maya kent Opublikowano 4 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2009 Chleb pokrojony na stole podarte karty nie było żadnego asa w rękawie kiedy grał o swój los głodnym świtem budzą go zaspane kruki kroplą po szybie spływa pragnienie na zewnątrz świat miał być ... obiecany zostało tylko zbawienie natrętny szept ptaów wkrada sie do ucha "nie sami wyjadacie okruchy życia, nie sami" ...a słowo pazurem rani rozgrzebując skostniałe życie starucha.
BARBARA_JANAS Opublikowano 4 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2009 za dużo, za dużo, za dużo...pozdrawiam
Magnetowit_R. Opublikowano 5 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2009 jak dla mnie to banalne i schematyczne. ale jakoś mam wrażenie, że gdy autor/ka znajdzie swoją ścieżkę to będzie dobrze
Fagot Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Chleb pokrojony na stole a następnie głodny poranek ?? czasem słowa i strofy następujące po sobie nie mają ze sobą żadnego związku albo wręcz się wykluczają. Niestety nie tym razem. Pozdrawiam
Magnetowit_R. Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 dzizas, opublikowany wiesz to calosc. poprawic mozna literowke, ale calkiem zmieniac? a tak nawiasem jet taka rzymska paremia: "naprawiany bubel nadal bedzie bublem"
ireneusz paprocki Opublikowano 8 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 ciekawe komentarze, tylko nic z nich wyczytać nie idzie . Więc jak w tym wierszu -słowo ogródkami rani i nawet potrafi wykopać i zbeszcześcić nieznane zwłoki starucha. pozdrawiam Mayu------ super wiersz lulek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się