pawel13 Opublikowano 24 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 mieszkający w łóżku doskonale wiedzą, że jest zimno i muzyka. przecięta na struny i chór kameralny. każdą struną można wyżywić cały koncert. zamieszkaliśmy tutaj przez przesiedlenie, i tak ja oni. bo za dużo na naszym karku występów naszych i czapek, które w końcu i tak wyrzuciliśmy. zimno to etiuda, nauczają. tęskniąc za nią, kiedy pościel wietrzona, i wszystko. mama martwi się, że zacznie padać i właśnie wtedy zaczyna padać. w środku krople są cięższe, schodzą poniżej, najniżej, na dnie. i wtedy trzeba będzie znieść pościel. już ciepło. a krople zaraz wyklują pisklęta. na początku wszystko powraca na koniec.
H.Lecter Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 " ludzie wydłużający wyrazy...mieszkający w łóżku..." Czyżby jakiś cykl pawle ? Ciekawy, " rosnący " w miarę kolejnych czytań... Pozdrawiam.
pawel13 Opublikowano 24 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 też zaważyłem to podobieństwo. nie wykluczałbym, że wyrośnie z tego cykl. dziękuje za komentarz i przeczytanie.
Lena Achmatowicz Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 miejscami przegadany, innymi miejscami bardzo ładny jest ten tekst. pozdrawiam
HAYQ Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 dobry wiersz, struny nie przeciągnięte, delikatnie a jednak dosadnie. Nie czytałem wcześniejszych (cykl słyszę jakiś). Chyba zajrzę. Pozdrawiam.
pawel13 Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 dziękuje za komentarze. cieszę się.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się