Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Telepatia , intuicja ,kto ją posiada?!
Bo ja tak....a wierzcie to wcale nie tak dobrze...jakby się nie odbierało...!
Taki temat na ...to co mnie w środę spotkało i nie tylko...!
Ania

  • Odpowiedzi 41
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Opowiem ...a czemu nie..?
Grad w środę wieczorem walił jak grom...pomyślałam... żeby nic gorszego ..ale czułam ...że coś ...niespokojnego mnie drąży...za godzinę syn miał wypadek samochodowy...jeżeli to Cię śmieszy ...to przykro?!
:(

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aniu Ty się nie denerwuj, tylko bierz to wszystko z przymrużeniem oka ;)
Gwałtowna burza z gradem wywołała w Tobie niepokój (większość z nas tak ma)
Przypadek i zła pogoda sprawiły, że rzeczywiście coś złego się stało. "Intuicja" - zdradliwa rzecz, czasem naprawdę można się przez nią bardzo pomylić.
Uśmiechnij się do dobrych myśli :))
Pozdrawiam.
Opublikowano

Nie wiem skąd znasz to słowo intuicja i co przez nie rozumiesz, ale mam wrażenie że chodzi ci o zwykłe przeczucie.
Intuicja to coś co istnieje w książkach Coelho chyba.
Najpierw dwie osoby muszą tak samo myśleć, a później się do tego przyznać jeszcze.

Przeczucie jest bezpieczniejsze, bo jest tylko twoje. I tego się trzymaj:)

Opublikowano

Sęks stokrotko za komentarz ..a ta intuicja ...możesz się śmiać ,ale zawsze wiem co mnie ..gdzieś tam czeka ...podobno mają ja tylko kobiety..ale wątpię???
A telepatie ...odbieram ...nie tylko przekazem miedzy dwojgiem ...ale i poza ...hm sama się zastanawiam ,po prostu albo się to coś ma albo nie!
Jak znajdę trochę czasu napiszę Ci na privie .
Ania

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"czy coś tam" posiadają moje wampirzęta,
przez "to" wydłużyły swój okres niemow-lęctwa do granic wytrzymałości (moich) ;)
a teraz na klasówkach robią identyczne błędy

sie nie martw aluna, "czy coś tam" jest do przeżycia, ino trza się przyzwyczaić ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma ... zegar zatrzymał się  jakby chciał coś powiedzieć  ONA cofnęła wskazówki    sama musi otworzyć siebie  popatrzeć jak przez okno  w NIEJ drzemie ...   jutro to nie fikcja  nie biega po parku  jest w NIEJ  jest wiele szufladek  otwierała niewłaściwe    najłatwiej wydać wyrok  myślę o ułaskawieniu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @violetta @wiedźma
    • Idzie… strzępy przestają mieć znaczenie, Znikają co krok, wśród katedr bez boga, Wokół wszędzie pogrzebane istnienie, Biały bezdźwięk, coraz większa ta trwoga.   Milczący nawet wobec własnych myśli,  Przemierza prerie ostrego powietrza, Szuka ich, bo chciał, by dawno już przyszli, Rozszarpują się nici jego wnętrza.   Tętent koni naprowadza go na szlak,  Ku ciemnej jaskini, na skarpę bytu, Mieszka tam ta, co rozprasza każdy ślad, Gdzie milknie echo ludzkiego zachwytu.   Rozpościera się skamieniałe gardło, Wnętrze co nie zaprasza, a pożera, Krtań zaciska się jak ciężkie imadło, Wnętrze Ziemi napomyka ta sfera.   Kapanie odmierza coś nieustannie, Koniec lub początek - to bez znaczenia, Czas powiedzieć osobistej madonnie, Swojej, mojej, twojej, dane życzenia.   Wychodzi z ciemni strażniczka końca, Zbliżyła się - nie skracając dystansu, Wyłania się z półcienia bez słońca, Oczy bez dna, nabiera dysonansu.   Przeszywa głębię, słyszy szept bez źródła: „Czego szukasz zagubiony młodzieńcze?” Stanęła bliżej, rozprzestrzenia się mgła. „Wyzwolenia.” - widzi oczy odmieńcze.   Dotyk zamyka linearność czasu, Ciało bez ciepła, jednakże nie martwe, „Zatem przystąpisz do tegoż romansu?” Zamyka oddech i przegryza warstwę.   Kontakt rozpuszcza granice cielesne, Obecność tak bliska, że znika przestrzeń, Dając i biorąc tortury bolesne, „Nastał już czas twoich najszczerszych zwierzeń.”   Kradzież tlenu dobija dostatecznie, by paść i zamknąć powieki ciężkawe, „Jestem tu by zamilknąć ostatecznie. By zakopać swoje jestestwo krwawe.”   Muśnięcie, które nie zostawia ciepła, „Zatem spełnię transcendentalną misję.” Rozpad bez bólu szykuje eksmisję, Krew w krwioobiegu natychmiast skrzepła.   Rozpad nie boli - bo nie ma już kogo, Cisza nie trwa - bo nie zostało już nic, I nawet śmierć nie pozostała sama, Tylko brak, który nie pamięta imion.
    • @Alicja_Wysocka @Waldemar_Talar_Talar @Berenika97                                                                              Dziękuję  za tak uważne i życzliwe czytanie. Bardzo mnie cieszy, że wybrzmiał ten moment zawieszenia - między tym, co było, a tym, co jeszcze może się odrodzić - bo właśnie w tej niepewności i nadziei chciałem ten wiersz zatrzymać. Nie chciałem niczego przesądzać ani zamykać w prostym wyznaniu, tylko zostawić miejsce na gest, na próbę, na ten jeden krok, od którego czasem zaczyna się wszystko od nowa. Miło mi też, że dostrzeżony został motyw niedokończonego tańca. Rzeczywiście zależało mi na tym, żeby nie tłumaczyć zbyt wiele, nie rozliczać, nie rozdrapywać, tylko wyciągnąć rękę. Czasem najwięcej dzieje się właśnie wtedy, gdy człowiek przestaje mieć pretensje, a zaczyna mieć odwagę, by jeszcze raz spróbować. Jeszcze raz dziękuję - za obecność, za odczytanie i za to, że dopisujecie do tych wersów własną wrażliwość.    Pozdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...