Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Anielski aniele, to samotnie ulotne pytanie tu do ciebie ścielę:
dlaczego nie mogę wstawić wiersza raz na niedzielę - a inni tak?
Znalazłem uprzywilejowanych, innym czasem nawiedzanych,
co dni sześć wklejają wiersze swe - nie lepsze. Aniele, to nie fair.

Tyś sędzią winien być bez żadnych kompromisów - arbitrem sowim.
Gramy mecz z materią, formą, a nawet, bez formy, na murawie poezji org.
Sędziuj z wdziękiem, banuj z bestialskim okrucieństwem, rób, co chcesz,
lecz rób równo wszystkim. W tym rzecz, aby nikt nie krzyknął: kalosz!

Bądź nadzieją, marzeniem, sędziuj nam muzycznie w takt walca, o tak:))))


www.youtube.com/watch?v=NtV1oH61mKM
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ale ja mam już na liczniku 240 godzin oczekiwania, a inni 144 h(?) i ta nierówność jest bolesna :)) to jawna niesprawiedliwość! (:00000

hahahah :))))) to pewnie kara Boża Alamare za krytykę wierszy Hani :DDDDDDDDDDDDDDDDDD jej duch czuwa nad forum,
czekaj i płacz, może ktoś ci pożyczy swój limit :P
Opublikowano

Przedni utwór. Cum tacent, clamant. Tacent dlatego, że wklejać, carissime, nie możesz, i jest to Twojego oburzenia przedmiotem pierwszorzędnym - clamant. Aż dziw bierze, że owo tak z cudzego punktu widzenia nietrafne wezwanie nie znalazło responsyi godnej ze strony tutejszego Anioła. Warte negatywnego podziwu jest także, czemu wielu przygodnych użytkowników przerwało ową nić przekazu: błagalnik - sędzia i poczęło dorzucać swoje trzy grosze, byleby szafa grała.

Opublikowano

proszę zgłość do moderatora, w takim przypadku winien interweniować. Toster powinien przeprość. Jeżeli nie odpowie, proszę sobie puścić muzyczkę, której link podałem pod wierszem i uśmiechnąć się. :)))

pozdrawiam.

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • generalnie na kolana zwala mnie tylko bóg ewentualnie pewna dama  troszkę mnie dziwi pielgrzymkowy wiatr  co do miasta tego wyznawców gna  gdy tylko przekroczą próg tej najważniejszej  świątynii sypia się selfiaki może to mój miraż  może większość to nie wierzący turyści  troszkę dziwnie się czuje padając na kolna  jako fan grzechu od wieczora do rana  w sumie jakaś ortodoksja każe upaść na kolano a może to tylko grzeszny ja powinienem ale to mnie zdziwiło  koloseum kolejne mekki przeżycie  metro spóźnione bilet prawe przepadł  ale wpuścili po czasie nawet uwagi nie czyniąc  ,ze był  na inna godzinę  mrowie ludzi na arenie na gorze na dole  turystyka na zaliczenie obowiązkowe selfie  no brakowało tylko gladiatorów i imperatora  z kciukiem w gore lub odwrotnie zwiedzanie igrzysk ruin jak pogorzeliska spalonej idei  wielkiego państwa  tu mała  dygresja siedząc na San Siro  w trakcie otwarci IO. tych zimowych   było fajnie finezyjnie ale te panie  które kształcą się podróżując... Normalnie żyć nie dało: turystki event -owe  chcesz zobaczyć otwarcie a tu ci wbija  z flaga Azjatka i selfiak... no i właśnie za dużo tego typu ludzi się kształci  w tych podróżach w metrze w Mediolanie  Rzymie czy innym Napoli tłok to jest męczące  ale wracając do Rzymu najlepsze są te piekarnie  z dobra kawa bardzo tanio warto wracać  do Rzymu na hiszpańskie schody  na te ulice na ten fler i szarm  ale nie jedzcie tam bo mnie większość  ludzi drażni jak pety nie wyrzucane do kosza....!!! dobre wychowanie wraca na śniadanie... palacz pety wrzuca do kosza  a kształci szkoła  non scholae, sed vitae discimus...- to motto kobiet które chcą otworzyć okno w pociągu w zachodniej europie non vitae , sed scholae discimus?
    • Szutrowa droga. Pył pod sandałem. Kałuża w deszcze snem niezbadanym. Mozolne równe skrzypienie koła. Na kole siadasz, kręcą się oba.   Szutrowa droga łączy wieś z lasem. Rzekę z przystankiem, kwiaty z cmentarzem. Gdzie zbytni pośpiech rani kolana, w nic nie wybiegasz, lśni zadem łania.   Oceniasz ciężar po zgrzycie żwiru. Kot się w nim tarza, poślizg, trucht kilku. Kto przypadkowym krokiem w nieznane,  a pies do furtki, wiesz   ciągle dalej.    
    • Dziękuję @Poet Ka
    • @Berenika97 Dziękuję Ci za tak piękny komentarz:):)
    • @karenka  dziękuję za nader przychylną refleksję i odbiór nastroju  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 mam takie chwile w których wątpię w sens istnienia poetów i ...dlatego tutaj zaglądam i widzę ludzi podobnych sobie. Bardzo dziękuję za odwiedziny! @Poet Ka @Leszek Piotr Laskowski dziękuję, że sam nie muszę tego czuć, że jest się z kim podzielić  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...