Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wzbijam się jak jaskółka
myślami rozbijam obłoki
w imię chwały czy pogardy
dla nieznających poezji

ograniczenie utarte frazesy
niestrawność wysokie ciśnienie
po cierniach boso przechodzę
i szukam barw współczesności

nie udźwignę ciemnoty świata
głowa za miękka na mur
w mozole trwam bezradności
głupiec krzyczy aby do wiosny

Opublikowano

"aby do wiosny"

czy to o mnie? a niech tam...i tak nawet zimą wyglądam wiosny
a tak poważnie...peel snuje rozważania na temat współczesnej poezji,
chyba "ukrzyżowanie" do niej się odnosi

serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Masz Krysiu rację ale to już raczej nie rozważanie , a bardziej stwierdzenie faktu, lecz dalej zamilczę, to osobliwe uroki tego portalu


dziekuję za odwiedziny i jak zawsze wizytę , życzę już tej upragnionej zielonej, ba to poezja gdyż niedokończenie, ale rebus z 4 klasy, czy listonosz przyniósł ode mnie kwiaty?

buźka

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Masz Stokrotko rację , że jeszcze jest Nadzieja i stąd ten tytuł , a postawa hahhahah
TY wiesz i ja to wiem i nie musisz dedukować, wystarczy poczytać

szacuneczek i dziekuję za odwiedziny oraz mądre pytanie.

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Masz Krysiu rację ale to już raczej nie rozważanie , a bardziej stwierdzenie faktu, lecz dalej zamilczę, to osobliwe uroki tego portalu


dziekuję za odwiedziny i jak zawsze wizytę , życzę już tej upragnionej zielonej, ba to poezja gdyż niedokończenie, ale rebus z 4 klasy, czy listonosz przyniósł ode mnie kwiaty?

buźka

szacuneczek

be
buuu, pewnie utknął w zaspach, ale wciąż nie tracę nadziei i czekam na obiecane kwiaty:):)
póki co, dzięki za intencję
:-)
buźka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witaj Gamini pierwszy raz u mnie gościsz, więc miło
odnośnie ,, ciemnoty", to logicznie byłoby błędem, ale jako metafora myślę , że jest na miejscu.
Za komentarz dziekuję, za ,,ciekawy" również

serdecznie

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Masz Krysiu rację ale to już raczej nie rozważanie , a bardziej stwierdzenie faktu, lecz dalej zamilczę, to osobliwe uroki tego portalu


dziekuję za odwiedziny i jak zawsze wizytę , życzę już tej upragnionej zielonej, ba to poezja gdyż niedokończenie, ale rebus z 4 klasy, czy listonosz przyniósł ode mnie kwiaty?

buźka

szacuneczek

be
buuu, pewnie utknął w zaspach, ale wciąż nie tracę nadziei i czekam na obiecane kwiaty:):)
póki co, dzięki za intencję
:-)
buźka

Krysiu chyba jednak utknął , ale w Twoich wierszach zawarte są ,,wszystkie kwiaty Holandii"

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Jolu miło Cię widzieć no krzyczy, że wiosna okaże się tak łaskawa i weną natchnie wszystkich pisarzy i to w sposób pozytywny, ale skoro dwa wątki to nie jest tak źle, lubię Cię, lecz Ty nie czekaj do wiosny , tylko pisz!!!!!!!,a Twoja poezja zakwitnie razem z wiosną

szacuneczek i buźka:):):)

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


buuu, pewnie utknął w zaspach, ale wciąż nie tracę nadziei i czekam na obiecane kwiaty:):)
póki co, dzięki za intencję
:-)
buźka

Krysiu chyba jednak utknął , ale w Twoich wierszach zawarte są ,,wszystkie kwiaty Holandii"

szacuneczek

be
oooooo, tam... widzę

żóte i czerwone
łany tuli/panów
mocno podniecone
czekają na fanów

wiosennych wierszy
:))))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Krysiu chyba jednak utknął , ale w Twoich wierszach zawarte są ,,wszystkie kwiaty Holandii"

szacuneczek

be
oooooo, tam... widzę

żóte i czerwone
łany tuli/panów
mocno podniecone
czekają na fanów

wiosennych wierszy
:))))))


Rzecz niesłychana
tulipan tuli pana

Po co zagadki zadajesz::):):):)

Również zyczę wspaniałych wierszy
ale w wiosennych kolorach:):):):)
Miłego dnia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Jolu miło Cię widzieć no krzyczy, że wiosna okaże się tak łaskawa i weną natchnie wszystkich pisarzy i to w sposób pozytywny, ale skoro dwa wątki to nie jest tak źle, lubię Cię, lecz Ty nie czekaj do wiosny , tylko pisz!!!!!!!,a Twoja poezja zakwitnie razem z wiosną

szacuneczek i buźka:):):)

be
zakwitnie!!!!
w marcu tulipanami mój kolejny wieczorek poetycki :)))))))))
w sercu radośnie, będzie oki... wiara czyni cuda :)))
nie musi się wszystko wszystkim podobać... nie wszystek musi tryskać uśmiechem,
wiem są tacy co kochają melancholię, ja też wśród nich... ale...

trochu flirtu nie szkodzi,
czasem na zdrowie wychodzi...

Życzę radości i pisz nie czekaj wiosny, ona już w Tobie zakwitła wierszem :))))
a niech tam co mi :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Jolu miło Cię widzieć no krzyczy, że wiosna okaże się tak łaskawa i weną natchnie wszystkich pisarzy i to w sposób pozytywny, ale skoro dwa wątki to nie jest tak źle, lubię Cię, lecz Ty nie czekaj do wiosny , tylko pisz!!!!!!!,a Twoja poezja zakwitnie razem z wiosną

szacuneczek i buźka:):):)

be
zakwitnie!!!!
w marcu tulipanami mój kolejny wieczorek poetycki :)))))))))
w sercu radośnie, będzie oki... wiara czyni cuda :)))
nie musi się wszystko wszystkim podobać... nie wszystek musi tryskać uśmiechem,
wiem są tacy co kochają melancholię, ja też wśród nich... ale...

trochu flirtu nie szkodzi,
czasem na zdrowie wychodzi...

Życzę radości i pisz nie czekaj wiosny, ona już w Tobie zakwitła wierszem :))))
a niech tam co mi :)))

hahahh ,, a niech tam, co mi" jasne, ze nic chyba tylko pruderia rzeczesz,, wieczorek poetycki" ciekawa sprawa, więc połamania liry:):):):)

buźka

,,buziole od Jole"
dotyk dłoni od Joli
uda od Jolanty
i mam wszystkie fanty:):):):_)

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zakwitnie!!!!
w marcu tulipanami mój kolejny wieczorek poetycki :)))))))))
w sercu radośnie, będzie oki... wiara czyni cuda :)))
nie musi się wszystko wszystkim podobać... nie wszystek musi tryskać uśmiechem,
wiem są tacy co kochają melancholię, ja też wśród nich... ale...

trochu flirtu nie szkodzi,
czasem na zdrowie wychodzi...

Życzę radości i pisz nie czekaj wiosny, ona już w Tobie zakwitła wierszem :))))
a niech tam co mi :)))

hahahh ,, a niech tam, co mi" jasne, ze nic chyba tylko pruderia rzeczesz,, wieczorek poetycki" ciekawa sprawa, więc połamania liry:):):):)

buźka

,,buziole od Jole"
dotyk dłoni od Joli
uda od Jolanty
i mam wszystkie fanty:):):):_)

szacuneczek

be
no toć teraz
naga Jolka
będzie zadymka
skandal...

ona lubi być w centrum...



i
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hahahh ,, a niech tam, co mi" jasne, ze nic chyba tylko pruderia rzeczesz,, wieczorek poetycki" ciekawa sprawa, więc połamania liry:):):):)

buźka

,,buziole od Jole"
dotyk dłoni od Joli
uda od Jolanty
i mam wszystkie fanty:):):):_)

szacuneczek

be
no toć teraz
naga Jolka
będzie zadymka
skandal...

ona lubi być w centrum...



i

naga, nie naga
byle powaga

buźka

szacuneczek
be

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ... i wszystko wytrzyma :)
    • - I goni, miel kopyta! - A typ oklei mi nogi?
    • Siedziałem w jego gabinecie jak uczniak przyłapany na zapleczu szkolnego boiska na paleniu papierosów.  Byłem zesztywniały i spięty.  Nogi i stopy miałem ściśle złączone. W łydkach czułem ból napięcia ścięgien. ręcę trzymałem blisko tułowia  a dłonie oparłem na drżących kolanach. Dłonie były lodowate a zarazem spocone. Nie drżały jednak. Były bladoniebieskie.  Jak u trupa,  wyciągniętego z chłodni prosektoryjnej. Usta podobnie. Były nieruchome. Bo nie miały ochoty na tą rozmowę. Oczy wbiłem w punkt na ścianie. Jakiś jego dyplom  z zamieszłych czasów postudenckich.     W tym byłem dobry. Budziłem się z uczuciem porażki. Tego, że nie udało się odejść w spokoju. W namiastce snu, który zastępował odpoczynek. A potem ze łzami  ledwo siadałem w nogach łóżka i wbijałem wzrok w ścianę bądź okno. Widziałem jedynie biel ściany  lub na zmianę błękit bądź szarość nieba. Moja świadomość pojmowała  tylko te trzy kolory. No i jeszcze czerń  jaką była choroba mojego umysłu.     Samotność jest szara, krew rubinowa, nawet śmierć w swej antycznej postaci  wydaje się mieć jaśniejszy odcień płaszcza. A mój umysł to rdzeń reaktora mroku. Już dawno uległ awarii. Jeszcze nie wybuchł ale jest uszkodzony na tyle, by wylewały się z niego całe tony nieprzejrzystej mazi. Trującej zdrowe komórki, napromieniowanej izotopami, które mnie rozpuszczają i trawią od środka. I nie da się tego zatrzymać, cofnąć. Usunąć skutków awarii. Można jedynie wyłączyć reaktor. Zabić rdzeń. Uciszyć na dobre życiową reakcję. Reakcję łańcuchową.     Bo jestem więźniem skutym łańcuchami. Palą mnie ich ogniwa. A składają się przecież ze wspomnień. Dni i lat straconych na wieki. Człowiek jest na tyle rozwiniętą istotą, że czuję kiedy zbliża się koniec. Mój nadchodził. Pytał mnie dziś o tak wiele spraw. A jakie to ma znaczenie? Pytał czy myślę o tym. Ja niczego innego nie pragnę. Czy chciałbym wyzdrowieć? Nie. Chcę tylko umrzeć. Chce się poddać na własnych zasadach. Złożyć broń i dać się rozstrzelać. Przegrałem i nic tego nie zmieni. Czuję się jak ostatni,  ukrywający się w dżungli partyzant. Mam świadomość klęski  ale ukrywam się nie po to  by oddalić od siebie tą myśl a po to by nie zdradzić samego siebie. Ale pierścień pościgu się zawęża. Pewnego dnia świat mnie znajdzie i zaprowadzi pod mur albo na szafot.     Dlatego staram się nie być sobą. Mam swoje światy i osobowości. Tak wiele urojonych fantazji, które zastępują mi rzeczywistość. Przekupiłem go dziś kolejnym kłamstwem, byle tylko nie wylądować w izolatce. On się gubi. W moich zeznaniach, wspomnieniach, symptomach i objawach. Czasami mówi,  że sam dostaję przy mnie psychozy. Śmieję się z tego, ale najchętniej bym go zabił, bo jakąś część mnie  uważa to za najlepsze wyjście. Lepsze od leków i terapii. Bo jeśli coś mi pomaga  to nienawiść do ludzi. I litry znieczulenia w alkoholu. Wtedy moje myśli są twórcze. Pijane z radości.     Jakie jest największe kłamstwo  jakie mógłbyś mi dziś powiedzieć, zapytał. Przysięgam, że nie mam przy sobie broni. Poczym sięgnąłem powoli  za pasek od spodni. Wyciągnąłem pistolet i zanim zdążył wezwać pomoc  lub wyrwać mi broń  strzeliłem sobie w skroń. Padając martwym na jego biurko. Dla mnie wojna dobiegła końca.        
    • trudno iść dalej gdy droga się kończy marzyć nie widząc uśmiechów   trudno być sobą gdy cień kłamie - nie dumać widząc  mogiły   trudno jest żyć  gdy za drzwiami  niewiadoma nie ma sensu   trudy są trudne ale to one uczą nas przyszłości  mimo że bolą
    • @MIROSŁAW C.   I teraz już pan rozumie, panie Mirosławie? Teraz znowu jest na ten temat głośno z powodu nazwania jakiejś tam bojówki uzbrojonej w widły, kosy, piły i siekiery - "Bohaterom OUN-UPA" - nie warto zakładać nowego wątku - zaczynać wszystko od nowa - od samego początku, to nic innego jak praktyka błędnego koła - śmiertelna rutyna. Wystarczy przywołać już istniejące wątki i dalej prowadzić dyskusję...   Łukasz Jasiński 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...