Halinka Mazur Opublikowano 7 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2009 Tania ma trzydzieści lat nieślubne dziecko kilka rumuńskich książek i wspomnienia co drugi dzień z podniesioną spódnicą do połowy ud wchodzi do potoku i pierze czasami zbłądzeni turyści widząc ją nieśmiało wyciągają aparaty fotograficzne Tania z uśmiechem podnosi głowę na Seszelach wszyscy powinni się uśmiechać do turystów nawet gdy chce im się płakać
Messalin_Nagietka Opublikowano 7 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. typowe dziennikarstwo MN
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 7 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2009 Wierszowany reportaż? ;)
H.Lecter Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 czasami zbłądzeni turyści widząc ją nieśmiało wyciągają aparaty fotograficzne Tania z uśmiechem podnosi głowę na Seszelach wszyscy powinni się uśmiechać do turystów nawet gdy chce im się płakać Reportaż...? Łzawość brukowca, wzruszenia obiegowe. Słabe.
Messalin_Nagietka Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobre - tylko tym zakręcić MN
H.Lecter Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobre - tylko tym zakręcić MN Pisanie to umiejętność " kręcenia " a ja nie o tym - czym się kręci, ale - jak...; )
Emu Rouge Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 nie. pointą zakończyłaś definitywnie agonię wiersza, stop, czegoś, co wierszem jest niekoniecznie. Z pierwszego fragmentu można zrobić 3 zdania:Tania ma trzydzieści lat nieślubne dziecko kilka rumuńskich książek i wspomnienia. Co drugi dzień z podniesioną spódnicą do połowy ud wchodzi do potoku i pierze. Czasami zbłądzeni turyści widząc ją nieśmiało wyciągają aparaty fotograficzne;Tania z uśmiechem podnosi głowę. pierwsze w stylu "Ala ma kota". drugie - "Ala daje kotu jeść". Trzecie - "koledzy Ali czasem głaskają kota; Ala się cieszy". Hmm, ja też lubię koty;))) Podnoszenie spodnicy mogłoby być fajne, "więcejznaczne", ale nie pozostawiasz nam złudzeń, że nic w tym nie ma, ponad opis, pisząc na końcu, że ona podnosi też głowę. pointa tak płytka, że połowa ud to dla niej nieosiągalne jak niebo;) zresztą, przecież to zjawisko powszechne, że ludzie uśmiechają się wtedy, gdy chce im się płakać. Więc po co te Seszele?? i dlaczego Tania ma płakać?? to takie proste powiedzieć: nam jest lepeij, im gorzej, więc traktujemy ich jak zwierzeta w zoo. Ale co to ma do rzeczywitości?? pozdr aga
BARBARA_JANAS Opublikowano 9 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2009 Lubię prozę poetycką. Opowiedzieć historię bez ozdobników to ryzyko. Tu się opłaciło. Myślałam nad mocniejszym zakończeniem... i myślę nadal ;) Pozdrawiam
Mirosław_Butrym Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bzdet Pzdr.
Bea.2u Opublikowano 17 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 a mnie się podoba. i ten dziennikarski styl, ruch i gest w wierszu, zakończony sentencją. ostatnio wpadły mi w ręce bajki Heberta. są jeszcze bardziej zwięzłe. co prawda zaliczone do prozy poetyckiej, ale dla mnie idea tekstu zamkniętego w ikonie zalicza się do działu wiersze. bardzo dobry Pozdrawiam /b
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się