Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kocham cię światłem dni nowych
zachmurzonych czy słonecznych
poranną świeżą rosą na szybie
i brudną od kół miast pędzonych

kocham cię nocą ciemną
tą spokojnie prześnioną
pełną od gwiazd na niebie
i tą smutnie zagniewaną

kocham cię coroczną wiosną
jej słońcem i lata promieniem
kwiatami dzikimi po polach
pośród zbóż kłaniających się żywo

kocham cię jesienią która nadchodzi
jednostajnymi krokami
liśćmi kładącymi się w ziemię
i dróżkami krętymi pomiędzy drzewami

kocham cię rannym śpiewem ptaków
jazgotem biednych stworzeń
kotów miauczących na podwórku
i gołębi błądzących opodal dachów

kocham cię w radości i we łzach
co wiatrem wiecznym niesione
z zamglonymi obrazami nadziei
i głodem życia wybawione

kocham cię wodą spokojną i wzburzoną
w sztormie walczącą łodzią
wydmami i zaroślami które w ich pobliżu
chwieją się z żalu żałością

kocham cię jak świat cały
mocą zesłany na odosobnienie
człowieka bronią życiodajną
i ciepłych rąk na tobie ułożeniem

kocham cię jak potrzeba
wokół ramion otwartych
coraz szerzej poszlakiem
śladów na ziemi rozpostartych

i wreszcie kocham cię uchylam czoła
gniewie i płomieniu uśmiechniętej twarzy
w końcu temu co w sercu się kryje
i naprawdę nie wie co się może wydarzyć

Opublikowano

"kochać, jak to łatwo powiedzieć " :))))))


Piotr Szczepanik

Kochać, jak to łatwo powiedzieć
Kochać, tylko to więcej nic.
Bo miłość jest niepokojem,
Nie zna dnia, który da się powtórzyć.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Almare
dziękuję za czytanie
za wierszyka zacytowanie

siłą rzeczy może być i niepokojem
jednak czyż to nie znaczy w jakim wieku
jaki ten pokój i jaka ta siła

pozdrówki
Opublikowano

Pani Wando, przyjmuję pani opinię. Krytyka również wskazana, gdyż czytelnik
poświęcajacy czas tworowi stara się coś wynieść tylko dla siebie.
W moim pani rozumiem, że pani tego nie znalazła.
W odniesieniu do pani krótko wyrażonego zdania, na rozszerzenie
mogę odpowiedzieć równie zwięźle, że nieudolność i naiwność
zawsze gdzieś ma swoje miejsce, a pytanie sprowadzać się może
do tego, co chcemy dostrzec i czego nie potrafimy.

Ucieszyło mnie pomimo uwag, że pani jako mój nowy gość do mnie zawitała.
Pozdrawiam serdecznie :-)

Opublikowano

a mi się tak skojarzyło:

...................................................................

W berecie, w czapce, chustce
W berecie, w czapce, chustce
W czapce od stryjka ze Lwowa
Na falochronie w Ustce
Na falochronie w Ustce
Zakochaj we mnie się znowu

Refren:
W kinie, w Lublinie - kochaj mnie
W Kłaju, w tramwaju - kochaj mnie
Nie marudź, nie szlochaj
ale z calej siły kochaj
W gminie, w Kętrzynie - kochaj mnie
W metrze i w swetrze - kochaj mnie

Czy miasto czy wiocha ty mnie z całej siły kochaj
...............................................................................

wiersz moim zdaniem nieco się rozmazuje
chociaż przebrnąłem :)
i są fajne momenty ;)

kłaniam się i pozdrawiam
do poczytania :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Dziękuję za tak barwną rewizytę :) z wierszykiem
w klimacie pewne podobieństwo, choć jak określiłeś
się moje rozmyło - tak się to jakoś w trakcie pisania

Cóż - pomysł miał bardziej inspirować, choć nie tak różowo z 14 lutego

Dzięki za ukłon
i pozdrawiam ciepło
Opublikowano

mało to prawdopodobne, żebyś nie rozumiał
jedynie to, że niełatwo jest każdą płomienną twarz wytłumaczyć

poza tym chyba rzeczywiście jest afirmacyjnie i ogólnie, a moja twarz po każdym
następnym tu komentarzu, coraz bardziej płomienieje
i dobrze, że tego nie widać

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



długo :)
Judytko,
zapraszam do czytania
i serdecznie no i przeczytałam, bardzo fajnie
napisane, J. serdecznie, cieplutko i nieskończenie oby
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



długo :)
Judytko,
zapraszam do czytania
i serdecznie no i przeczytałam, bardzo fajnie
napisane, J. serdecznie, cieplutko i nieskończenie oby
Dzięki Judyt za ponowne przybycie, i że fajnie.
Może gdyby nie spieszyć się, zdążyć przynajmniej dzień
przed Walentynkami :), byłoby to z deczka lepiej poukładane :))).
Pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

no i przeczytałam, bardzo fajnie
napisane, J. serdecznie, cieplutko i nieskończenie oby
Dzięki Judyt za ponowne przybycie, i że fajnie.
Może gdyby nie spieszyć się zdążyć przynajmniej dzień
przed Walentynkami :), było by to z deczka choć lepiej poukładane :))).
Pozdrawiam ciepło
ja nie wiem..jak dla mnie walentynki- czy jak tak zwał
są przez całe życie człowieka, J. wzajemnie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dzięki Judyt za ponowne przybycie, i że fajnie.
Może gdyby nie spieszyć się zdążyć przynajmniej dzień
przed Walentynkami :), było by to z deczka choć lepiej poukładane :))).
Pozdrawiam ciepło
ja nie wiem..jak dla mnie walentynki- czy jak tak zwał
są przez całe życie człowieka, J. wzajemnie

No właśnie dlatego Judyt,
:)) A tu głowy bym sobie nie dała uciąć, że zawsze,
to zależy, jak się kocha i czy się kocha :))
Serdecznie i dziękuję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Byli prawdziwie niezłomni… Choć zwyciężeni… Niepokonani! Swym bohaterstwem na kartach historii Złotymi zgłoskami się zapisali…   Gdy biało-czerwona flaga, Nad Bramą Brandenburską załopotała, A ostatni do wroga strzał, Ucichł już na ulicach Berlina,   Gdy wojna dogasała jak pogorzelisko I powojenny świat kształtował się na nowo, A żelazna kurtyna opadała nad Europą, Stary kontynent na pół dzieląc,   Choć ucichły już alarmowe syreny, Przestały spadać na miasta bomby, Rozległe, nieprzebrane polskie lasy, Pozostały pełne partyzantów młodych,   Choć w cieniu jałtańskiej zdrady, Świat odwrócił się do nich plecami, Oni swym ideałom oddani, Żołnierskiej przysiędze pozostali wierni,   Sami sobie pozostawieni, Zdradzeni przez aliantów zachodnich, Przezornie nie złożyli broni, Mundurów swych nie ukryli…   Gdy przysięgali na sztandar, W serca ich wstępowała odwaga, Niebezpieczeństw nie lękała się dusza, Najcięższe byli gotowi znosić wyrzeczenia,   Gdy brali w ręce swe karabiny, Gotowi byli nie szczędząc sił, W niejednym rozpaczliwym boju krwawym, Nowemu okupantowi czoła stawić…   Byli prawdziwie niezłomni… Choć zdradzeni… Ojczyźnie wierni! W swych bliskich i krewnych pamięci, Przez lata pozostali niezatarci …   Gdy długa straszna komunizmu noc, Spowiła kraj wyniszczony wojną, Nadziejom Polaków bolesny zadając cios, Pielęgnowane latami marzenia grzebiąc,   Latem szli leśnymi wąwozami, Drogą oświetlaną przez srebrzysty księżyc, Zimą przedzierali się poprzez zaspy, Oświetlając drogę gorejącymi pochodniami,   Znienawidzonemu sowieckiemu okupantowi W licznych potyczkach zadając straty, Wszelkie komunistom krzyżując plany, Rozbijając więzienia i ubeckie areszty…   Choć strach zaglądał im w oczy, Zasiewając w serc tysiącach ziarna trwogi, A gdy powieki do snu zmrużyli, Pełne niepokoju były ich sny,   Sowieckich represji się nie przelękli, Stawiając tamę komunizmowi, Na posterunku wiernie wciąż trwali, Rozplanowując na wroga kolejne zasadzki…   Nie bacząc na partyzanckiego życia trudy, Głód, chłód i częste choroby, W ulewne deszcze mundur przemoczony, Nadpleśniałego chleba kęs ostatni,   By Ojczyznę spod sowieckiego jarzma wyzwolić, Ofiarowując rodakom dar wolności, W uporze swym pozostali niewzruszeni, Nie zawrócili z obranej drogi…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Byli prawdziwie niezłomni… Na przekór powszechnej sowietyzacji, Rugowaniu zewsząd religii, Niewzruszenie wierni Bogu pozostali!   Na starych kartkach pożółkłych, Skromne antykomunistyczne ulotki, Pisane starym piórem wysłużonym, Także wtedy bronią ich były,   Pistolet kurczowo trzymany w dłoni, W ciężkich chwilach dodawał im otuchy, Gdy nieubłaganie pierścień ubeckiej obławy, Zaciskał się wokół lasów rozległych,   A gdy umknęli pościgowi, Całując swe metalowe ryngrafy, Licznymi wspólnymi modlitwami, Za ocalenie Bogu serdecznie dziękowali…   I w cieniu drzew rozłożystych, Przyklękali znużeni partyzanci, Przesuwając różańców paciorki, O wolną Polskę gorące modlitwy wyszeptywali,   Za poległych kolegów dusze, Ukradkiem ocierając łzę, Modlili się gorąco i rzewnie, Wierząc w ich nad nimi opiekę…   Gdy oddany Ojczyźnie kapelan, Nad pochyloną głową partyzanta, Z nabożnością kreślił znak Krzyża, W imię Boga grzechy odpuszczał,   Odtąd każdy z nich, Na śmierć był już gotowym, Wierząc w sens poniesionej ofiary, Dla przyszłych pokoleń będącej zarzewiem wolności…   Byli prawdziwie niezłomni… Takimi ich zapamiętamy! O ich patriotyzmie szczerym i ofiarnym, W przyszłości naszym wnukom opowiemy…   Choć przez komunistyczne władze wyklęci, Na zapomnienie i pogardę skazani, Przez patriotów o sercach prawych, W całej Polsce dziś czczeni,   We wszystkich zakątkach Polski, W wioskach odludnych i miastach gwarnych, Poświęcone im pomniki, W setkach możemy dziś liczyć…   Choć dziś próbuje się ich oczerniać, W potokach głośnych medialnie kłamstw, A w pseudohistorycznych opracowaniach, Haniebne zbrodnie im przypisywać,   Na przekór trendom szkodliwym, W umysłach i sercach naszych, Szlachetnym rycerzom z kart barwnych powieści, Podobni są bohaterscy żołnierze wyklęci,   Dziś nie są już zapomniani, W świadomości patriotów współczesnych, Nareszcie należne im miejsce zajęli, A z serc naszych nie wyrzuci ich nikt!   Dziś odpalane skrzące race, Rozpostarte flagi biało-czerwone, Znicze migocące przed każdym pomnikiem, Uniżonym dla nich są hołdem…   Także skromny ten wiersz I ja z potrzeby serca skreśliłem, By w poświęcony im dzień Niezłomnym Żołnierzom Wyklętym oddać cześć!   - Wiersz opublikowany 1 marca w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.        
    • @Berenika97 Najserdeczniej Ci Dziękuję... Twoja ciepła opinia jest dla mnie tym bardziej ważna, że dotąd miałem wyrzuty sumienia że mogłem ten wiersz dużo bardziej dopracować... Pozdrawiam! @Nata_Kruk Serdeczne Dzięki!... Pozdrawiam!
    • @KOBIETA Bardzo dziękuję, powiedz im, niech wyją w dzień... będziesz miała lepsze sny. :)
    • @FaLcorN   nie wiem…co ja mam z Tobą…Kornel;)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ? dobranoc :) i dzień dobry:)  @KOBIETA   snujesz sobie miłość, w kole i w kółko;) i mnie zarażasz ;) naprawdę! Proszę oprzytomnieć ;) ktoś musi! ;) 
    • Nie pozwól  By moje sny odeszły    I pozwól mi  Tak pięknie śnić o tobie    I polegać na każdym  Twoim słowie    Nawet gdy będziemy  Całkiem sami    Na tym świecie...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...