Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Charismafilos

"Mów do" mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą,
słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
mów do mnie jeszcze..."(K. Przerwa Tetmajer)

 

Przyjaciele są po to, by przypomnieć jak skrzydeł znów używać.

Nie trzeba mieć wielu- wystarczy jeden

Opublikowano

No i pięknie. Widzę, że tutaj posiłowałeś się nie tylko z Kartezjuszem, ale i samym sobą: tzn z podmiotem lirycznym :) Bardzo do mnie gada cząstka poniżej, bardzo. 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Znów będę po swojemu dotykać sedna. Wiersz jest bardzo głęboki, a ja lubię zapuszczać się w takie rejestry. W tym wierszu drugi człowiek — co bardzo mnie przekonuje i dotyka jest sensem istnienia podmiotu lirycznego. Pod lir czuje się wyodrębnionym z nicości przez bycie dostrzeżonym. Przezroczystość to pustka. Zrobiłeś coś innego niż Kartezjusz. 

On szukał siły i sensu wewnątrz, Twój podmiot, by istnieć szuka go w drugim człowieku. Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko wrażliwości, ale też rozumowania. Prawdziwy i wzruszający wiersz. Gratuluję! Miłej niedzieli.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Ten wiersz może być też do siebie - tak go odbieram. 
Może być także do przyjaciela, który nie układa się pod tym, co lubisz - tylko szczerze 

mówi prawdę, za którą nie należy się obrażać ani jej umniejszać.

Opublikowano (edytowane)

@violetta każdy widzi to, co chce widzieć :) ale oczywiście można i tak na ten wiersz popatrzeć

@Poet Ka ciekawe spostrzeżenie...za każdym razem daję 100% z podmiotu lirycznego ;)

@tetu ufff ;) cieszę się, że nie zmałpowałem pana Kartezjusza ;) Zostawiam Cię z Twoją interpretacją - bardzo mi się podoba, sam bym na nią nie wpadł. Dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam! :)

@.KOBIETA. tak, komunikacja to podstawa relacji! :) Dziękuję! Słyszę! tzn. czytam :) 

@Lenore Grey dziękuję za Twoje słowo :)

@Alicja_Wysocka  z tym przyjacielem...szczerością i prawdą to bardzo dobry trop :) Dziękuję za odwiedziny.

Edytowane przez Charismafilos (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97 bardzo dobra, poprawna interpretacja :) rodzi się jednak pytanie... czy to wystarczy, aby być/żyć?

 

Któż z was przy całej swej trosce może choćby chwilę dołożyć do wieku swego życia?  Jeśli więc nawet drobnej rzeczy [uczynić] nie możecie, to czemu zbytnio troszczycie się o inne? [Łk12,25-26]

Opublikowano

@Charismafilos

 

Pytanie o to, co wystarczy, by żyć, dotyka samej istoty. Skoro nie możemy dodać chwili do swego wieku, to znaczy, że nasze "jestem" nie należy tylko do nas. Jak czytamy w Dziejach Apostolskich: "W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" [Dz 17,28]. Może więc żyć to nie tylko szukać świadka w drugim człowieku, ale uznać, że już jesteśmy zanurzeni w Obecności, która nas podtrzymuje bez wysiłku z naszej strony? 

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Twój wiersz potrafi obudzić świt i wywołać uśmiech na twarzy. Pięknie ujęta metafora bliskości.
    • @Poet Ka Skarby popkultury - słownik języka uczuć - zbiór "rzeczy niepraktycznych", a bliskich - nasze wspólne zdjęcia z albumu. Pozdrawiam Cię :-)
    • @Rafael Marius dostałam antybiotyk, bo jednak wirus przeobraził się w gorsze stadium:) pani doktor z Warszawy stwierdziła, że za długo to trwa. Teraz tak leczą, że nic nie przechodzi, a wydasz mnóstwo kasy. 
    • @Achilles_Rasti   Niesamowity spokój płynie z tych wersów. Akceptacja tego, z czym przychodzi dzień - i z tym co leczy, i z tym co boli - wymaga dużej dojrzałości, bo przejście od walki ze światem do po prostu "bycia" to piękna i trudna sztuka. Bardzo poruszający tekst.
    • @Poet Ka   Błyskotliwie i autoironicznie dekonstruujesz hollywoodzki mit. Brawa za słowotwórczy kontrast w wersie „Gdybym była Stone nie stonka” - ta jedna litera strąca prosto w szarą rzeczywistość. To powtarza się z "Sylwkiem". :) Urok tego utworu polega na tym, jak zręcznie sprowadza on wielki dramat z kultowej „Kotki na gorącym blaszanym dachu” do poziomu współczesnych, kobiecych pogaduszek z „kocicami-psiapsi”. Doskonale oddajesz losy dzisiejszych „szafirowych kaskaderek” - kobiet, które w codziennych „miłosnych manewrach” na gorącej blasze życia muszą wykonywać ewolucje godne kaskaderów. Puenta jest celna - życiowe scenariusze rzadko pisze Hollywood, a nawet jeśli wyjdziesz z siebie, by uwodzić jak Liz Taylor, wymarzony Newman i tak zazwyczaj wymiksuje się z tej gierki. To świetny, słodko-gorzki tekst, który udowadnia, że do własnych pragnień najlepiej podchodzić z ogromnym dystansem i językowym humorem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...