Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

najbardziej lubiliśmy bawić się w wojnę
można było rozpierdolić całe zło
karabinem maszynowym
z patyka

teraz jest podobnie

na pieprz chińskie pióra
w miejscu patyka
po pierwsze gitara
po drugie Pelikan

-----------------------------------------

www.youtube.com/watch?v=Qug0xMfcrf0
;)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Liście bzu?:)
A my wszędzie wchodziliśmy bez paszportów ; tylko zawsze zapominaliśmy o soli do kartofli ;)
Płomyki z ogniska wystarczały jako przyprawa :) i te czarne gęby.
Chyba będzie dalszy ciąg wiersza, do twarzy nam z tym ognikami dzieciństwa :)
Dziękuję. Pozdrówka :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Do Ciebie to ja mam romans, nie podjęłabyś się przetłumaczenia kilku moich wierszy na j.angielski?

Ja miałam kilka Pelikanów.
Pelikan - rower, wieczne pióro, wiersz o takim tytule...
Rower mi ukradł T. Mazur, starszy "kolega" z innego podwórka :(
Nie oddał...
Świński ryj jeden.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No świński, bez wątpienia.

Powiedz tylko, które Twoje - mam jeszcze sporo luzu do szóstego września.
Naprawdę !:) ?? Tak się cieszę.
To zróbmy tak:
Ja dodam Ci tu linki do wybranych przeze mnie wierszy, a Ty dodasz mi tłumaczenia pod tymi wierszami jako komentarz.
+ prywatne wiadomości w razie jakichkolwiek problemów w temacie.

Tak na początek:

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=113370

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=113775

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=94842

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • interesujace przedstawienie dorastania i martwoty ktora z nim idzie w parze na plus :)
    • momentami sztucznie ale spoko
    • Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.   Amen.   14.01.2026   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta bez przesady ale to tak działa chyba że wywołuje skupienie
    • @hollow man nauczać po bożemu nawet wskazuje:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...