I tak straciłem już cię z oczu moich,
Jużeś, o luba, znikła w inne strony;
Ale w nawykłym uchu do słów twoich
Brzmi jeszcze głos twój pieszczony.

Tak jak na próżno, skoro błyśnie dzionek,
W powietrzu śledzi podróżnego oko,
Kiedy na nieba błękicie wysoko
Śpiewa gdzieś nad nim skowronek.

Tak próżno śledzę oczyma dokoła,
Przez las, przez pola, od gaju do zdroja,
Za tobą każda piosnka moja woła:
Wróć mi się, kochanko moja!

1858


Czytaj dalej: Miłość zamarła światem... - Krzysztof Kamil Baczyński