marta_sawicka Opublikowano 28 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2010 R az na wozie raz pod wozem O tym bardzo dobrze wiemy Z właszcza wtedy kiedy grozę C zy upadek poczujemy Z miany zsyła nam Bóg z nieba A nie mówmy że problemy R zeczą ważną jest potrzeba O dróżnienia bo nie wiemy W jakim celu Bóg je zsyła A ni tego że czasami N iewiadoma dla nas siła I dzie w parze za plecami A by czyścić szlak przed nami
a._mrozinski Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2010 Myśl jest ok, ale wolałbym darowanie sobie tego całego akrostychu i prezentacja tej samej myśli w normalnym wierszu. Obecna forma wymagała kompromisu i w efekcie wyszedł utwór ciężkostrawny technicznie. Arek
kasiaballou Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mam podobne odczucia - pozdrawiam
Kikus Dzikus Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2010 mi się podoba tylko ostatni wers ma za dużo sylab i trochę nie pasuje może A by czyścic szlak przed nami ? prezentacja w normalnym wierszu też byłaby ciekawa jak byś stworzyła drugą wersję to zamieść :)
kuba skawa Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zastanawiam się, za co można polubić akrostych i nic mi nie przychodzi do głowy...
marta_sawicka Opublikowano 29 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam w moich skromnych progach i dziekuje za podpowiedz juz zmieniam,pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się