Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jest taki rodzaj drżenia w głębi
rozniebieszczony byt gołębi
poza obszarem naszej woli
zwyczajnie dojrzeć go nie sposób
odkrycie go to uśmiech losu
on się wykluwa z barwy głosu
i na powierzchnię się gramoli
nieopierzony i zdziwiony
bo gdy się rodzi słychać dzwony
i tylko dziecko co jest w nas
ono go chroni
a potem też zamyka w dłoni
gdy nas pochłania czas

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Trochę poprzekręcałem, wybaczysz? :)
Za dużo "go" - cztery razy, w tym po dwa razy jedno pod drugim, ale przekaz wiersza bardzo ciekawy. Nie zastanawiałem się "pod kątem pojawień", na co zwróciła uwagę dzie wuszka,
bo jestem zdania, że "jest" możemy sobie zdawać sprawę dużo wcześniej, zanim się urodzi.
Ale to moje zdanie.
Pozdrawiam.
Opublikowano

wybaczam- jasne. o, tak! - jest wcześniej. a pojawia się ... ano właśnie- całkiem nieoczekiwanie . eeech!!
dziękuję za trud przetworzenia. to są fajne wskazówki. przemyślę :))
ciepło pozdrawiam
Bo

Opublikowano

ogromnie Wam dziękuję za komentarze. wybaczcie, że robię to hurtem, ale czas mnie piekielnie goni. powiem tylko, że jestem tu z Wami i kiedy czytam, to czytam . a są tacy autorzy , których szczegolnie lubię, więc też razem z nimi przeżywam wszystko, co ich "dotyka". ufff - rozgadałam się :). hej ho!
Bo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena dla Ciebie wszystko. Mam tego tyle, że moge wstawiać codziennie przez ok.rok. Ale trzeba nad sobą panować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            @Berenika97 bardzo dziękuję za serdeczność. Zawsze wnosisz słonko przemyślanym komentarzem     @wiedźma nawet pora odpowiednia
    • Spotykaliśmy się tygodniami dłonie przeplatały się jak struny usta za ustami podążały szeptem mówione obietnice arkadii   Piątek po dziesiątej randka miała być udana głos ciepły przechodzi w chłód zapada wyrok               Wyprowadzam się             od codzienności mej szarej uciekam             na odległość to bliskości negacja             nie zamierzam do Ciebie wracać               Pracuję od rana do wieczora             na pełen etat             dni wolne z rodziną spędzam             nie mam czasu na uczucia   Po tygodniu rozpaczy w mieście głośno się rozchodzi – ona wciąż w okolicy gdzieś się pierdoli   Znalazła sobie innego fagasa fundatora sponsora kutasa po chuj jej poeta teraz ma mitomana!   Wszyscy przyjaciele mówili – uważaj, ona znana z takich historii sama nie wie, czego chce od życia dziwna infantylna i dziecinna   Zostałem sam na warcie życia swe rozgoryczenie zapijam w tonach łzy me wylewam   Przysięgam sobie – to był ostatni raz…
    • @viola arvensis zapraszam na moją;) Co prawda już po pełni,.ale sama przyjemność zostanie;)
    • @wiedźma no widzisz , a ja tylko zamiatam i zamiatam...  Skrzydła mam połamane, może choc na miotle polatam...
    • @Nata_Kruk świetnie skomponowany wiersz. Pomysł i zestawienie wnętrza człowieczego z porami roku/pogodą - bardzo dosadnie z nutka goryczy.  Dla mnie zwyczajnie- super !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...