Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pierwsza
noga bosa za łóżkiem
drugi
but bez nogi na środku podłogi
trzecia
ręka zakrwawiona
czwarty
nóż w plecach cały pokój zaśmieca
piąta
butelka pusta na stole
pod nim prezerwatywa
prawda powoli się odkrywa
szószte
dziecko w wózku zapłakane
nie ma pieluchy na zmianę
siódma
córka zły dotyk z siebie zmywa
nigdy nie będzie szczęśliwa
ósma rano
policja zaszokowana
dziewiąta
ścierwo pana pakują do wora
zabawa w normalny dom zakończona

tyran opromieniony chwałą
chroniony świętością grobu
przechowywany w pamięci frazes
"nie mówi się źle o umarłych"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie wiem, tak mnie naszło, żeby te dowody powyliczać, ułatwić trochę zadanie przedstawicielom prawa, ale nie mówię nie, pewnie coś da się z tym zrobić, dzięki Alunko

Bajkowej nocki
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Myślałam, że będę liczyć do 1001, ale mile się rozczarowałam
10 kojarzy mi się z dekalogiem, a w Twoim wierszu raczej z łamaniem przykazań, choć nie wszystkie tu znalazłam, ale tak wygląda życie wielu patologicznych rodzin. Chociaż coraz częściej przeciwstawiają się tyranom, to w wielu panuje jeszcze takie przekonanie jak w puencie Twojego wiersza, chronią ich za życia i po śmierci.
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Myślałam, że będę liczyć do 1001, ale mile się rozczarowałam
10 kojarzy mi się z dekalogiem, a w Twoim wierszu raczej z łamaniem przykazań, choć nie wszystkie tu znalazłam, ale tak wygląda życie wielu patologicznych rodzin. Chociaż coraz częściej przeciwstawiają się tyranom, to w wielu panuje jeszcze takie przekonanie jak w puencie Twojego wiersza, chronią ich za życia i po śmierci.
Pozdrawiam

A może puenta to dziesiąte???
Dzięki za wnikliwe potraktowanie

Poważanko
Opublikowano

Przekazujesz w tym wierszu naprawdę istotny problem.
Takie wiersze, które obrazują w jaki sposób żyje nasze społeczeństwo są potrzebne bo dzięki nim wiemy jakie nas dotykają problemy, których często nie zauważamy.

Pozdrawiam serdecznie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Usta Twoje. Przyciągające są dla mnie w sposób którego ni zmierzyć, ni porównać do rzeczy ziemskich nie można! Nie sposób porównać ich do świątyń ozdób; w tobie więcej świętości niż w europejskich kultach.   Usta Twoje. Trwają przy mnie - tylko w wyobraźni, która choć nie racjonalna, dobrze ją rozumiem. Czuję Cię w drżeniu moich ust, a jej nonszalancji przez którą przy tobie rozum mój- skrywa się cieniem.   Spowite miodem; we dnie i po nocach mi się śnią, w malinowym kolorze, jak trwają chętnie ze mną I spoglądają pożądliwie, na Usta moje.   Wciąż słowa, dla mnie, świątobliwe wypowiadają w mych snach - bogów one poza mną żadnych nie znają a ja nic w nich więcej pragnąć nie śmiem. Usta Twoje.
    • @Mitylene    
    • @Mitylene    dziękuję  mogły się znaleźć na ziemi, bo: - zrzucono je  - to może być złudzenie - podobieństwo - ludzkie marzenie - akt wyobraźni  - symbol zmian w przyrodzie  - odbijanie się kształtów  - przenikanie światów  - ludzkie wyobrażenia - akt stworzenia - akt poczęcia  - obraz zmian zachodzących płynnie  - zmian mieniących się w słońcu  - trzepot skrzydeł - widać wtedy  raz spód, a raz wierzch   
    • Delikatny chłód  Uderzył nas w kark    A do świtu  Było jeszcze daleko    Noc bawiła nas Swoim tempem    A bezgwiezdne niebo  Przeraziło nas    Coś wisiało w powietrzu...    
    • @Poet Ka zastanawia mnie po co te Cheruby miałyby znaleźć się na ziemi, kiedy ich miejsce jest tak naprawdę w niebie...Te ruchome pocztówki pamiętam, popularne były kiedyś i trochę jakby luksusowe. Ten zmieniający się w nich obraz odczytuję jako przemijajanie i  nie do zatrzymania zmiany...chociaż tak na prawdę w nich obraz wraca na miejsce...Ciekawy wiersz, którego "nie rozgryzłam" do końca, ale na pewno zapada w pamięć...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...