Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a niebo
błękitniało i wstrzymało
oddech

wpław
w zawirowaniach
ból głowy wciągał w krzyżową drogę
nieporozumień

deszcz przekornie rozdawał
uśmiechy

na skróty
pod górę
z bagażem butwiejących ambicji
plecak z wyrozumiałością uciskał
ramiona

a wiosna
grała cicho na płatkach
przebiśniegów

Opublikowano

to pewnie będzie sprzeczne z założeniami autora,
ale gdyby tak niebo zbłękitniało?
I już wyłuszczam
Jednak ciąg tak samo skonstruowanych strof (o czas mi chodzi)
daje wrażenie monotonii
co nie licuje z tematem :)
A poza tym
Całkiem, całkiem :)
Pozdrawiam
Adam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z tym zbłekitnieniem przemyślę;)z tym czasem byłabym ostrożna..sama nie wiem.Dzieki Adamie za wizytę:)pozdrawiam Beata
miałem na myśli to, że jeżeli dołożyć owo "z", ta monotonia zostaje odrobinę złamana i w tym jednym miejscu można to zrobić, dlatego właśnie, że forma reszty wiersza nie powinna zostać zmieniona, bo wtedy byłby to pewnie zupełnie inny wiersz :)
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z tym zbłekitnieniem przemyślę;)z tym czasem byłabym ostrożna..sama nie wiem.Dzieki Adamie za wizytę:)pozdrawiam Beata
miałem na myśli to, że jeżeli dołożyć owo "z", ta monotonia zostaje odrobinę złamana i w tym jednym miejscu można to zrobić, dlatego właśnie, że forma reszty wiersza nie powinna zostać zmieniona, bo wtedy byłby to pewnie zupełnie inny wiersz :)
Pozdrawiam
a no widzisz, ja zrozumiałam zmienianie czasu w całym wierszu;)dzieki w kazdym razie za komentarz:)
Opublikowano

Wiersz, radosne wspomnienie wiosennej wycieczki (choć z bólem głowy),
z plecakiem na plecach. Jak boli głowa, to nieporozumienia muszą być
zapomniane, ból je usprawiedliwia. Pozytywne opinie o wierszu uzasadnione,
popieram.
Serdeczności
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz niszczą, to prawda
    • @Poet Ka   Nie, proszę pani, po prostu większość to wtórni analfabeci - nie umieją pisać i wydają tomiki za własną kasę i czy to jest normalne? Każda osoba dbająca o własność intelektualną - posiada warsztat literacki i szlifuje własne dzieła i dba o ojczysty język polski: polszczyznę - staropolszczyznę i o czytelników. Jeśli ktoś pisze niedbale, chaotycznie i bez sensu - bez składu i ładu - nie dba o czytelników - po prostu wprowadza destrukcję i na domiar tego: wrzuca po kilka "wierszy" dziennie w różnych działach.   I obudził mnie dziś sen, niebiańskich serafinów śpiew:  jednostajny tren...   Sama pani widzi? Umiem? Jednak najpierw piszę na Wordzie i dopiero tutaj publikuję.  
    • @Berenika97 Też zdaje się Kanadyjscy żołnierze tam byli.
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   często najlepsza jest pierwsza wersja, bo najbardziej spójna treściowo   kolejne poprawki odbierają pierwotny sens i ten urok świeżości, który wypływał z natchnienia poetyckiego   poprawiać tak, ale pamiętając, że kolejne poprawki mogą zestawieniu z całością utworu być jednak niekorzystne   Dycki pisze o takiej odwadze pisania po swojemu, nie pozwala się strofować- dlatego jest genialny!   piszmy tyle, ile nam da natchnienie i na ile mamy ochotę   doskonałe to niech sobie będą wiersze pisane przez AI   @Łukasz Wiesław Jasiński oczywiście ważna jakość, nie ilość   ale    *odnośnie do jakości: poprawki nie mogą być jak ten fragment wiersza: "suszyła się żaba suszyła(...)"- do pewnego momentu *odnośnie do ilości: na ile nam natchnienie pozwala- nic na siłę- ni w jedną, ni w drugą stronę!
    • @violetta   Niemożliwe! To takie proste?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      nakarmić w każdy możliwy sposób, połaskotać futerko, czasami zdjąć smycz - puścić wolno ( na wybieg ) i już.!? Niczym zwierzaki! Dzięki Violetta! Zapisuję w synapsach !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...