Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cień ciszy zasuwa firany 

Na widok świeżych snów

Wciąż pragnie Twojej ciemności

Lecz Ty nie jesteś przecież mój

 

Na niebie zawisły czarne ubrania

W jednym z moich snów

Byłam tak blisko ramię w ramię

Z ciszą, w ciemności zakochana

 

Oddałabym wszystko

Co zgromadziłam w skarbcach świata

By na chwilę krótką

Pobyć z życiem całkiem sama

 

Oddałabym się ciemności

Wciąż będąc w Tobie zakochana

Chłonąc słowa jak stary zwój

Lecz Ty nie jesteś przecież mój

 

Miłość mnie rozsiała po krańce snu

Tam znaleść siebie mam

Na drodze zgubnej

Poznając w ciemności Twoją twarz 

 

I nic tak nie rozproszy mojej duszy

Jak kolce dzikiej róży

Zawieszonej nad głową mędrca

Co odnalazł w smutku dom

 

Pragnę zaciemnić się pod pokrywą

Stłoczonej pary żalu i prawdy

Później opłakiwać siebie

Widząc tak głęboką ciemność

 

Ty poszerzasz mój horyzont

Wciągasz do mrocznej dziupli

Czasem czuję, jakbyś był blisko

Jakbyś dłonią zakrywał mi oczy

 

Już mnie nie drażni półmrok

A mógłby kopać pode mną dół

Kochać pragnę Twoją ciemność

Lecz Ty nie jesteś przecież mój 

 

Edytowane przez Somnia (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Somnia Kunsztowny język, klasyczna budowa wiersza i estetyka subtelnego mroku duszy poetyckiej. Jestem pod dużym wrażeniem. Leci też obserwacja bo coś czuję, że to nie jest jednorazowy wyskok w tym duchu a cała historia pisana w ciemnych barwach. A takie historie kocham czytać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...