Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

która zabija i wzniosła
swoje dłonie do chmur
tej pochłaniającej całość

umiejscawia się stale

nie mając zatrzymania
obezwładnia z sił ludzkich
tak bardzo przynależy

Opublikowano

hm. napisałaś dosłownie wszystko o tęsknocie. a ten ostatni wers najbardziej mi wszedł do rozumu, jeszcze w warsztacie. bo jeśli przynależy, to znaczy, że jest punktem odniesienia. tęsknota to uczucie będące wyznacznikiem ludzkiej odpowiedzialności. mam na myśli tęsknotę do drugiego człowieka. odpowiedzialności, bo w imię tęsknoty można wiele dokonać w kierunku takim aby ją przerwać, zniwelować, zlikwidować, nie bacząc na nic. nie bacząc na uwarunkowania, na konieczność zostania z nią, z nimi... hm. od tęsknoty prosta droga do chciejstwa. oczywiście nie można uogólniać, każda tęsknota ma swoje podłoże... inne, niepowtarzalne, jak niepowtarzalny jest każdy człowiek.
tak sobie podumałem Judyto. za co dziękuję Tobie no bo gdyby nie Twój wiersz to bym się nie zatrzymał przecież tu i teraz, jak to się mówi ;) pozdrawiam bardzo!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


podobno Bóg chce takich ludzi co to dużo chcą i mają to tzw. chciejstwo
(więc nic niedobrego zdaje się) dlatego podwójnie dziękuję za ślad Twój Krzysiu no i że czytasz te takie...pięknie napisałeś, zgadzam się z Tobą. I za to zatrzymanie szczególnie
istotne- stokrotne dzięki no i do następnego spotkania(:
hmm..czy wszystko? starałam się, ale nie takie proste uchwycić to niespisywalne...
J. serdecznie, dobrej niedzieli
Opublikowano

Judysiu,
Twoja tęsknota przeogromna,
za kimś tak podobnym jak brat,
to przecudne uczucie,
najpiękniejsze z pięknych,
ale czasem boli,
wytrwaj Judytko wierszami swoimi
świat upiększając,
najmilej Cię pozdrawiam,
jacek.

Opublikowano

słowa ładne, ale równie dobrze mogłyby być o czym innym. zastąpisz tęskonotę prawie każdym innym słowem wyrażającym uczucie i wyjdzie niemal to samo. gratuluję uniwersalizmu, choć przyznam, że brakuje mi jakiejś dosadności.

pzdr:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jacku dziękuję bardzo za słowo wsparcia
i za zrozumienie mnie(tak- boli też). Masz rację.
Upiększasz właśnie tutaj swoją wizytą
ten wiersz. J. serdecznie i cieplutko słoneczkiem
niech świeci(:
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ale jest o tym o czym jest bruno(:
nic na to nie poradzę, na taki temat jaki jest.
Tak się zastanawiam i odrobinę masz rację,
ale czym zastąpić? jedynie możnaby pozytywnym
uczuciem, choć nazywa się właśnie: tęsknota.
Bo jakby negatywnym, to wyjdzie co innego.
Staram się by to i owo -czytelnikowi( jeśli już jest)
było dla niego właśnie. Tak jak mówisz- lubię
uniwersalizm. Cieszę się, że poczytałeś i dziękuję
najserdeczniej J. (:
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Kacprze to dobrze - nie jestem sama,
jak można osiągnąć taki stan...
który nie do wytłumaczenia jest.
Czy wypalona>? właśnie o to chodzi
by się nie wypalała, chociaż czasem
"podnosi głowę" i nie ma siły ona właśnie
jej podnieść..ale tak jak napisał Jacuś
to zdaje się upiększa te serca. J. serdecznie
i cieplutko dziękuję za bycie i poczytanie
Opublikowano

Judytko, tęsknota to ...moja "sjamska siostra" :))
ona jest człowiekowi potrzebna jak haust powietrza,
inspiruje do czynu, przynagla i jakże często
rodzi się z prawdziwej miłości (niejednokrotnie duchowej);
tęsnię w wierszu razem z Tobą :)))

cieplutko pozdrawiam, Judyt -
Krysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję Krysieńko..tak jak w piosence o tej sjamskiej..
teraz mi przypomniałaś. A poezja śpiewana jest cudna.
I za towarzyszenie w niej bardzo, J. słoneczko świeci
więc i cieplutko jest! najserdeczniej
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie jest negatywem Leokadio. Przynajmnej ja tak uważam,
chociaż czasem trudno bywa. J. dziękuję Tobie bardzo serdecznie
za czytanie(: i bycie, Ty też jesteś kochana
Opublikowano

Ładny wiersz o tęsknocie, każdy do czegoś tęskni,
jeśli ma wyobraźnię, lub coś przeżył. Tęsknota może być
uczuciem dla każdego innym; można tęsknić za kimś, za czymś,
ale zawsze łączy się z zadumaniem, niedosytem, nostalgią.
Myślę, że najbardziej na świecie tęskni się do dziecka,
gdy jest gdzieś daleko! Za wolnością - również. Za zdrowiem,
które odeszło. Tak, bardzo ładny wiersz, Judyt!
serdeczności
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję serdecznie Droga Izo(:(: za bycie Twe,
Mm..chyba, każdy z nas też jest takim dzieckiem
bożym,zgadzam się z Tobą i dziękuję za rozważania.
Zdrowie bardzo ważne, dbaj o nie. I ten niedosyt, oj tak!
Serdecznie Cię równiez bardzo pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dusza

       

      Wieki temu ludzie używali żelazka do prasowania ubrań i innych tego typu rzeczy w taki sposób aby nadać im jakiś schludny wygląd. Były to urządzenia z tak zwaną „duszą”, to jest z pustym wnętrzem do którego wsypywało się rozżarzone węgle lub kawałki żarzącego się drewna. Żelazne okowy żelazka rozgrzewały się, a następnie można było prasować nim odpowiednie materiały, gdyż włożone polana czy węgle ogrzały dostatecznie „machinę”. Ta materialistyczna metafora duszy nasunęła mi się względem osób wierzących inaczej, które lubią mawiać, że mają „wewnętrzny ogień” rozgrzewający ich ciała.

       

      W pięknym zakątku Polski centralnej, znajduje się wspaniały pałac (w Nieborowie), a w nim mnóstwo zabytkowych wnętrz, obrazów, mebli, dzieł sztuki, itp. Znajduje się tam również biblioteka. W niej zaś można zauważyć wielotomowe dzieło pod wspólnym tytułem: „Historia duszy ludzkiej”. Aby ją przeczytać w całości i podzielić się wiedzą, potrzeba by było mnóstwo czasu, zatem trzeba dokonać pewnego skrótu, syntezy, trawestacji, własnej adaptacji na temat pojęcia duszy.

       

      Wedle tego co powyżej, dusza ludzka zaistniała od tego momentu, w którym człowiek stanął na dwóch nogach, przyjął postawę wyprostowaną. Właśnie wtedy zaczął posługiwać się rozumem. Jego świat był pełen lęków i obaw, pełen złych duchów, którym musiał oddawać cześć, których musiał obłaskawić, aby zyskać przychylność w łowach. Składał rozmaite ofiary całopalne, mnożył zaklęcia. Zaczął grzebać zmarłych oddając im w ten sposób należny szacunek. Pojawiła się sztuka w postaci rysunków naskalnych, przedstawiających świat zwierząt (animizm), w jaskiniach, które zamieszkiwał.

       

      Dla starożytnych Egipcjan dusza składała się z kilku kluczowych aspektów, które powstawały w momencie narodzin: Ka (siła życiowa) – to sobowtór człowieka, który potrzebował jedzenia i picia. Dary składano w grobowcach. Taka siła odróżniała żywego człowieka od zmarłego. Ba (osobowość) – część, która mogła opuszczać ciało i podróżować między światem żywych, a światem umarłych (przedstawiana jako ptak z ludzką głową). Ach (duch świetlisty) – to wyższa forma duszy, powstająca dopiero po śmierci, jeśli zmarły pomyślnie przeszedł sąd Ozyrysa. Ten duch zamieszkiwał wśród gwiazd. Ren (imię) – starożytni Egipcjanie wierzyli, że człowiek żyje tak długo, jak długo jest wymawiane jego imię. Ono stanowiło integralną część tożsamości duchowej. Szut (cień) – był uważany za nierozerwalny element istoty ludzkiej, który zawiera cząstkę istoty ludzkiej, zawiera cząstkę jego mocy. Według mitologii egipskiej, życie i iskra duchowa pochodziły bezpośrednio od bogów – stwórców takich, jak Atum, Ra, czy Chnum. Źródłem mądrości dla Egipcjan było serce, nie zaś rozum. Śmierć nie była końcem, lecz przejściem do innego świata. Podróż była długa, niebezpieczna i składała się z kilku etapów. 

       

      Starożytni Grecy zauważyli, że ciałami porusza coś niematerialnego, coś co nazwali „nous”. Zauważyli też, że to nie dusza podąża za ciałem, ale ciało za duszą. Podzielili więc duszę na rozumną, popędliwą i pożądliwą. Dusza rozumna „zawiaduje” wszystkimi popędami i pożądliwościami. To ona decyduje o wyborze etyki, a co za tym idzie moralności. Ona przeprowadza działanie na tych trzech zbiorach. W duszy pożądliwej ma miejsce chęć posiadania cudzego majątku, cudzego talentu, cudzego ciała, cudzej żony, cudzego męża, cudzego mienia, władzy nad innymi, itp. Dusza popędliwa jest niemal bliźniaczo podobna do duszy pożądliwej. Ktoś ma popęd w kierunku uprawiania lekkiej atletyki, ktoś inny turystyki pieszej, jeszcze inny ma popęd do kolekcjonowania złotych monet, a jeszcze inny do „sukcesów” erotycznych czy alkoholu. Charakterystyczny był dualizm duszy i ciała, przeciwstawienie duszy ciału i ciała duszy. Dla niektórych Greków dusza stanowiła formę ciała i była z nią nierozerwalnie związana.

       

      Dla starożytnych Rzymian dusza ludzka składała się z kilku niematerialnych elementów: 1) anima: duszy biologicznej, „tchnienia życia”, które ożywia ciało i jest wspólne dla wszystkich istot żywych; 2) animus: dusza racjonalna, siedlisko intelektu, woli, emocji; utożsamiana z męskim pierwiastkiem psychiki; spiritus: duch, „tchnienie”, kojarzony z siłą witalną i łącznością z boskim pierwiastkiem wszechświata; 3) mens: umysł, intelekt to taka część duszy, która dąży do gwiazd (per aspera ad astra).

       

      Zupełnie inaczej ma się rzecz z duszą ochrzczoną. To tak jakby w duszy rozumnej Greka, gdzieś tam wysoko, na dachu znajdowało się okienko skierowane ku błękitnemu niebu, na którym widać złożoną z obłoków, twarz jedynego Pana Boga. Dusza ludzka nie ma nic wspólnego z tak zwaną „teorią ewolucji”, którą nieliczni łączą z chrześcijaństwem, dopuszczając się kolejnej herezji, gdzie wraz z ewolucją ciała ewoluowała i dusza ludzka. Każda dusza jest stwarzana bezpośrednio przez Boga w momencie poczęcia. Dusza nie jest uwięziona w ciele, ale stanowi jego formę. Człowiek jest jednością cielesno – duchową. Dusza nie ginie wraz z śmiercią ciała. Po rozłączeniu z materialną postacią egzystencji zachowuje świadomość i zdolności poznawcze. Bezpośrednio po śmierci, dusza podlega sądowi szczegółowemu, który określa jej stan: niebo, czyściec lub piekło.

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...