Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przed oczyma
wypalający się papieros
drink
polityka
biurokracja
miłość
religia

przed oczyma stosy pragnień
czekają na czary

w kaftanie schizofrenii
do swojego drzewa cienia
przypasany

kurewski rozdział kurewsko zmusza
do picia do polityki co to
zagrycha
do zapisywania nie wiadomo komu
swojego i kolegi testamentu
każe kochać przez nienawiść
i na odwrót
każe wierzyć

przed oczyma rozdział za rozdziałem
dział za działem ostrzeliwuje drzewo
krew tryska jak żywica krew pije się dziś
jak wodę kobiety wpuszcza się do wanny
wchodzi się do niej tylko

aby się umyć
kurewski rozdział

Opublikowano

wyraz "kurewski" jedyną atrakacją utworu a motyw z kobietami w wannie po prostu niesmaczny. pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



błędne dane przemyśleń / tyle /

dzięki -pragnienia niezaspokojone zwykle prowadzą do destrukcji
- i nie ja to wymyśliłam i to powyżej też, cóż...(: J. serdecznie i dobrej niedzieli
Opublikowano
przed oczyma stosy pragnień
czekają na czary

w kaftanie schizofrenii
do swojego drzewa cienia
przypasany

kurewski rozdział


tak, otacza nas schizofrenia,
nawet przyroda się buntuje
jedynie ci w kaftanach bezpieczeństwa
nie nawykli szukać
przebierają w bestiach
;)))
Troszkę bym skrócił, chociaż powtórzenia,
ale ten fragment akurat do mnie trafia, bo też o drzewku
ostatnio nabazgrałem
Pozdrawiam.
Opublikowano

przed oczyma
wypalający się papieros
drink
polityka
biurokracja
miłość
religia

przed oczyma stosy pragnień
czekają na czary

w kaftanie schizofrenii
do swojego drzewa cienia
przypasany

Cały ten przydługi wstęp, do pominięcia - lepiej gdy poeta pisze, niż opowiada, o czym pisać ma zamiar :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




wiem że tekst jest do skrócenia ale pozostawiam go takim jaki jest
niech się ociera o kicz niech się kotłuje w nieścisłościach i niedorobieniu ;)
to taki lekceważący siebie nieco tekst niech się lekceważy /
dzięki

t

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...