Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gratulując dedykantce adoracji
zapytam Ałtora:
- "Boski baranek" to podmiot liryczny?
bo jeśli tak autospieszczenie rodzi podejrzenie, że to baran który sam siebie adoruje TRAKTUJĄC dedykanta jako pretekst...
pozdrawiam
J.S




Dnia: Dzisiaj 06:30:23, napisał(a): JacekSojan
Komentarzy: 3520

"Przez ciebie płynie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - Biada ci"
Z.Krasiński



JacekSojan:Wydaje mi się, że jest na odwrót.
Mam tu namyśli Twój wiersz-"list Casanovy"
Mogę Tobie na niego odpowiedzieć moim antywierszem.
Zabawić się w mały teatrzyk z uczucia na pokaz.

quis fallere possit amantem? Tarde venientibus ossa


Ave!


J.S

Opublikowano

Tali Maciej:idź człowieku lepiej balet ćwiczyć.
Dostałeś już pocztą lecące -"Vici"
Myślisz, że jestem głupcem, to wielce się mylisz?
Nie wtykaj swego nosa między -"młotem a kowadłem"
Bo tą odpowiedzią nic nie wnosisz.
Osądzasz mnie nie z własnej woli
ale z cudzej namowy.
Jesteś ślepy i nie widzisz tego, co chcesz widzieć?
A takie bajeczki to, możesz sobie -( między drzwi wcisnąć.)
Jak będę chciał kogoś uderzyć to i z piasku bat ulepię.
Tak właśnie wygląda, ta cała wasza kołomyja.

J.S

Opublikowano

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=34314

tak więc upajaj się tą swoją pompatyczną połezją, ale nie dziw się również, że może znaleźć się czytelnik któremu się taka estetyka nie podoba, może sto lat temu bym się taką twórczością zachwycał, ale na dzień dzisiejszy niestety jest to dla mnie po raz setny odgrzany kotlet, którego smak jest po prostu niesmaczny
pozdr

Opublikowano

Wiersz ma swój urok, swój klimat.
Mnie się bardzo podoba
I nawet z tej Puszki Pandory można wyciągnąć przecież nadzieję, bo nie tylko złe rzeczy tam mieszkały.

Super Tango Łobuzie,

Nawet gdybyś Bóg wie co i jak napisał każdy będzie nosem kręcił bo napisałeś to Ty - Super Tango.

Mnie się wydaje, że swoje wady trzeba wykreować na superlatywy.
Trzeba też popracować nad warszatetem, co oczywiście każdy tutaj czyni z licznymi wyjątkami, którzy sobie robią "jaja".

Lubiany nie jesteś za swój cięty język i już.

Ale ja Cię bardzo, bardzo ...

:)))))) M.G.

Opublikowano

Dodam jeszcze, że ostatnio niepokoi mnie zjawisko, że kiepskie wiersze firmowane znanymi nazwiskami są wynoszone na ołtarze, zaś poprawnie napisane wiersze oceniane są siłą przyzwyczajenia.

Żeby się "przebić" trzeba albo BYWAĆ, albo PIĆ, albo mieć ZNANE NAZWISKO albo ZNANEGO KOCHANKA.

Przykre i smutne.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z dzisiejszych połowów na forum, to mój najciekawszy okaz
ja - bardzo, bardzo chciałabym się przebić :))
Pani się przebiła, to widać, słychać i czuć ! gratuluję ! :)))
a czy jako osoba już przebita, heh...przepita?, mówiąc krótko - ustawiona, mogłaby mi Pani udzielić kilku wskazówek?
-gdzie trzeba bywać?
-z kim (i ile) należy wypić?

na znane nazwisko szans nie mam żadnych, ale gdyby mogła mi Pani wypożyczyć swojego kochanka.... byłabym wielce zobowiązana :)))) a kto ON ?

z niecierpliwością czekam na odpowiedź, :))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Widzę, że niepotrzebnie wbiłam kij w mrowisko :)

Nie uważam się za osobę, która zdołała cokolwiek wnieść pozytywnego do literatury i ma prawo pouczać innych w tym zakresie.
Moja niewiedza o sztuce jest tak ogromna, że się w tym gubię i odnaleźć nie próbuję.
Moje wiersze czy prace plastyczne wymagają jeszcze ogromnej pracy warsztatowej, czego mam świadomość. Niestety nie będzie mi dane tego naprawić z tych czy innych względów.

Czy ustawiona? Chyba w życiowym szeregu ale z uśmiechem na buzi i zadartym nosem:)

Spełniona? A owszem i to bardzo.

Przykro mi ogromnie, ale nie potrafię Pani pomóc co do "przebicia się" Pani Papuszo (rodzaj żęński mniemam), bo za takową osobę "przebitą" również się nie uważam :)

Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie wierszem Super Tango :)

:):)))

PS. Tak nawiasem mówiąc (dla wszystkich wścibskich i mniej zainteresowanych) to jestem Zakonnicą :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Opublikowano

"Nawet gdybyś Bóg wie co i jak napisał każdy będzie nosem kręcił bo napisałeś to Ty - Super Tango."

Matylda Górska

- zarzucasz komentatorom uprzedzenie do autora, ale ja muszę na to zaprotestować;
kiedy czytam wiersz nie interesuje mnie złożona pod nim sygnatura, a jak sama dobrze wiesz, bo nie jesteś od wczoraj na portalu literackim - raczej jest regułą - niestety - że pewne nicki raczej serwują tę samą niestrawną leguminę i nie widać żadnego postępu w ich wysiłkach twórczych, choć bywają wyjątki - i zdarza się, że niektórzy słabo piszący w pewnym momencie zaskakują o co w tym wszystkim chodzi a nawet odnajdują swój własny, oryginalny język;
omawiany tu przypadek to niestety na ogół zlepek polekturowy i chaotyczna mieszanina języków, poetyk, symboli -
bo jak np. czytasz zwrot "Boski baranek"? dla mnie to dość jednoznaczny religijny symbol, który nijak nie mieści mi się w pogańskim obrazie ze skrzydlatymi bożkami i Puszką Pandory "pełną rozkoszy" ani z wyraźnie nacechowanym erotycznym głodem - to w kwestii samej treści;
natomiast od strony formalnej zgodzę się, że dedykant nie skupia się na formie w jakiej wyrażona jest intencja, bo liczy się ona sama - ale już każdego innego czytelnika to forma wypowiedzi jest najistotniejsza, a jak na załączonym obrazie, wiersz przeładowany jest rekwizytami nie najświeższej daty w kompletnym pomieszaniu znaczeniowym, a nieznośny patos językowy temu towarzyszący jest trudny do zniesienia;
- dlatego nie zarzucaj tu komentatorom brak obiektywizmu, gdyż w tym momencie właśnie sama go zgubiłaś nie odzielając intencji od sposobu jej wyrażenia;
pozdrawiam
J.S

ps.;- zresztą, najtrudniej jest oceniać utwór dedykowany właśnie z powodu dedykacji, bo wchodzi się w sferę niedostępną zewnętrznym obserwatorom, co znacznie zuboża czytanie, odbiór utworu;
dlatego nie oceniam, ale swoje zdanie mam...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jacek Sojan -

tak uważam i zdania nie zmienię.

Bardzo też proszę, ŻEBY MNIE NIE POUCZAĆ CO MAM ROBIĆ A CZEGO MAM NIE ROBIĆ.

Od prawienia moralitetów jest Administracja.

... a jeżeli chciałeś mi publicznie "dokopać" to świetnie Ci się udało.

Od tego jest chyba PW, ale niestety nie byłoby tak świetnej zabawy.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jacek Sojan -

tak uważam i zdania nie zmienię.

Bardzo też proszę, ŻEBY MNIE NIE POUCZAĆ CO MAM ROBIĆ A CZEGO MAM NIE ROBIĆ.

Od prawienia moralitetów jest Administracja.

... a jeżeli chciałeś mi publicznie "dokopać" to świetnie Ci się udało.

Od tego jest chyba PW, ale niestety nie byłoby tak świetnej zabawy.

Pozdrawiam.

Trudno odmówić racji komentującemu powyżej Jackowi Sojanowi. Ja również wstrzymałam się od oceny z powodu właśnie fatalnego doboru rekwizytów. Mając na uwadze charakter wypowiedzi - darowałam sobie szczegóły - wolno mi, lecz nie każdy musi.
Myślę, że merytoryczna ocena nie powinna być traktowana jako atak i w dodatku personalny! Dlaczego?!

ps. dokopywanie publiczne odbywa się w końcowej części ceremonii pogrzebowej :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jacek Sojan -

tak uważam i zdania nie zmienię.

Bardzo też proszę, ŻEBY MNIE NIE POUCZAĆ CO MAM ROBIĆ A CZEGO MAM NIE ROBIĆ.

Od prawienia moralitetów jest Administracja.

... a jeżeli chciałeś mi publicznie "dokopać" to świetnie Ci się udało.

Od tego jest chyba PW, ale niestety nie byłoby tak świetnej zabawy.

Pozdrawiam.

Trudno odmówić racji komentującemu powyżej Jackowi Sojanowi. Ja również wstrzymałam się od oceny z powodu właśnie fatalnego doboru rekwizytów. Mając na uwadze charakter wypowiedzi - darowałam sobie szczegóły - wolno mi, lecz nie każdy musi.
Myślę, że merytoryczna ocena nie powinna być traktowana jako atak i w dodatku personalny! Dlaczego?!

ps. dokopywanie publiczne odbywa się w końcowej części ceremonii pogrzebowej :)))


www.youtube.com/watch?v=d_jc-TnyIwg
Opublikowano

Matylda Górska.;
- przypisujesz mi intencje od których jestem jak najdalej (dokopywanie...?!?)
zareagowałem jedynie na sugestię, że na ocenę komentujących ma wpływ uprzedzenie do autora a nie sam kształt utworu, co jest przykrą insynuacją -
a zabawa? gdzie?
moja odpowiedź na Twój krzywdzący komentarz jest - wydaje mi - się rzeczowa, dotyczy nie Ciebie jako osoby ale twoich nieuprawnionych sugestii pod adresem innych komentujących -
masz prawo wyrażać własną opinię o utworze jak każdy z nas, natomiast przypisywanie ad hoc każdemu TWA to gruba przesada;
nie każdy traktuje swój wpis jako swoistą grę personalną, nie każdy...
a różnić się w postawach można, a czasami trzeba, jeśli chce się być uczciwym wobec samego siebie;
pomówienia nie są dobrą platformą do rozmowy - gdziekolwiek, o czymkolwiek, z kimkolwiek...
J.S

ps.;
a co do pouczeń...każdy popełnia błędy - i wskazanie ich jest tylko formą wzajemnego wychowywania się, w czym nie widzę nic nagannego;
dziś Ty - jutro ja zbłądzę, i dobrze, gdy ktoś mi to uświadomi...to poniekąd portal samokształceniowy, pomagamy sobie, a jeśli dokopujemy - to trzeba zbanować...takie zasady.

Opublikowano

Mogłybyście Panie jednak nie wklejać takich kawałków, pomimo co tam uważacie i jakie macie zdanie.
To w końcu forum publiczne i pod wierszem dedykowanym czy nie, a jeśli dedykowanym to tymbardziej nie. Matyldo, jeśli wiersz ukazuje się na forum. To moim zdaniem, podlega ocenie
nie tylko samej Administracji, ale również opinii, czyli również ocenie, może tylko bardziej biernej,
ale wymagającej wpływu na : postawę etyczną wynikającą z wiersza i postawę etyczną komentujących. Oczywiście możesz nie zgadzać sie z pouczaniem, jeśli jest dla Ciebie krzywdząca
i sprzeczna z twoją autokrytyką, jak to ośmielił się p. J.Sojan i to też może zostać zaopiniowane,
jeżeli komuś się takie ocenianie nie podoba.

P.S. Mnie się podoba wiersz i twoja obrona wiersza, nie widzę też żeby Super-Tango
atakował komentatorów wyrażając własne nie podyktowane agresją słowną opinii
innych komentatorów. Patrząc na to tak to widzę, chociaż nie zawsze też mi to odpowiada.
Świadczy to jedynie o kulturze tychże komentujących.

Pozdrawiam

Opublikowano

Mogłybyście Panie jednak nie wklejać takich kawałków, pomimo co tam uważacie i jakie macie zdanie.
To w końcu forum publiczne i pod wierszem dedykowanym czy nie, a jeśli dedykowanym to tymbardziej nie. Matyldo, jeśli wiersz ukazuje się na forum. To moim zdaniem, podlega ocenie
nie tylko samej Administracji, ale również opinii, czyli również ocenie, może tylko bardziej biernej,
ale wymagającej wpływu na : postawę etyczną wynikającą z wiersza i postawę etyczną komentujących. Oczywiście możesz nie zgadzać się z pouczaniem, jeśli jest dla Ciebie krzywdzące
i sprzeczne z twoją autokrytyką, jak to ośmielił się p. J.Sojan i to też może zostać zaopiniowane,
i jeżeli komuś się takie ocenianie nie podoba, to nawet powinno się zareagować.

P.S. Mnie się podoba wiersz i twoja obrona wiersza, nie widzę też żeby Super-Tango
atakował komentatorów wyrażając własne niepodyktowane agresją słowną opinii
innych komentatorów. Patrząc na to tak to widzę, chociaż nie zawsze też mi to odpowiada.
Świadczy to jedynie o kulturze tychże komentujących.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ...to z niego powstał porządek świata  lubię to sobie powtarzać  wtedy wybaczam sobie                    okruchy pełne skruchy                    drobinki kurzu niezmiecione                    stare błędy w mym zabalaganionym zyciu czy lubię wtedy mój rozgardiasz? nie wiem jestem w stanie myśleć  dopiero gdy posprzątam   
    • inny tytuł i okładka, a w zakładce — „wszystko, co już pomyślane, to zostało zapisane”. jaki sens nadawać kolor morzu, skoro samo wzięło odcień nieba? jaki sens budować góry, kiedy same rosną wielkie? jaki sens w szukaniu sensu, który wszystko zmienia?   pytający już zadali wszystkie, usłyszeli wszystkie odpowiedzi, ale świat nie stanął. my — styrani jak papugi — powtarzamy błędy, tak jak lustra — wciąż, bez przerwy. nie ma głupich, bo już każdy mądry; są ci, którzy brakujące piszą strony, są ci, którzy piją wprost ze studni. diabli wzięli kompas.   moja książka — bez tytułu, bez okładki — ma zakładkę, a w niej drobne datki z wczorajszego dnia. jestem, byłem — a następne porzuciłem jak otwartą stronę. bo kto weźmie niekończącą się historię, gdy wydaję książkę z biblioteki, która pęka w szwach   perspektywa człowiek nie widzi dobrze ani w dal, ani z bliska bez perspektyw na przyszłość z perspektywą, że jest i ma ją mikroskop i luneta i wie,  skąd dalsza się wzięła
    • „Fantazyjna lekkość”   Najlepiej jest mi wysoko, wśród chmur, gdzie wiatr moje skrzydła unosi co dnia. Tam cisza układa najpiękniejszy wtór, a świat ma łagodność i jaśniejszy blask.   Czuję tę lekkość jak piórko na wietrze, gdy wolność otwiera ramiona bez słów. Tam czas nie przemija w szarej poniewierce, bo każda chwila płynie pośród snów.   To jest schronienie dla dusz niespokojnych, dla ludzi, co częściej patrzą ku gwiazdom. Dobrze mi jest wśród serc tak podobnych, co zamiast po ziemi — wędrują wyobraźnią.   Lecz każdy powrót sprowadza mnie niżej i skrzydła powoli opadają w cień. Codzienność dotyka chłodem coraz ciszej, rozsypując marzenia na zwyczajny dzień.   Jednak tam powracam przy każdej sposobności, choćby na moment, na oddech, na znak. Bo coś mnie przyciąga z tamtej lekkości, co każe mi wierzyć, że można żyć tak.   I nawet gdy życie przywoła mnie znowu, a szary mus spłynie po szybach jak deszcz, ja jestem wciąż w cieple zielonego domu, gdzie myśli jak ptaki odlatują hen.   Bo nie każde skrzydła są dane dla ciała, nie każdy lot widać w błękicie nieba. Czasem dusza sama nauczy się latać, choć stoi w milczeniu pośród zwykłych spraw.   Są ludzie stworzeni do życia na ziemi i tacy, co zawsze ku obłokom lgną — bo nawet gdy wrócą do swych obowiązków, sercem nadal wysoko nad światem tkwią.   Leszek Piotr Laskowski.    „Ten wiersz dedykuję powiększającej się grupie moich przyjaciół z naszego zielonego polskiego portalu literackiego. Dobrze, że jesteście. Dziękuję Wam ❤.”    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję!  Również pozdrawiam. :)
    • Anny Rataj u wuja ta rynna?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...