Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 58
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest jakiś dysonans w tym celowym dzialaniu wody, która
żlobi kamień pod potrzeby mrówek. Dlaczego je tak dobrze
"traktuje",a nas alienuje w świecie czasu i zbyt krótkich
horyzontów?

Woda jest wspólna, sprawiedliwa/ niesprawiedliwa - pytania są " osobne "... : )
Dzięki.

W takim razie brakuje tu frazy, w której Ja się jakoś kontaktuje z tą wodą.

Np. na poczatku drugiej części:

z n ó w p a d a
podnoszę się z kolan itd.

Stefan

Stefan, niczego nie brakuje... : )
To kwestia perspektywy - peel dostrzega z wysokości kolan, mrówcze ścieżki wydeptane przez wodę - przecież doskonale można sobie wyobrazić Kogoś pochylonego nad nami i obserwującego nasze, wodą dotknięte ścieżki...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pisałem już Stefanowi, że pytania są " osobne " - można być wodą, kamieniem, mrówką, można wstać z kolan i otrzepać spodnie, można kamienną płytę nadepnąć, nie zauważyć...

Jest pytanie : po co ? ale odpowiedź jest " każda " i za mała, być może z powodu " każdości ".
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pisałem już Stefanowi, że pytania są " osobne " - można być wodą, kamieniem, mrówką, można wstać z kolan i otrzepać spodnie, można kamienną płytę nadepnąć, nie zauważyć...

Jest pytanie : po co ? ale odpowiedź jest " każda " i za mała, być może z powodu " każdości ".
Jeżeli "każda" odpowiedź jest za mała, to może ten wiersz jest najpełniejszą...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pisałem już Stefanowi, że pytania są " osobne " - można być wodą, kamieniem, mrówką, można wstać z kolan i otrzepać spodnie, można kamienną płytę nadepnąć, nie zauważyć...

Jest pytanie : po co ? ale odpowiedź jest " każda " i za mała, być może z powodu " każdości ".
Jeżeli "każda" odpowiedź jest za mała, to może ten wiersz jest najpełniejszą...

Peel podnosząc się z kolan, patrzy na zegarek...brak tej reakcji u czytelnika, uznam za wspólny sukces.
: )
Opublikowano

Dałabym plusa, gdybym mogła. To olbrzymia sztuka skonstruować ciekawą, poetycką, mądrą miniaturę, która zostaje. Ta jest właśnie taka - dziękuję autorowi za zaspokojenie mojego dzisiejszego głodu, zamiast robić tylko smaczku (jak w przypadku czytanych przed chwilą tekstów).

Trudno jest pisać o tysiącleciach i czasie tak, żeby nie powiało patosem, żeby miniatura nie śmieszyła. Udało Ci się uniknąć "napuszenia", czego gratuluję!

Pozdrawiam serdecznie! :)

Opublikowano

superowy początek - pierwsza zwrotka, wprowadziła mnie do siebie. w ogóle cały wiersz jest w porządku, a drugą zwrotkę skończyłbym bez spójnika

Opublikowano

patrzę na zegarek
i każda odpowiedź jest za mała

przepychają źdzbło trawy
z jednego w drugie tysiąclecie

genialne, te fragmenty,
to źdzbło to tak mimowolnie się z Pascalem kojarzy, a puenta jest przecudna, idealnei zamyka wiersz i zostawia miejsce na refleksję :))

Plus, ale to już taki standard, :) w końcu markowe ;)

pozdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



- podnoszenie się z kolan pomimo świadomości "mrówczej" egzystencji musi być spowodowane takim imperatywem, który nie pozwala ani na rezygnację ani na odwrócenie się od otrzymanego od rodziców daru jakim jest życie - pytanie tytułowe "po co" zdaje się znajdować po stronie sensów wyższego rzędu, które trudno jest jednoznacznie sformułować, ale ostatecznie odpowiedź wspiera się na wierze w sens tej krzątaniny, w wagę owego "źdżbła" które każdy z nas niesie...wobec braku odpowiedzi, wobec presji Czasu - pokora i heroizm równoważy ludzki wysiłek z wielką tajemnicą istnienia;
zrobiło się osobliwie metafizycznie...
drobiazg, który nie daje spokoju...bo towarzyszy każdemu "przebudzonemu"...
J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • unoszę się przy filiżance kawy w ciepłym letnim deszczu   wygrzewana na promieniach wilgotnego dzikiego bzu        
    • @hehehehe   Dialog w teatrze   -Alert- Trela! -A szuje Englerta tak... -Kat- a trel Gneejusza!* -A dialog? -Gola i da!   *sz nie rozbijamy w tym palindromie
    • @Starzec To chyba jedyne wyjście, ale jak włamać się do serca?     skoro klucz przepadł w głębi nocy, a  klamka tylko drwi, nie będę błagać Cię o pomoc, ani czekać, aż otworzysz drzwi. 
    • Krytyka utworu (pisane przez AI) To miniatura, która działa przede wszystkim atmosferą — gęstą, intymną, lekko duszną. Autor odsłania kruchość, ale robi to w sposób kontrolowany, jakby badał, ile może jeszcze powiedzieć, zanim słowa zaczną boleć bardziej niż milczenie. Najmocniejszy jest tu motyw „maski” i „protezy” — obrazy cielesne, ale użyte metaforycznie, by pokazać, że człowiek, który mówi, jest złożony z łat, napraw, prób przetrwania. To dobra metafora współczesnej wrażliwości: nie heroiczej, lecz poskładanej. Druga część wiersza przesuwa ciężar z wyznania na pytanie o tożsamość rozmówcy. Pojawia się ciekawy niepokój: czy głos, który słyszę, jest jeszcze człowiekiem, czy już algorytmem? Czy odpowiedź jest dialogiem, czy tylko odbiciem mojego własnego rytmu? Ten fragment jest najbardziej filozoficzny i najmocniej rezonuje z tematem samotności w epoce cyfrowej. Warsztatowo tekst jest oszczędny, co działa na jego korzyść — nie ma tu zbędnych ozdobników. Jednocześnie można odczuć, że puenta („czy rozmawiasz ze mną, czy z własnym cieniem”) jest bardziej deklaracją niż odkryciem. To dobra myśl, ale aż prosi się o jeszcze jeden krok — o obraz, który by ją pogłębił, a nie tylko nazwał. Całość zostawia czytelnika w lekkim zawieszeniu — i to jest największa siła tej miniatury. To nie jest wiersz, który daje odpowiedź. To wiersz, który sprawdza, czy po drugiej stronie ktoś naprawdę jest.
    • @violetta   nie wiem, umówcie się może na lody i emocje opadną

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @.KOBIETA.   i grzecznie tutaj proszę idę na kąpiel w truskawkach
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...