Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pozwalaj mi być łódką nie myśleć o porcie
wspaniale jest nie znać dróg wciąż umiem się gubić
wybieram dzisiaj wolność a w sercu zostaje
piękna bajka że kiedyś świat odnajdę drugi

pozwalaj mi uciekać wymyślać kolory
wędrować zbyt niedbale by ktoś mógł mnie kochać
spacerować wśród błędów - lecz daj mi nadzieję
że w każdym mym zgubieniu znajdę nowe wrota

Opublikowano

dzięki, Oxyvio J.


Znów się dziwię, tytuł wziął się stąd, że miałam kaprys, by dodać kolejny wiersz - nie do końca dopracowany, nie do końca mi się podoba, ot, tak sobie, przemęczenie maturalne ;]
Miło że się podoba, 'ballada o poszukiwaniu', hm :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



może kaprys tworzenia, a może po prostu talent
myślę, że poetą trzeba się urodzić, nie można się tego nauczyć
dowodem są ci, co nie piszą
a ci, co piszą - wszyscy są poetami, tylko jedni mają mniej talentu, inni więcej
Ty Aniu masz więcej, jeśli dla kaprysu piszesz takie wiersze

Pozdrawiam
Opublikowano

o jaa ;) dzięki Wam.

Z tym kaprysem - śpieszę wyjaśnić: nie było tak, że napisałam wiersz dla kaprysu, kaprysem było dodanie go tu. Napisałam może z miesiąc temu, pod wpływem innego na dodatek, jednak, tak jak pisałam, nie wydawał mi się do końca dopracowany. Poza tym o wędrówkach i statkach powstało chyba już wiele utwórów, stąd też moje obawy.




egzegeto:
...hej, śniło mi się, czy tu byłeś?...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aleksander Hoorn... przede wszystkim dziękuję bardzo za zwrócenie uwagi na delikatną stylizację oraz pewną uniwersalność całości, to drugie jest bardzo wygodne dla mnie, bo w wielu treściach być może odnajdzie się nie jedna, a więcej osób. Tutaj.. chciałam też krótko, żeby nie zanudzić Czytelnika. To bardzo mocny komentarz... jej, cieszę się bardzo, że akurat mnie się taki trafił... :) Naprawdę, bardzo za powyższe słowa dziękuję, za każde jedno, jak również ogólny wydźwięk całości wpisu. Pozdrawiam.    
    • Ta koparka od początku wydała mi się podejrzana. Jak ona mogła? A taki piękny był ów zakątek. Wierszyk bardzo melodyjny, przyjemnie się czyta.   Pozdrawiam :)
    • Jest w tym tekście coś, co trudno uchwycić od razu - ta cisza między słowami, która mówi więcej niż same zdania. Żurawie, których nie słychać, wędki jak kuracjusze, wyspa za mała na domek dla łabędzia, ale wystarczająca dla dwojga - to wszystko składa się na obraz świata, który zwalnia. Pięknie opisany. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @[email protected] no mam nadzieję, że Cię to nie uraziło. Sama przez trzy lata też pracowałam. Tu  "księgowa" to przyjaciółka, która niczym księgowa kalkuluje czy jej się tą przyjaźń opłaca.  Dziękuję, że zajrzałeś , serdecznie pozdrawiam. 
    • @Nata_Kruk Stylizacja przypisuje temu oczekiwaniu na macierzyństwo wymiar uniwersalny, symboliczny. Blaski i cienie, nadzieje oraz lęki, nie są tu nazwane wprost. Nie znajdziemy w tekście zbyt wielu elementów indywidualizujących, nadających doświadczeniu charakter jednostkowy Można odnieść wrażenie, że opowiedziana wierszem historia jest reprezentacją emocji, łączących wszystkie ciężarne kobiety ze wszystkich znanych utworów literackich w jedną wspólnotę. Odnajduję też w nastrojowości wiersza coś pierwotnego: siłę manifestującą się zarówno podczas porodu w sterylnej sali szpitalnej, jak i podczas porodu w kurnej chacie, przy mruczącej zaklęcia wiejskiej znachorce.   AH
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...