Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ostatnie gradobicie choć chwilowe
zgotowało niezatarte szkody
w starym ogrodzie poranione lilie
i juka kwitnąca po raz pierwszy
złamana u nasady korzenia
ocieka kroplami

upływ czasu przemyje ranę
zabliźni skaleczenia
(przebaczone mniej bolą)
lecz czy pustostan uczuć
można zapełnić nowym

być może
ale…

Opublikowano

fantastyczna i okropna noc..

tak subiektywnie, Krysiu, w stosunku do dość dobrego początku wiersza - pomijając troszku banalny płacz kroplami deszczu, dalsza część coś kuleje, jest jakaś mało wyraźna..

hm.. a więc tym razem nie dla mnie :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


burza w ogrodzie, z juki spływają krople deszczu - normalny pejzaż; tysiąc razy szleją burze itp. itd., więc raz u mnie klimat po burzy; natomiast końcówka...hm, zależy jak do tego podejść, ale jeszcze nad tym pomyślę, przecież tu wartsztat, a wiersz świeży

dziękuję

serdecznie pozdrawiam :)
Opublikowano

ja to bym chciała dorwać tego "tornado" w moje szponiaste plastiki i ja bym mu zrobiła, tak troszeczkę... se.puku.puku - a co do pointy - retorycznie, ale odpowiem: oczywiście, że można, a nawet trzeba - im szybciej, tym lepiej - pozdrawiam, Krysiu.
kasia :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ano, burze bywają, nawet z gradobiciem

dziękuję za czytanie

serdecznie pozdrawiam :)
ni ma za co, jak mogę to wpadam
to tu to tam, wzajemno
lubię to Twoje "wpadanie" Judytko :)
błogosławionej niedzieli życzę :-)
Opublikowano

Głębia jest w tym wierszopisie ale sedno jak zawsze super dot ,,czas leczy rany" ale czy potrafii wyleczyć zatraconych uczuć wydaje się , że nie ale któż to wie.

zazwyczaj ,,czas leczy rany"
uczuć nie wyleczą zegara miary:):):):):)

serdecznie i ciepło

13 ba lubię czytać wiersze w których zawarta jest jakaś życiowa mądrość, a mało tutaj takich przekazów:)::):)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bardzo miło Sfinksie, że wpadłeś i cieszy Twoja wnikliwość :) ja też lubię podobne wiersze, w których wyczuwa się treści zaczerpnięte z życia; sama także staram się dzielić przeżytymi lub zaobserwowanymi "mądrościami"; raz się to udaje bardziej, innym razem mniej, ale dla takich jak Ty Czytaczy warto :):)

dziękuję

cieplutko pozdrawiam :-)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozioma oś symetrii. Ten pomysł zasiał się samoistnie w głowie mej, wykiełkował i obrodził poniższym. ;)   I NOS / SONI   WON SNOM   O, MOSZNO! / ONZ, SOWO   O, HOSS, IWO! / O, MISS, OHO!   OHM / WHO   I MISS, SIWI   IZO, MINI WOZI   NO, MINOM / WON I WON! - pacyfistyczny :)   IWONO, MI!   W ONZ I MISS OS / SOS SIWIZNOM   OHO, SZOSO I OSO Z SOHO   I NOWINOM / WONI MONI       Aby to odczytać w poziomej osi symetrii, należy stanąć na głowie. :D
    • @Berenika97 Serdecznie dziękuję i czuje się absolutnie zaszczycony, będąc dla Ciebie Bereniko inspiracją do tworzenia tak wyjątkowej poezji. Twój dyptyk to prawdziwie uczuciowe tornado na szachownicy. Czuć pośpiech, rwany rytm, instynkt ponad rozsądek. I jest to jak zawarłaś w utworze "piękne szaleństwo". Inspiracją dla Ciebie był mój wiersz "Chroń króla".  Mimo inspiracji są to zupełnie inne teksty. U Ciebie jest prawdziwa gra, u mnie myśl ciągnąca się przez cały utwór nad jednym skutecznym ruchem zabicia królowej. U Ciebie jest masa uczuć i tempa. U mnie zimny i zastygły klimat. Wręcz zajrzenie w psychopatyczny umysł, który widzi plan zbrodni idealnej na szachownicy. U mnie nie ma żadnych uczuć ani wątpliwości. Jest cel, który uświęca środki. U Ciebie jest "piękne szaleństwo serca" U mnie "zimne szaleństwo umysłu".
    • są takie minuty sekundy w których warzą się myśli  i ostatecznie dotąd Zło przyczajone wylewa się  szeroko    tamy klecone prowizorycznie  z resztek kultury zabiera zło wrogo bulgocząc i już nie ma  odwrotu do tego co było  słowa już dawno ze znaczeń wytarte  czyny zastępują okrutne pierwotne  skaczą sobie do gardeł   kto z sił opada zapada się  w czeluść bez oparcia i dna  potępiony jest deptany walczy tylko zło ze złem  choć to gdy trwa wydaje się nieosiągalne — ma swój koniec bo wszystko ma swój koniec koniec nadejdzie wówczas  gdy z oczu spłynie krew zabraknie kłów i sensu   ktoś przetrwa będzie kręcił  głową w zdumieniu że doszło do tego po zgliszczach rozpocznie tułaczkę  oblizując rany pustymi oczami  widząc wciąż to co było co stracił    a co zmieniło wciąż będzie  do zobaczenia dla tych którzy  niepostrzeżenie na świat przyjdą
    • @Berenika97 Ten wiersz i kolejny który skończyłem dosłownie przed kilkoma minutami a wrzucę jutro tutaj. Wymykają się temu co do tej pory tworzyłem.  Ten ma akurat całą masę nawiązań do kultury masowej lecz jest zakorzeniony w mojej ukochanej Belle Epoque. I to prawda on pracuję obrazem i atmosferą. Dziękuję Ci Bereniko.
    • @piąteprzezdziesiąte Tak, ale chyba bardzo mocno musi trzymać się własnych autowymogów :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...