Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie umiem pisać

słowa się nie stają
płyną gdzieś nieokiełznane
a przecież od słowa
wszystko się poczęło
rozbrzmiało wybuchającym słońcem
rozszumiało szelestem liści na wietrze

Nie potrafię

wypowiadam słowo
i rzeki nie szemrzą przejrzyściej
góry nie dalą się dziksze

zgrzyta na strunach świtów przeraźliwie
ciężko opada na puch
białych myśli by wyśnić
zmierzchy wielobarwne
zaklętej w zgiełku ciszy

rankiem sen z powiek ścieram
niknących w świetle wersów

... a jeśli, jeśli bóg
nie rzemieślnikiem był tylko poetą

pochyleni nad górskim potokiem
łowimy refleksy pierwszych wierszy

niezmiennie na progu zdumienia

*

Czytając dzisiejszego Różewicza
przychodzi mi na myśl
postać pewnego statecznego jegomościa
milczącego kamiennie

pod krzaczastymi brwiami
krył prześlicznie jasne oczy
jasne prostotą, myślą jasną
i ta nić świetlista wystarczyła
by towarzyską pogawędkę zamienić
w podróż satelitarną windą
na Verne’owski księżyc

aż zaśpiewały gotykiem
strzeliste łuki Wieży Babel
i rozlało się słońce
na milion refleksów jeziora

*

Na cieniutkim regale z poezją
pod szyldem nomen omen
literatura obcojęzyczna
w worku z kotem
przypadkiem znajduję credo
jak Święty Graal

odwiecznych poszukiwaczy




...
bea
15.12.2008

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



sama wizyta, to dla mnie zaszczyt a "nieźle" to wręcz komplement, dzięki :))

pierwsza i druga częśc stanowią całośc i oczywiście nie byłabym sobą, gdybym wyrzuciła te swoje przaśne fajerwerki, które na ogół drażnią, lae sprawiają mi wielką frajdę.

jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)
Opublikowano

No, właśnie - od Różewicza dużo lepiej, dobrze, podoba się. Wyrzuć to, co do gwiazdki; tytuł do reszty znakomity i ta wspomniana "reszta" na plus, choćby to

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Poza tym Bóg na pewno jest poetą, tak śpiewał Wysocki o Chrystusie.

Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam,

Jestem mile zaskoczona tą choćby fragmentaryczną akceptacją mojego tekstu.
Rozumiem niechęć do pierwszej części.
Co do poetyckiej natury stworzenia, widać każdy musi ją odkryć na nowo :)

Dzięki piękne :)
/bea

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Gdy dwa puste naczynia się spotykają, nie ma w nich ani kropli wody, by ugasić pragnienie.   Świetny klimat wiersza :)   Wymazali świat. Kochankowie bez twarzy. Popiół bez ognia.   Pozdrawiam
    • @Zbigniew Polit popieram
    • @Proszalny   Niezwykle plastyczny opis - ten kontrast między szarością "wąwozów aglomeracji" a domem na leśnej polanie buduje niesamowite napięcie. I jest Miaukot! Zdanie o ludziach łowiących ryby "sznurami splecionymi z ciszy" to czysta poezja w środku brutalnej, miejskiej rzeczywistości. A na końcu niezwykle intrygująca gra z tożsamością. Poczucie bycia "niepotrzebnym" i ucieczka w świat wyobraźni - pięknie operujesz nastrojem. Mocny, smutny i intymny tekst. Świetny!  
    • @Poet Ka No więc właśnie. Dlatego trzeba o tym mówić mocno i komunikatywnie. Bez emocji, ale konkretnie. W ostatnich latach, na całym świecie robi się to i są świetne rezultaty. Ja walczę z tym, a szczególny nacisk kładę na wędkowanie sportowe i rekreacyjne. Poniżej mój felieton na ten temat.   ZOSTAWCIE RYBY W SPOKOJU Felieton Nie tylko w Polsce wędkuje się „sportowo”, czyli dla rozrywki. Stosuje się technikę „złap i wypuść”, co ma uczynić tę zabawę bardziej humanitarną. Ale czy czyni? Łowienie na wędkę polega na nadzianiu ryby na haczyk. Haczyk ten wbija się w ciało, często uszkadzając skrzela, a nawet wnętrzności ryby. Później jest wyjmowany, a ponieważ ma specjalny zadzior, by ryba sama się nie uwolniła, jest po prostu wyrywany. Zdarza się, że z wnętrznościami. Zadaje się tym samym zwierzęciu niewyobrażalny ból. Ale są też badania naukowe, które pokazują, że ryba pod wpływem łowienia na haczyk, z powodu stresu, dostaje zawału serca, a wiele z nich z tego powodu ginie. Okaleczane ryby krzyczą z bólu. My tego nie słyszymy, bo ryby emitują ultradźwięki, czyli dźwięki w paśmie poza naszą słyszalnością. I to właśnie wprowadza nas w błąd. Ergo: Fakt, że milczy nie oznacza, że nie czuje bólu. Świat się rozwija. Jeszcze nie tak dawno popularne były tzw. kożuchy, czyli kurtki wykonane ze skóry owiec. Popularne były kołnierze z lisów, torebki z młodych fok, wyroby z kłów słoni. Padały z wycieńczenia zwierzęta w cyrkach, a hodowlane trzymane były w barbarzyńskich warunkach. Polowania na wieloryby są sukcesywnie zakazywane. Na całym świecie ogranicza się łowiectwo zwierzyny leśnej, eksperymenty medyczne i ubój rytualny. Wprowadza się coraz skuteczniejsze prawa zwierząt, również domowych, rozwija się wegetarianizm. Powstają wciąż nowe organizacje zajmujące się prawami zwierząt. Czyli pole do krzywdzenia stale się kurczy. I kiedyś ten rytuał zostanie całkowicie zakazany. Już dzisiaj krzywdzenie zwierząt jest w Polsce zagrożone więzieniem nawet do 5. lat. A wyroki są coraz częstsze. Łowić zadając ból, a potem zważyć i wypuścić z powrotem do wody jedynie dla satysfakcji? Trochę wysoka cena za tę przyjemność. Czy zatem nie czas, byśmy sobie dali spokój? Przecież są tysiące różnych hobby, które mogą dawać nam radość, a nie krzywdzą nikogo.
    • @andrew Ale super zakończenie! Dziękuję! Poczułam głaskanie wiatru i śpiew mew!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...