Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
  3. Wczoraj
  4. – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób… Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione… – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy… Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło. – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi. Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
  5. @Poezja to życie, dziękuję :)
  6. @Alicja_Wysocka dziękuję...
  7. @Poet Ka Ciekawa zabawa skojarzeniami. Przez Twój wiersz aż sprawdziłam, o co chodziło w tym filmowym 'Lśnieniu'. Pozdrawiam!
  8. @Alicja_Wysocka nadmiar skromności!
  9. @Simon Tracy Grabiński+ Poe przepisani z opowiadania na poezję; różnica- specyficzne zakończenie balans pomiędzy tragicznym końcem a happy endem; zakończenie otwierające różne możliwości interpretacyjne, różne pomysły na ciąg dalszy ciąg; niedopowiedzenie groza trochę współczesna aura - oldschoolowe ...
  10. @Poet KaNo nie wiem, raczej - składam się z liter i bezsensu :) @Leszek Piotr Laskowski, dziękuję :)
  11. Omagamoga

    Gra w skojarzenia. :)

    wiklina
  12. Omagamoga

    nasza muzyka - org.fm

  13. A my? Dym uda dumy dyma. A my? Dam uda duma dyma. Mi to wisi kisi WOT im. Paru tu rap. Ma też uda duże tam.
  14. @bazyl_prost miejmy nadzieję
  15. @aniat. melancholijne a zamiast tęsknoty poetycka nostalgia
  16. @JakubK dobry sztafaż i mocny kontrast
  17. O,tak, ta duda z sadu Judasz. I z sadu Judasza duda tka to.
  18. @.KOBIETA. zwierzę, gardło, zniewolone, rozrywałes, lepki - to niepokojące @.KOBIETA. zresztą podobnie jak z powtórzonym "a ja tęsknię" poruszasz i niepokoisz
  19. @TTL oryginalne i poruszające
  20. Jęczałam jak zwierzę, kiedy twoja dłoń obejmowała moje gardło. Zniewolone ciało krzyczało z każdym pchnięciem głębiej. Rozrywałeś palcami skóry aksamit. Tylko ty i lepki oddech we mnie.
  21. @Lenore Grey wieloznaczny, aluzyjny... niesamowita metaforyka!
  22. @Andrzej P. Zajączkowski nie tłumaczysz po jednym słowie tylko tak, że całości się przenikają i splatają w jedno...
  23. @Alicja_Wysocka jesteś poezją
  24. @Mitylene niesamowita siła obrazowania zmienność zjawisk atmosferycznych oddana za pomocą środków artystycznego wyrazu - mistrzostwo! natura-wnętrze-człowiek... pełnia i piękno
  25. https://youtu.be/e4l8oKkB5q4 Wiersz już kiedyś wrzucałam, ale teraz jest jeszcze zagrany. Bez ciebie jestem taka jesienna, przemoknięta deszczem i smutkiem. Z melancholią coraz dłuższą. Z uśmiechem krótkim. Powłóczę kaloszem starym po liściach skąpanych w błocie. Rozgniatam kolory jesieni w długiej, szarej tęsknocie. Bez ciebie jestem listopadowa. Nawet parasol mi nie służy. Strącam z rzęs krople wspomnień i topię je w kałuży. Snuję się babim latem, oplatam gałęzie mokre, a potem znowu tęsknię, szukam cię w jesieni i...moknę. Z samotną ławką w parku porozmawiam jak z siostrą. Przemoknięta deszczem i smutkiem, poczekam. Może wrócisz wiosną?
  26. Miasta świecą całą noc, jakby bały się zostać same ze sobą. Neony, ekrany, witryny, wielka iluminacja pustki. Człowiek współczesny nie potrzebuje już gwiazd. Wystarczy mu odbicie własnej twarzy w czarnym szkle telefonu. Patrzą bez końca. W cudze życie, w cudze ciała, w cudze śniadania i katastrofy. Nigdy wcześniej, samotność nie była tak dobrze podświetlona.
  27. Dobre, miłość poczeka, a śmierć nie. Trafne.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...