Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mówią że powodzenie
ma w genach
i w ułożeniu

popularność ją zdobi
wywołany usmiech
umyka ostatni

piszę więc o niej
drobnym maczkiem
zaglądasz przez ramię
i nie nadążasz

już wiesz że skrywane
zapędy można pod inną
postacią przełożyć
w nowy temat

w centrum zostanie piękno
tak ulubione i nie każdemu
dane

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i to jakby odpowiedz na Jacka wiersz, albo Jacka wiersz na Twój Dżygito
cmoook
Czytałam Jacka wiersz dzisiaj rano i mam podobne skojarzena:))
Bystra jesteście Sławo Żakowska hihihi! Pozdrawiam i już jadę:)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i to jakby odpowiedz na Jacka wiersz, albo Jacka wiersz na Twój Dżygito
cmoook
Czytałam Jacka wiersz dzisiaj rano i mam podobne skojarzena:))
Bystra jesteście Sławomiro Żakowska hihihi! Pozdrawiam i już jadę:)))
Opublikowano

Ciekawy utwór, z którym miałbym ochotę podyskutować - bo jeżeli ktoś się kimś staje, to z jakiegoś powodu - przykładów mogę dać setki - od konusów lansujących się na forach/blogach piszących byle co, byle pisać, do amoku wszelkich tv show, gdzie kolesie są w stanie zjeść kupę, żeby wystąpić.
Ale - to takie spojrzenie na marginesie, przez tekst, który dla mnie jest po prostu dobry.

Pozdrawiam

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...