Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie bardzo mogę rozgryźć zakończenie - trzeba poddać się, by nie zatonąć, no to jeszcze uznam jako sztukę walki bez walki
ale jeszcze to, komu się poddać? okręty nie są wojenne, jeśli bez dział, czyżby więc czasowi?
to dla mnie oznaczałoby rezygnację, bo z czasem lepiej walczyć, przedłużać młodość; sport i tak dalej... kobiety coś więcej o tym wiedzą:)

szacuneczek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie bardzo mogę rozgryźć zakończenie - trzeba poddać się, by nie zatonąć, no to jeszcze uznam jako sztukę walki bez walki
ale jeszcze to, komu się poddać? okręty nie są wojenne, jeśli bez dział, czyżby więc czasowi?
to dla mnie oznaczałoby rezygnację, bo z czasem lepiej walczyć, przedłużać młodość; sport i tak dalej... kobiety coś więcej o tym wiedzą:)

szacuneczek

Bo tam powinien być enter po czwartym wersie. Wtedy :zajmujemy pokłady bez dział nienawiści.
Tak będzie chyba wyraźniej.....
Moim zdaniem, oczywiście. :)
Ale dla mnie ten wiersz jest i tak tajemniczy w wymowie. I sexy dosyć....
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie bardzo mogę rozgryźć zakończenie - trzeba poddać się, by nie zatonąć, no to jeszcze uznam jako sztukę walki bez walki
ale jeszcze to, komu się poddać? okręty nie są wojenne, jeśli bez dział, czyżby więc czasowi?
to dla mnie oznaczałoby rezygnację, bo z czasem lepiej walczyć, przedłużać młodość; sport i tak dalej... kobiety coś więcej o tym wiedzą:)

szacuneczek

Bo tam powinien być enter po czwartym wersie. Wtedy :zajmujemy pokłady bez dział nienawiści.
Tak będzie chyba wyraźniej.....
Moim zdaniem, oczywiście. :)
Ale dla mnie ten wiersz jest i tak tajemniczy w wymowie. I sexy dosyć....



Masz rację, enter potrzebny.
Tajemniczość i sex to intrygujące połączenie. ;)
Pozdrawiam KKK
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No.
I teraz mamy wyrażną intencję tego poety. Co do dział nienawiści.... :)
Oraz - po dodaniu entera:
zwrotka pierwsza jest sexy, a druga - tajemnicza.
Połączenie intrygujące. Prawda. Oj, tak!.... ;)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jjzielezinski   dobrze kiedy lekarz wybiera artysty drogę   już Barańczak pisał że bez chirurgicznej precyzji   nie ma i nie będzie  poezji przygoda czeka literackie knieje   rzuć za siebie stetoskop i szprycę patrz pióro błyszczy i czeka nietknięte   lepsze przecie niż brzuchy wzdęte  pacjentów pod skalpelem
    • @Charismafilos   To wiersz o ułudzie, manipulacji i powierzchownym pięknie. Tytułowy „łgarz” występuje tu w roli rzemieślnika-kusiciela, oferującego „poprawienie” rzeczywistości. Używa języka perswazji, by nakłonić odbiorcę do wejścia w świat iluzji. "Malowanie powietrza" - to metafora kłamstwa doskonałego – próba nadania barw czemuś, co jest niewidoczne, co sugeruje, że obietnice łgarza są puste. Tak jak to „odrestaurowanie” - powierzchowne i nie dotyka wnętrza człowieka.   Wiersz zawiera symbolikę biblijną - bezpośrednie nawiązanie, to "wylinka węża". W Księdze Rodzaju wąż jest pierwszym kłamcą. Podmiot liryczny wiersza zachowuje się jak biblijny kusiciel.    W Ewangelii wg św. Jana (J 8,44) diabeł jest nazwany „ojcem kłamstwa”. Tytułowe „Farby łgarza” to narzędzia szatana, który nie tworzy niczego nowego, a jedynie „przemalowuje” rzeczywistość Boga, tworząc jej fałszywą, atrakcyjną kopię.   Motyw malowania „szarego życia” i „dorysowywania uśmiechu” przywodzi na myśl biblijną metaforę grobów pobielanych (Mt 23,27). Jezus użył jej, by opisać ludzi, którzy na zewnątrz wydają się piękni (pomalowani), a wewnątrz kryją martwotę. Ciekawy jest czas - „Od wieczora aż do rana” - to godziny nocne, pełne snów i iluzji.   Podoba mi się, bo jest wielowarstwowy i można go odczytywać na różne sposoby.     
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)))     To słodkie, obłędne, majowe odurzenie -  Zostawia na palcach kwiatowe wspomnienie. @Stukacz   Bardzo dziękuję!  Tak, majem.  Serdecznie pozdrawiam.    Powietrze jest ciężkie, lepkie od słodyczy, W sadach nikt już godzin, ni minut nie liczy. @Rafael Marius    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @iwonaroma A niektóre bywają... do rzeczy. Pzdr
    • @LessLoveCi co czekali, to na pewno :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...