zak stanisława Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 motywy literatury mieszają się z ostrością słów ulatują treści i przepowiednie o kończącym się czasie nie robią wrażenia deszczowe dni krystalizują promień przyniesie odmianę losu. niedoskonałe kroki jak głupie ćmy prowadzą w światło obszar przesiąknięty niezrozumieniem życie czytając każdą chwilę idzie pod rękę ze słowem *** [nie nazywałabym się żak, gdybym nie wkleiła drugiej wersji, wybaczcie]zrozumieć i iść dalej motywy literatury mieszają się z ostrością słów - przyszedł do swoich, a swoi Go nie przyjęli treści i przepowiednie o kończącym się czasie nie robią na mnie wrażenia deszczowe dni skrystalizują promień niedoskonałe kroki prowadzą w światło życie czytając każdą chwilę po swojemu idzie pod rękę ze Słowem
kasiaballou Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niezbyt optymistycznie, a nawet... w każdym razie gratuluję warsztatu, bo dobry wiersz. pozdrowienia noworoczne, Pani Stasiu. kaśka.
Agata_Lebek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzę, że u Ciebie też płodny czas Staś :) Najbardziej podoba mi się ten wers: deszczowe dni krystalizują i pointa . Pozdr.
Magda_Tara Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 perfekcyjnie Stasiu ale tęsknię za... wiesz, czym :* :D Dobrej Dziesiątki! :*
Zuźka Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Pasuje do mojego noworocznego nastroju. Trochę dołujemy? Czasem można... Dziękuję, Stasiu, za to, żeś taka wyśmienita! Czytać się chce dygam zuzka
krzysztof marek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 prawdziwie prawdziwe: "niedoskonałe kroki jak głupie ćmy prowadzą w światło obszar przesiąknięty niezrozumieniem" jaki mam wpływ na to co mnie czeka? ograniczony. nawet żaden. niezrozumiane bo nieznane... "pod rękę ze słowem" bo raźniej. bardzo dobry wiersz - przyłączam się do przedmówczyń. pozdrawiam serdecznie Stasiu :)))
zak stanisława Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 przyznam się WAm ,kochani, że z pewnym niepokojem wklejałam ten wiersz, leżakował długo w szufladzie, potem w głowie, zmieniałam strukturę, wersy, i ciągle było mi czegoś w nim brakowało, teraz wiem, dzisiejsza ewangelia o świetle i słowie, to właśnie to, czego nie rozumiałam w moim wierszu pisząc go, gdzieś w głowie czekały słowa, które wyrzucałam na papier nieświadomie .Teraz przekonałam się, jak mało wiemy o sobie, o naszej podświadomości, ile w niej siły i energii, której nie umiemy w odpowiednim słowie ująć, wykorzystać, ale nadchodzi taki moment w życiu, kiedy przekonujemy się do siebie samych... dziwne to wszystko, niewytłumaczalne. dziękuję serdecznie za zrozumienie i pozytywa: Tobie Kasiu, Agato,Magdo,Zuśko, Krzyśku kłaniam się nisko noworocznie, wesoło i skocznie oby cały był taki życzę serdecznie Stasica
Oxyvia Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Staszko, bardzo podoba mi się nie tylko wiersz o przewartościowywaniu świata wraz z całożyciowym dojrzewaniem (tak go rozumiem), ale i Twój komentarz do niego powyżej. Zgadzam się z Tobą we wszystkim. Pisanie wierszy, a także w ogóle tworzenie sztuki, to dopuszczanie do głosu i wyprowadzanie na światło dzienne tego, co normalnie w nas jest ukryte, istnieje jakby podziemny nurt, sterujący nami, ale nieuświadomiony. To dlatego akt twórczy przebiega na innym poziomie świadomości niż pełna jawa; dlatego też, jeśli od razu nie zrealizujemy swojego twórczego objawienia, na ogół za chwilę zapominamy je na zawsze - ono tonie znowu w tym podziemnym nurcie naszej psychiki. Buziaxy ciepłe. Joa.
zdrojek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zdecydowanie wydaje mi się, że wszystkie nasze kroki prowadzą jedynie do światła. Jakimś cudem, mimo wszystko, każdy z nas wierzy, że istnieje jakiś cel, że człowiek nie przepada ot tak jak dźwięk pstryknięcia palców. Ale całe to rzekome uporządkowanie. Przepowiednie, wróżby właściwie nie mają sensu. Czy dlatego, że nie mamy wpływu na przyszły los? Nie wydaje mi się. Pozdrawiam Stasiu.
Anna_Para Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Bardzo dobry technicznie, mądry tekst! Gratuluję i pozdrawiam:) Para
zak stanisława Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zdrojku, mamy wpływ na swój los, ale co ma być i tak będzie, omijając jedno wpadamy w drugie, wiem, przekonałam się na własnej skórze, może jestem fatalistką, ale wierzę w fatum, w los, w przeznaczenie, nie wykpimy się z niego, ech, co za tematy na początku roku, zostawmy wszystko , bawmy się :) najszczęśliwszego Roku
zak stanisława Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 OXywio, jesteśmy z jednego pnia:P Anno, dzięki najlepszego w Nowym Roku
Pallas Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Ewangelia wg św. Jana jest najbardziej poetycką z wszystkich. Światło- to mistyka. Ono jest od wewnatrz. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
zak stanisława Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawda, dziękuję i pozdrawiam ciepło , noworocznie
Oxyvia Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem, Stasiu, wiem nie od dziś. :-) Niedługo będziemy pisać identyczne wiersze. ;-)))
Pan_Biały Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 przyłączam się do przedpiszących, że jest dobrze ma się rozumieć dodam, że puenta jak się patrzy pozdrawiam r
HAYQ Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 witaj Stasiu, krótko - bardzo ciekawy i mądry wiersz. i znikam, bo późno :) Pozdrawiam serdecznie.
emil_grabicz Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Żaczku, tryskasz mądrością, jak Hipokrene natchnieniem. Czuje się tutaj dojrzałość, która bez żalu może pójść z pluszowym misiem pod rękę w magiczny świat myślenia dziecięcego i wszystko zacząć od nowa... nowe wzloty, nowe porażki, bo chociaż życie uczy nas wszystkiego, to jednak nadzieja skutecznie oczyszcza nasz twardy dysk, robiąc miejsce na nowe błędy i nowe marzenia... noworoczne cmokasiątka dla odromantycznionego Stasiątka... hahaha i cmokasy i buchany i cieplutkie nowe rany, stare - nowe sznyty - blizny, jak najdalej od szarzyzny... serce nowym poddać ciosom ulec duszy, myśli, głosom i sposobić tęskne ciało żeby brało i dawało... tego Ci życzę i buziakiem w uszko bzyczę... hahaha agencja złamanych serc i uryczanych dusz, pod auspicjami agenta Emila... hihihi :)
zak stanisława Opublikowano 4 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem, Stasiu, wiem nie od dziś. :-) Niedługo będziemy pisać identyczne wiersze. ;-))) choinka, Jo, posądzą nas o plagiat :P ale wiem, że tak nie będzie, bo ja gadam za dużo .... cmook z chichotem
zak stanisława Opublikowano 4 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emilu tryskający humorem i ostrym ? ozorem dziękuję za piękne życzenia ale nie są one do spełnienia moje sznyty,blizny, rany poszły w zapomnienie, kochany, Boga proszę o zdrowie i umysł jasny, by nie chodzić w butach ciasnych bo jak wiesz z wiekiem kobiecie nogi a mężczyznom ręce rosną :) a czasem... rogi uchachana ściskam cię od rana :))))))) zatem i Tobie dużo zdrowia szczęścia z Nowom Godom :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się