cezary_dacyszyn Opublikowano 12 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 kto to jest cezary dacyszyn i każą rysować jakieś głupie biogramy skąd się wziął więc odmierzam linijką kolor rybiej łuski a żona pyta czy mogę postawić pufę rozrzuconą po podłodze jak ułamek nieszczęścia jak dzieciństwo nic nie warte i znów mnie ogarnia rozpacz pustki rozciągnięta na trzy czwarte pamiętam tę łąkę był tam rów za rowem las inny wiatr dziecięcą smagał wyobraźnię i nie pomagał rechot żab ani przesłanie w nim zawarte wciąż doskwierał ojca brak i uczucie kruche że jest się mutantem co cicho rozumie zapach polnych kwiatów i szelest skrzydeł motyli może jeszcze kilku ptaków a we wszystkim zwyczajnie się myli to nie było dumne choć miłe że proste jest dla mnie to co dla innych zawiłe fakt,zawilce kobiercem oddawały mi pokłon czuły do mnie sympatię a może coś więcej gdy szerokim uśmiechem unosiłem je w ręce unosząc na chwilę niemal cały świat a spomiędzy chmur patrzył na mnie Bóg i widział,On jeden widział po co stworzył drobne rzeczy On jeden nawet grudką piachu mnie ucieszył rozcieraną w dłoniach nasączoną pieśnią skowronka i nawozem konia i chłonąłem zapach olszyn pierwszą wiosnę brzęczenie komarów słoneczniki radosne i rój gwiazd na niebie w noc fioletową i różowe poranki i zroszony krajobraz kiedy mknąc boso po trawie w dzieciństwa ogrody nie spostrzegłem, nie spostrzegłem...SCHODY... i już w ciężkich trepach,buńczuczny,narwany ręce rosły w agresję w herezję płacz mamy zadeptałem wszystko karczowałem łzy w zaciśniętych szczękach przegryzałem sny zatraciłem wiarę odnalazłem atrapę w punkowym college'u pasażerem na gapę się stałem slangi balangi krótka trasa palenie ganji chwilowa okrasa i kiedy już lukier rozlał się a lakier na głowie jak przegrany mecz w niepamięć prysł to krok po kroku maleńkim świtem z otwartymi ustami z niekłamanym zachwytem SZÓSTY ZMYSŁ równowagi czterdziestolatka uroczyście się zgadza że życie to klatka a każdy z nas uwięzionym ptakiem ale tylko ten jest piękny co śpiewa ze smakiem Wolin 17 IV 2006
Vica Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 zrobiłam to!! autobiografia... świetna jest, może nie każdy wers, ale nic bym nie wyrzuciła pozdrawiam klaudia
Dorota_Jabłońska Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Pierwszy raz na tym forum wiersz mnie.... rozczulił :))) Proszę nie brać tego osobiście, ale nachodzi ochota przytulenia i pogłaskania peela po głowie ;))))))))
Wilcza Jagoda Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heheh miłąm tak samo, nawet na zonę się zezłościłam, ze przeszkadza ..... pozdrawiam cezarze
Ela_Ale Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 Miałam to samo, co Dorota. Poza tym: stałeś się tutaj (poza biografem) udatnym, sprawnym malarzem. Plastyka tego wiersza tworzy dość rozbiegany, emocjonalny obraz wplecenia człowieka w naturę ale i wplątanie się jego samego we własny los. Fajne. Na formie się nie znam, ale delikatne, nienarzucające się rymy gdzieniegdzie dodają lekkości wierszowi. To tyle dla Cezarego z sympatią. Elka.
krzysztof marek Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 SZÓSTY ZMYSŁ równowagi czterdziestolatka uroczyście się zgadza że życie to klatka a każdy z nas uwięzionym ptakiem ale tylko ten jest piękny co śpiewa ze smakiem prawda. pozdrawiam ;)
Magda_Tara Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 fakt,zawilce kobiercem oddawały mi pokłon czuły do mnie sympatię a może coś więcej gdy szerokim uśmiechem unosiłem je w ręce unosząc na chwilę niemal cały świat a spomiędzy chmur patrzył na mnie Bóg i widział,On jeden widział po co stworzył drobne rzeczy On jeden nawet grudką piachu mnie ucieszył rozcieraną w dłoniach nasączoną pieśnią skowronka i nawozem konia i chłonąłem zapach olszyn pierwszą wiosnę brzęczenie komarów słoneczniki radosne i rój gwiazd na niebie w noc fioletową i różowe poranki i zroszony krajobraz wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, Czarku. nie sądziłam, że jesteś taki stary ;D uwielbiam takie bajanie. :)
Pan_Biały Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 wkręciłem się w twoją historię. w tym wierszu jak to w życiu można by coś wyciąć, ale po co napisało się więc niech będzie przeszłością, było minęło pozdrawiam r
Kikus Dzikus Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 ale fajnie się pływa w tej biografii i wszystko widać, tak przejrzyście nie da się nie dobrnąć do końca pozdrawiam i również głaszczę:)
Oxyvia Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 Dobrnęłam! :-) Ładny wiersz wspomnieniowy. Mam coś podobnego. Jeśli Ty też dobrniesz do końca, to Ci również pogratuluję: [url]//www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=60819[/url]
Anna_Para Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 Sama nie lubię, kiedy poza warsztatem ktoś mi coś imputuje, a ja tu imputuję, w nagrodę, że dobrnęłam do końca:) A dobrnęłam z przyjemnością! Gdyby to był mój wiersz ( a nie umiem pisać takich ładnych) - zrezygnowałabym z inwersji składniowych i wyrównałabym interpunkcję, Bo: albo jest, albo jej nie ma. Serdeczności Cezary. Jeśli to rzeczywiście urodziny - składam serdeczne życzenia. Cieplutko, z konkluzją, że mi się podoba, Para:)
klubo Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 dołączam do życzeń a wiersz mnie rozczulił- miło było poczytać:))
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 Wpadłem z rewizytą i nie żałuję. Niezłe. Chociaż ja dla odmiany mam ochotę z PL wypić szklaneczkę whisky (niejedną), zamiast głaskać po głowie ... Pozdrawiam, Piotr
Judyt Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 ja dałam jakoś też(: fajnie napisałeś Cezary, Ty chyba też! J. serdecznie i cieplutko
cezary_dacyszyn Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Dorota Jabłońska napisała : Pierwszy raz na tym forum wiersz mnie.... rozczulił :))) Proszę nie brać tego osobiście, ale nachodzi ochota przytulenia i pogłaskania peela po głowie ;)))))))) kiedyś tak - pióra były że ho ho ! A teraz ? Po tej łysej glacy ? Fajnie , że rozczulił :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Ela Ale napisała : Miałam to samo, co Dorota. Poza tym: stałeś się tutaj (poza biografem) udatnym, sprawnym malarzem. Plastyka tego wiersza tworzy dość rozbiegany, emocjonalny obraz wplecenia człowieka w naturę ale i wplątanie się jego samego we własny los. Fajne. Na formie się nie znam, ale delikatne, nienarzucające się rymy gdzieniegdzie dodają lekkości wierszowi. To tyle dla Cezarego z sympatią. Elka. Czytelny , podnoszący na duchu komentarz - dziękuję i pozdrawiam :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Vica napisała : zrobiłam to!! autobiografia... świetna jest, może nie każdy wers, ale nic bym nie wyrzuciła Prawie tak dobra jak ta Perfektu ? :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Wilcza Jagoda napisała : heheh miłąm tak samo, nawet na zonę się zezłościłam, ze przeszkadza ..... Otóż żona ma na sumieniu parę wierszy - naprawdę :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Hmmm czas mnie goni ... Więc ogólnie do pozostałych : żadne absolutnie urodziny !!! Mam coś dla zmyłki wportalować ? Z piwa wolę tylko piwo :-) No i dzięki za poczytanie i komentarze . Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i do miłego !
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się