MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Hm... coś nowego, wrócę, niech się ogarnę...
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
bestia be Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mariusz teraz mnie zaskoczyłeś odnośnie wiedzy z ,, mini" jestem pod wrażeniem znajomości SUPER zastanawia mnie teraz kim jesteś hehehee wiem iż mądry jesteś wiersz ciekawy, jak zawsze tutaj nie wnikam w niuanse szacuneczek be
f.isia Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Januszu, od tej strony Cię jeszcze nie znałam.... hihi... za dwa pierwsze wersy masz u mnie wielki plus hihi.....
Mrucz mi Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Ładny. Tylko ostatni wers mi nie pasuje - na siłę taki, jakbyś nie wiedział jaką puentę dać. Zlizują chyba powinno być. Pozdrawiam i gratuluję tekstu! :)
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mariusz teraz mnie zaskoczyłeś odnośnie wiedzy z ,, mini" jestem pod wrażeniem znajomości SUPER zastanawia mnie teraz kim jesteś hehehee wiem iż mądry jesteś wiersz ciekawy, jak zawsze tutaj nie wnikam w niuanse szacuneczek be Kim jestem z racji skończonych studiów, to łatwo wy-wnioskować po stylu :) pozdro.
bestia be Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mariusz teraz mnie zaskoczyłeś odnośnie wiedzy z ,, mini" jestem pod wrażeniem znajomości SUPER zastanawia mnie teraz kim jesteś hehehee wiem iż mądry jesteś wiersz ciekawy, jak zawsze tutaj nie wnikam w niuanse szacuneczek be Kim jestem z racji skończonych studiów, to łatwo wy-wnioskować po stylu :) pozdro. gotyk , rokoko styl nie za wiele mówi jednak coś na pewno związane z polonistyką , ale co filologia, krytyka,heheh twardy orzech ale co tam ja już mam wyrobione zdanie zresztą nie trzeba być wykształconym , gdyż jak wiesz kto stworzył nauki ludzie bez wykształcenia jak Gracy zwykli pasterze i inni szacuneczek be
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kim jestem z racji skończonych studiów, to łatwo wy-wnioskować po stylu :) pozdro. gotyk , rokoko styl nie za wiele mówi jednak coś na pewno związane z polonistyką , ale co filologia, krytyka,heheh twardy orzech ale co tam ja już mam wyrobione zdanie zresztą nie trzeba być wykształconym , gdyż jak wiesz kto stworzył nauki ludzie bez wykształcenia jak Gracy zwykli pasterze i inni szacuneczek be Z tymi pasterzami to: wyjątkowe przypadki. Nie zgadzam się, ale okej - J. Stempowski (wybitny polski eseista, moja miłość :D) traktował, że każde wykształenie ma w sobie coś z kurzu bibliotek i szlafroka. Gloryfikował lud Południowych Karpat, a na podstawie obserwacji i współżycia (:D) stwierdził, że moglibyśmy (my, Ci cywilizowani) nauczyć się nie jednego od, niby to prymitywnych, plemion. Prawda leży gdzieś po-środku. Pozdro. Mykam załączyć jakiś filmik, bo obawiam się, że poezja.org stała się dla mnie nałogiem :D
olek bolo Opublikowano 21 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2010 całość fajna ale czy ta pointa nie za bardzo wytyka, że nie ten teges? no, te chłopaki i dziewczynki w "średnim" wieku... pozdr
Almare Opublikowano 21 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2010 oblizują z warg szminkę na szybki zarobek -> wiadomo, szminka na ustach proponuje zmianę na:zlizują szminkę przed szybkim zarobkiem ten zapis jest bardziej skondensowany i prawdziwy. o, i to:chłopcy z placu broni gotowi na wszystko cała wypłata za dreszcz wspinaczki do bioder z wiersza, po zmianach, biorę tylko to: chłopcy po siedemdziesiątce podpierają laskami szlify komandosów z młodości dziewczynki za rogiem nie sprzedają zapałek w minibarze minispódniczki na obcasach zlizują szminkę przed szybkim zarobkiem chłopcy z placu broni gotowi na wszystko cała wypłata za dreszcz wspinaczki do bioder pozdrawiam. PS Jakie dylematy, kolego, jakie dylematy. To jest kurewsko twarde życie i ci którzy je podjęli, są po wszelkich "dylematach". Dylematy ma, być może, obserwator; tylko jakie? Tytuł hamletyzuje, to śmieszne, jeżeli pokazujemy kawałek rzeczywistości. Almare
kasiaballou Opublikowano 21 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2010 temat przemaglowany w literaturze, sztuce, filmie ect. do znudzenia. Januszu; motyw dziewczynek z zapałkami jest tak wtórny, jak odniesienia do raju/piekła, afrodyty, anioła, modliszki, motylków, pszczólek, łez, zwierciadeł i tysiaca innych frazesów. nie zaprezentowałeś niczego oryginalnego - zbyt dosłowny/płytki/stereotypowy, a pointa taka trywialna. kurcze; mam wrażenie (pamiętam te o wsi/niwie/korzennych pieleszach/ wspominkach), że pechowiec z Ciebie; dobry warsztat/wprawne pióro i brak pomysłu na poetyckie zrealizowanie się - i znowu nudne. pozdrawiam kasia
Goliard Opublikowano 21 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dosadność ma swoje uroki :) ale przy tekście bym trochę posiedział, poskracał... pozdrawiam
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2010 Dobre. Pozdrawiam. Stefan.
Grażyna_Kudła Opublikowano 21 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2010 czytam Januszu jakby nie Twój i to chyba dobrze, że poeta potrafi zaskoczyć mnie zaskoczyłeś pozytywnie pozdrawiam Grażyna
Leszek_Nord Opublikowano 22 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2010 Januszu ciekawie, inaczej, niż dotąd, ale nie jestem do końca przekonany, poczytam sobie jeszcze i pozdrawiam. Leszek.
Agata_Lebek Opublikowano 22 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odbieram tym razem podobnie jak Leszek.
BARBARA_JANAS Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Tym razem udało ci się Januszu mnie zaskoczyć i bardzo sie cieszę usłyszeć inną melodię i inne tło wiersza. Fajnie. Pozdrawiam.
JacekSojan Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 "chłopcy z placu broni" w takim towarzystwie? to już żaden nie zbuduje rodziny? - to się nazywa dewaluacja wartości albo przewartościowanie wartości...pewnie i tak bywa, ale na szczęście, nie dotyka to wszystkich, dzięki temu i dzieci się rodzą i nadal rodzą się bohaterowie; za świat tych "dziewczynek" odpowiadają wszyscy, i politycy i poeci, ojcowie i belfrzy; to rozpaczliwy świat walki o byt - każdy orze jak może....jedni piórem (klawiszami) inni tyłeczkiem, więc nie narzędzie pracy decyduje o wartościach lecz wewnętrzna, indywidualna duchowość, a ta - jak pokazał to między innymi Dostojewski w "Zbrodni i karze" nieobca jest nawet tzw. osobom z marginesu społecznego, także tym "dziewczynkom"; autor wybaczy, ale tak jakoś płasko widzi te postacie - nie zawsze chodzi o zarobek, czasami jest to nieodwracalny los bez wyborów, zdeterminowany pokaleczoną psychiką; temat - owszem - pokupny, więc zbierze oklaski; ale wiersz? bardzo literacki, za bardzo, by był prawdziwy, czyli po stronie prawdy, tej mniej widocznej... taki schemat, stereotyp, z portfelem i marynarzami...to już było! J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się