1. Hej, tam na górze
Jadą rycerze,
Stuku, puku w okieneczko,
„Otwórz, otwórz, panieneczko,
Koniom wody daj.”
2. "Jakżeż ja mam wstać
Koniom wody dać,
Bo mi matka zakazała,
Żebym z wami nie gadała,
Matki trza słuchać.”
3. „Matki się nie bój,
Siadaj na koń mój,
Pojedziemy w obce kraje,
Tam są inne obyczaje,
Malowany dom.”
4. Malowany dom,
Baszty ze wszech stron,
Mosty, baszty, złote sale,
Wszystko tam jest tak wspaniale,
Jak u rycerza.
5. Przez wieś jechali,
Ludzie pytali:
Co to, co to za dziewczyna,
Co to, co to za jedyna,
Jedzie z panami?
6. Oj jedzie, jedzie
Na złotym rzędzie,
Sto par koni idzie za nią,
Jak za jaką wielką panią,
Z wielką paradą.
7. Z wielką paradą
Po moście jadą.
Trąbią po górach trębacze,
Zwożą pani swej haracze
Wierni poddani.
8. Wierni poddani
Przynieśli w dani:
Dary wielkie, dary małe,
A jegomość serce stałe
Przyniósł w ofierze.
9. Przyniósł w ofierze,
A więc rycerze,
Każdy niech udarowany
Rozpocznie wesołe tany –
Naprzód polskiego!