paper_doll Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2009 zgłębiam ciszę ne me quitte pas. gdyby wszystko zmierzyć w nagle, życie by mi się rozłożyło na dziewiątki, damy, walety. jestem trochę niżej, bezskórna kobieta i nie rozumiesz moich charakterów, melodiic'est gens la, kilku taktów, podtaktów, nadtaktów. zbyt wiele nas w tych godzinach zasypia bez siebie, słodko-słone smaki zatykają i tak już martwe. zazdroszczę ci powłok; znów kilka dni spędzam na rozumieniu, jesteś tu tylko czasami. ne me quitte pas.
JacekSojan Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2009 peel słucha namiętnie przebojów Brela ("Nie opuszczaj mnie"), przy czym mamy tu do czynienia z ciekawym przestawieniem akcentów, gdyż w piosence prośba zwrócona jest do Kogoś - tutaj tekst sprawia wrażenie monologu o tym, jak różne wyobrażenia o nas samych zamieszkują naszą tożsamość; zatem prośba kierowana jest do siebie samej, sprzed chwili - sprzed lat...trafne psychologiczne rozróżnienie dynamiki naszej osobowości; gratuluję wiersza! :) J.S
BARBARA_JANAS Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Bańki mydlane mają to do siebie, że szybko pękają... zatrzymałaś się w chwili... łącząc paletę doznań z przed i teraz... Nie używasz barw, nie zdobisz... czyste porwane emocje obracają się chwilę nim pękną... Dużo wolnego miejsca na własne dopowiedzenia - to lubię... Pozdrawiam...
HAYQ Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. samotność, wyrozumiałość, związek dusz, ale i poszukiwania tego związku. Smutek z ładnym akompaniamentem "ne me quitte pas" - ładny, ciekawy wiersz. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 1 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2009 Bardzo bolący ten wiersz... Bezskórna kobieta - bezbronna i otwarta/ raniona i niezrozumiana, która Musi rozumieć czas pomiędzy kolejnymi, bańkowymi " jesteś ". Cholernie mocne, to " ne me quitte pas ", może dlatego, że zwyczajne, cicho ćmiące...
Magda_Tara Opublikowano 1 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2009 ale jest :)) :* piękne i boli przestanie :*
Agnes Opublikowano 1 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2009 życie od - do bycia razem i te dni pomiędzy. pewnie każdy z nas przeżywa lub przeżywał pewien okres w ten sposób. szósta strofa jest genialna, a sam wiersz skojarzył mi się z kolejną piosenką - porque te vas? . jestem na tak. pozdr. a
kasiaballou Opublikowano 1 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja bym tu tak jednoznacznie nie wmontowywała peelki w ból, a już na pewno nie egzystencjalny. to raczej bardzo świadoma analiza siebie, może siebie nieco nadwrażliwej? i siebie w konfrontacji z "resztą świata". nawet nie rozprawa, a refleksja o wnętrzu, oczekiwaniach, słabościach, mocach i niemocach - pod wpływem chwili samotności. jakaś konfrontacja z oczekiwaniami od kogoś i do kogoś bliskiego, kto wydaje się nie do końca "prostolinijny", określony, konkretny, a może tylko przywdziewa takie maski? ale ona to rozumie i chyba akceptuje. ciekawa geneza więzi z blaskami i cieniami, z umiejętnym i rozsądnym dostrzeganiem różnic i zbieżności. ciekawy wiersz pozdrawiam kasia :)
Gość Opublikowano 1 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2009 ładnie się moim zdaniem zaczyna do pewnego momentu; odczytałem sobie w głowie początek jako refleksyjną metaforę własnego życia do tali kart, która to refleksyjność wydała mi się w pełni zdystansowana, ale mimo to wypełniona osobliwym rodzajem zgorzknienia, może nawet charakterystycznego dla kobiet: wynikłego z pełni świadomości o własnym niezgłębieniu; z przeświadczenia o drzemiącej wewnątrz studni emocji które miotają każdym życiowym ruchem jak wiatr tekturowymi manekinami; w zależności od kaprysu niezrozumiałego losu... do tego momentu jakoś go widzę w świetnej formie ;)) pozdr
paper_doll Opublikowano 1 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2009 hmmm :) no pięknie, dawno nie miałam takich komentarzy. pięknie dziękuję za zaglądnięcie i poświęcony czas - jestem zaszczycona. p.
Magda_Tara Opublikowano 1 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. treściwie, acz krótko :*
Rachel_Grass Opublikowano 5 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2009 wiesz co, ja bym spokojnie usunęła kursywy z ne me quitte pas. bo się można pogubić, tracić znaczenie nagle i zbyt.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się