Gwizdaj, o wietrze, gwizdaj przez tę dziczę,
Trzymaj w czuwaniu me oko strażnicze.
Wilki zgłodniałe wyjcie w głębi borów,
Mętne potoki grzmijcie po opokach,
Krajcie powietrze strzały meteorów,
Hukajcie sowy w głuchych nocy mrokach.
Gwizdaj o wietrze, i. t. d.
Noc! a ty sama i tęskna, o droga!
Marząc pieszczoty, czekasz mię w pół-naga;
Na każdy szelest pośpieszasz do proga;
Spocznij kochanko! w okrąg noc i flaga.
Gwizdaj o wietrze, i. t. d.
Krople mgły zimnej włos ci uperliły,
Drobny śnieg pruszy, pole nim pobladło;
Spocznij, kochanko! spocznij a sen miły
Ześle w twój uścisk kochanka widziadło.
Gwizdaj o wietrze, gwizdaj przez tę dziczę;
Trzymaj w czuwaniu me oko strażnicze.
Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.