Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a niebo
błękitniało i wstrzymało
oddech

wpław
w zawirowaniach
ból głowy wciągał w krzyżową drogę
nieporozumień

deszcz przekornie rozdawał
uśmiechy

na skróty
pod górę
z bagażem butwiejących ambicji
plecak z wyrozumiałością uciskał
ramiona

a wiosna
grała cicho na płatkach
przebiśniegów

Opublikowano

to pewnie będzie sprzeczne z założeniami autora,
ale gdyby tak niebo zbłękitniało?
I już wyłuszczam
Jednak ciąg tak samo skonstruowanych strof (o czas mi chodzi)
daje wrażenie monotonii
co nie licuje z tematem :)
A poza tym
Całkiem, całkiem :)
Pozdrawiam
Adam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z tym zbłekitnieniem przemyślę;)z tym czasem byłabym ostrożna..sama nie wiem.Dzieki Adamie za wizytę:)pozdrawiam Beata
miałem na myśli to, że jeżeli dołożyć owo "z", ta monotonia zostaje odrobinę złamana i w tym jednym miejscu można to zrobić, dlatego właśnie, że forma reszty wiersza nie powinna zostać zmieniona, bo wtedy byłby to pewnie zupełnie inny wiersz :)
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z tym zbłekitnieniem przemyślę;)z tym czasem byłabym ostrożna..sama nie wiem.Dzieki Adamie za wizytę:)pozdrawiam Beata
miałem na myśli to, że jeżeli dołożyć owo "z", ta monotonia zostaje odrobinę złamana i w tym jednym miejscu można to zrobić, dlatego właśnie, że forma reszty wiersza nie powinna zostać zmieniona, bo wtedy byłby to pewnie zupełnie inny wiersz :)
Pozdrawiam
a no widzisz, ja zrozumiałam zmienianie czasu w całym wierszu;)dzieki w kazdym razie za komentarz:)
Opublikowano

Wiersz, radosne wspomnienie wiosennej wycieczki (choć z bólem głowy),
z plecakiem na plecach. Jak boli głowa, to nieporozumienia muszą być
zapomniane, ból je usprawiedliwia. Pozytywne opinie o wierszu uzasadnione,
popieram.
Serdeczności
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Świetny i sugestywny zapis wyprawy Aleksandra Wielkiego do oazy Siwa - relacja narratora kontrastuje z oficjalną, mitologiczną wersją tych wydarzeń.   Niesamowite jest tu zderzenie wielkiej polityki i religii z fizjologią. I tak , podczas gdy kapłani i historia widzą w Aleksandrze syna Amona, jego własny żołnierz widzi zmęczonego, młodego człowieka - to bóg, który się poci, który podlega prawom biologii. Podoba mi się, że ten wątek z krukiem (tu padlinożercą) - według legendy - te ptaki wyprowadziły armię Aleksandra z piasków  pustyni, gdy ta zabłądziła. Są one najuczciwsze, bo nie udają, nie szukają chwały ani boskości.   Pustynia w poemacie nie jest pusta - jest pełna głosów - izolacja i ekstremalne warunki łamią racjonalizm. Żołnierze zaczynają „szeptać” (modlić się), co podkreśla ich bezradność wobec natury. Ostatnia strofa to genialne podsumowanie politycznego i egzystencjalnego wymiaru tej historii- "Wracaliśmy w piasku, on - bogiem, my - tylko starsi."   Wyprawa do wyroczni zmieniła status Aleksandra - stał się „bogiem”. Ale jego ludzie zyskali jedynie zmęczenie i świadomość upływającego czasu.   To głęboko humanistyczne spojrzenie na „wielką historię”.   Bardzo mi się podoba!  Pozdrawiam. :)   Mówił do posągu. Kamień nie zaprzeczył, więc stał się synem nieba.    
    • @truesirex Życie nie każdego głaszcze,  Bóg nie skreśla nikogo.  W każdej chwili może podać rękę przez bliźniego.  A bliźni,niech nie będzie ślepy...   Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Szczerze publikując go pomyślałam, że trzeba być niezłą wariatką, żeby coś takiego napisać i wrzucić na forum... Po wczorajszej obserwacji zaistniałej sytuacji zrodził się w mojej zwichrowanej głowie taki oto pomysł.  Dziękuję za cudowny komentarz i docenienie. Pozdrawiam serdecznie. To ja dziękuję;)
    • I Bodzentyn sny tn - e, zdobi.   Jan z Karczmy Rym Crak - zagaja Baba Jaga z karczmy Rym Crak - znaj.   O nas: i pan na stoku, kot, sanna - pisano.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Za każdym razem, gdy czytam Twój tekst przechodzą mnie ciarki. Ten też mnie nie oszczędza. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...