mały_dzielny_toster Opublikowano 17 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2009 zielone palce cierpkim zapachem ledwie dojrzałych świerkowych szyszek - co z tego że udomowione niebieska kawa której do twarzy w czerwonym winie nocą fontanny wrzeszczą chowając słońce kończy się wieczór zadymionym złotemlubię rozgniatać językiem dzikie owoce na sklepieniu słów kiedy od nadmiaru smaku kręci się głowa
Almare Opublikowano 17 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2009 wyznanie, podoba się. :))nocą fontanny wrzeszczą chowając słońce ale tej metafory nie pojmuję; no, za chiny. wygibus? pozdrawiam.
Bernadetta1 Opublikowano 17 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2009 niezłe Tosterku:)pozdrówki
Toby Opublikowano 17 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2009 wygląda mi na erotyk, nasycony zmysłami i wrażeniami:) bardzo mi się podobało :)
f.isia Opublikowano 17 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dla mnie tylko to, MDT :)
Lena Achmatowicz Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 bardzo fajna ppointa. reszta nieco mniej;)
gęba_w_niebie Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 nie przekonuje mnie ten wiersz :(
Lena Achmatowicz Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 tak sie zastanawiam, może tak?: zielone palce o cierpkim zapachu ledwie dojrzałych świerkowych szyszek - za takim stołem chowa się słońce kończy przydymionym złotem a wieczorem lubię rozgniatać dzikie owoce od nadmiaru smaku kręci się głowa
Franka Zet Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Lena otoczyła wiersz udomowioną otoczką, ale podoba misię też ta bardziej dzika forma zielono-niebiesko-czerwono-zadymiono-złota (wzrokowo, smakowo, dotykowo) oraz końcóweczka Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy to cytat z Twojej ulubionej poetki ? Pozdrawiam :)
kasiaballou Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 tylko kursywa - reszta trzyma znany poziom, czyli kaszana - jak zwykle.
Emu Rouge Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kursywa bardzo ladna, twoja?? ogólnie całość naprawdę mi się podoba. pozdr aga
mały_dzielny_toster Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Kursywa moja, jak i cały wiersz. Pozdrawiam wszystkich, może z jednym wyjątkiem, który mnie okłamał, że zniknie :>
adolf Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 to jest przegenialne, piękny uplastyczniony opis przechodzacy w ciepły, intrygujący i pozostający obrazek, ciekawa też pierwsza strofa, w ktorej dwa wersy zwykłej metaforki trzeci wers (k - co z tego że udomowione) spotęgował milion razy - nadał im duszy :))) bardzo na tak :)
mały_dzielny_toster Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zawstydza mnie taki entuzjazm :) Niemniej cieszę się i dziękuję :)
Mr._Żubr Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Wrócę tu jeszcze, jeszcze poczytam. Na razie wiem już, że jest dobrze.
Agata_Lebek Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie wyszło Tosterku, dobrze mi w Twoim wierszu :)) Ostatnia strofa zakręciła mi w głowie :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się