Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pozwalaj mi być łódką nie myśleć o porcie
wspaniale jest nie znać dróg wciąż umiem się gubić
wybieram dzisiaj wolność a w sercu zostaje
piękna bajka że kiedyś świat odnajdę drugi

pozwalaj mi uciekać wymyślać kolory
wędrować zbyt niedbale by ktoś mógł mnie kochać
spacerować wśród błędów - lecz daj mi nadzieję
że w każdym mym zgubieniu znajdę nowe wrota

Opublikowano

dzięki, Oxyvio J.


Znów się dziwię, tytuł wziął się stąd, że miałam kaprys, by dodać kolejny wiersz - nie do końca dopracowany, nie do końca mi się podoba, ot, tak sobie, przemęczenie maturalne ;]
Miło że się podoba, 'ballada o poszukiwaniu', hm :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



może kaprys tworzenia, a może po prostu talent
myślę, że poetą trzeba się urodzić, nie można się tego nauczyć
dowodem są ci, co nie piszą
a ci, co piszą - wszyscy są poetami, tylko jedni mają mniej talentu, inni więcej
Ty Aniu masz więcej, jeśli dla kaprysu piszesz takie wiersze

Pozdrawiam
Opublikowano

o jaa ;) dzięki Wam.

Z tym kaprysem - śpieszę wyjaśnić: nie było tak, że napisałam wiersz dla kaprysu, kaprysem było dodanie go tu. Napisałam może z miesiąc temu, pod wpływem innego na dodatek, jednak, tak jak pisałam, nie wydawał mi się do końca dopracowany. Poza tym o wędrówkach i statkach powstało chyba już wiele utwórów, stąd też moje obawy.




egzegeto:
...hej, śniło mi się, czy tu byłeś?...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Najgorsze są właśnie te myśli - staram się je zostawiać w przedpokoju. :) Czasami są jednak - tak jak piszesz - bardzo natarczywe. :) Pozdrawiam. :) @bazyl_prost Dziękuję! Kompletnie nie umiem tego zrobić. :))) Pozdrawiam. :)  @tie-break Bardzo dziękuję! Niesamowity komentarz - tak jakbyś czytała moje myśli i jeszcze dodała bardzo trafną ich interpretację. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       To jest świetne! Brzmi jak poezja sama w sobie, bardzo dużo dowiedziałam się o swoim wierszu. Jeszcze raz dziękuję! Pozdrawiam. :))) @andrew   Bardzo dziękuję!  Dokładnie tak! Obyśmy siebie jak najdłużej znajdowali. :) Pozdrawiam.  @Christine Serdecznie dziękuję! Najpierw odejmujemy dzień a potem dodajemy:) Pozdrawiam. :) @Migrena  @Wochen  Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)))
    • W styczniu wszystko jest zmrożone, Mamy dwoje dzieci. Oboje są one. Ta zasada w styczniu obowiązuje: Jedna jest w szkole, druga się kuruje.   W lutym szaleją śnieżne zadymki. My mamy dwie małe dziewczynki. Każda niech będzie błogosławiona ---- I ta w szkole i ta położona.   Marzec to miesiąc żenady i zamieci. Siostrę ma każde z naszych dzieci Jak Jaś i Małgosia się razem trzymają, Z benzoesem pod nosami kichają.   Kwiecień z wód burzliwych się składa I wizyt lekarza co córkom gardła bada. Mając też syna i klacz o rączych nóżkach, Mielibyśmy konia, I chłopca, I dwie dziewczynki w łóżkach.   I Ogden: In January everything freezes. We have two children. Both are she'ses. This is our January rule: One girl in bed, and one in school.   In February the blizzard whirls. We own a pair of little girls. Blessings upon of each the head ---- The one in school and the one in bed.   March is the month of cringe and bluster. Each of our children has a sister. They cling together like Hansel and Gretel, With their noses glued to the benzoin kettle.   April is made of impetuous waters And doctors looking down throats of daughters. If we had a son too, and a thoroughbred, We'd have a horse, And a boy, And two girls In bed.
    • @Nata_Kruk Dziękuję.  
    • @hania kluseczka Takie jakby sklejone ere Ci wyszło. My tam w Zabawach umieszczamy te wiersze kobieco-męskie.
    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...