Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zdjąć okrycia
nogi rozsunąć powoli
poczekać chwilę aż do stwardnienia
po czym delikatnie włożyć
proces powtarzać
aż do uzyskania lepkiej konsystencji

wyjąć
wypłukać przyrządy
odczekać dziewięć miesięcy
w razie potrzeby
usunąć.

08.07.10

Opublikowano

Coś mi się wydaje, że to jest pomysł wtórny, czyli zaczerpnięty z podobnego i nie podobnego tu (na tym forum) schematu . Ale nie jestem pewny. Gdybym był pewny, to bym postawił minusa. A tak to sprawa otwarta. No i, mało to rzeczy (jeszcze innych) mi się tylko wydaje. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mam podobne odczucia. Tym niemniej wiersz mnie rozbawił ;

Pozdrawiam

"Krytyk i eunuch z jednej są parafii. Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi."
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gówno rozbryzgało mu się twarzy
na kształt róży wiatrów... ;)
Opublikowano

Jak się poeta bierze za "instrukcję robienia dzieci", to może i powinien wywoływać u odbiorcy odczucia i emocje wszelkiego rodzaju (najlepiej skrajne), nie może jednego - nudzić. Tak jest w tym przypadku...
Słabo.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Matko. Kretyni kontra kretyni. Wiersz przez to że jest taki zwięzły, oszczędny ma siłę. To jest instrukcja, to właśnie ma poruszać. Zawieszenie emocji a nie nadmierne epatowanie nimi.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie stawiam ocen ujemnych komuś bez uzasadnienia. Rozumiem że zabrakło słów albo wykształcenia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


są błędy merytoryczne w tej 'instrukcji'...;)

Jakie proszę wymienić, bardzo chętnie poznam opinie kogoś po fachu
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zła instrukcja na robienie dzieci, banalna, bez namiętności, bez miłości, a na dowcip też za mało!

Panie Kamilu przede wszystkim musi być uczucie, no i tester na dni płodne.
Pan powinien być obeznany pisząc instrukcję, a nie jest :(((



Odnośnie mojego wykształcenia wypraszam sobie takie uwagi. Co ma piernik do wiatraka?

I jeszcze jedno proszę nie obrażać ludzi swoimi komentarzami!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
    • @Alicja_Wysocka Ja też... mam z ławek wiele wspomnień :) i na pewno miałyby dużo do opowiadania
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...