JacekSojan Opublikowano 30 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 "Miasto wiwatowało, w kwiatach. Kończyła się moda, faza, epoka, życie. Groza i słodycz ostatecznego rozwiązania. Niech już najprędzej pierwsze bomby spadną." Czesław Miłosz Przeżyłeś - twoje. A nam zostaw urodę świata, która z nami rodzi się, tańczy i umiera... Koniecznie - bomba? Z bombą żyłeś jak z parasolem, gdy deszcz z nieba ognisty zstąpił w twoje życie; miałeś ty - Noe, poprzez potop milczenia przenieść słowo-pszenicę dla ociemniałych i skazanych. Jesteśmy dziećmi tych, których pochłonęła pustyni czerwień. Z twego ziarna chleb pieczemy. Ziemia wokół jeszcze jałowa, rodzi majaki; jak w gorączce. Nadchodzi Wielkie Przesilenie. Cieszymy się. Orzemy ziemię. Czytamy i piszemy książki. Nasze pragnienia takie płaskie jak dachy wielkomiejskich domów: mieszkanie, w nim rodzinna saga na dni i noce. Jutro będziemy wiwatować komuś albo sobie - swoje zdziwienia sącząc duszkiem, by - choć na chwilę poczuć się sytym, wtajemniczonym. Nasze prawo i nasza kolej próbować miód, kawior, ocet. Nie - poeto, z tobą razem świat nie odejdzie. W trzy wymiary tego świata wierzymy tak jak w Trójcę Świętą: jest Piekło, Niebo, jest i Dzisiaj. Stronica jest tak samo płaska jak telewizyjny ekran. W naszych głowach słowa zrywają się do lotu, a przez ekran podajemy dłoń przyjazną. Tej, której źródło wyschło w tobie - nadziei - mamy pełne studnie. Nie wspominamy. My biegniemy bo świat to olimpijski stadion, gdzie się nagradza tak za zwycięstwo, jak i za to, że się podjęło trud - dobiegło. Modlitwy - aby święto zakończyć szybko katastrofą - mamy przyjąć jako mądrość i ostrzeżenie twe? - naszą radość za głupotę? Jeśli modlimy się o bombę - to jedynie mamy na myśli bombę śmiechu, która zburzy urojenia. Każdy swojego stracha stawia na własnej roli. Wiwatujemy w osobie twojej świetne słowo - poeto z bombą. Bądź miłościw. Daj nam łaskawco trochę czasu, byśmy czcząc twoje dzieła dziś - poczuli, że bomby, które na nas spadną - twe słowo zmieni w rajski owoc.
Michał_Kućmierz Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 "sącząc duszkiem, by - choć na chwilę czuć się sytym, wtajemniczonym" poczuć, zapraszam na degustację (mojego) Absyntu.
JacekSojan Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trudno się nie zgodzić - poprawiłem i dziękuję! J.S
Marusia aganiok Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor zwraca się do wszystkich i mówi za nich, "jesteśmy dziećmi... itd. Ja się z treścią nie identyfikuję i myślę inaczej, przez co dostrzegam wiele patosu. Lepiej niech każdy mówi za siebie i za siebie niech będzie odpowiedzialny.Trudno w takim razie oceniać utwór. bo ledwo zaczęłam czytać, to mnie skręcił ten mentorski ton:>) Widać tak mam. chyba że potraktuję to jako wizję Autora napisaną pod wpływem jakichś przeżyć :>)
JacekSojan Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Absynt - likier na piołunie, bardzo popularny swego czasu wśród bohemy francuskiej; nadużywany powodował uzależnienie, majaczenia i drgawki; porażał mózg; chętnie zdegustuję - ale tylko kosztując... wolę wino! :)) J.S
JacekSojan Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "jesteśmy dziećmi"...dziećmi wojny, Pana Boga, Ziemi, Czasu, Historii, swoich rodziców...co kto woli; a są już dzieci z próbówki... widzę, że i Pani udzielił się ten patos - komentarz od niego pęka... najlepszego w Nowym Roku! :) J.S
Marusia aganiok Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "jesteśmy dziećmi"...dziećmi wojny, Pana Boga, Ziemi, Czasu, Historii, swoich rodziców...co kto woli; a są już dzieci z próbówki... widzę, że i Pani udzielił się ten patos - komentarz od niego pęka... najlepszego w Nowym Roku! :) J.S d Dziękuję i również życzę Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku i myślę, że jeszcze dużo rzeczy nas zaskoczy, a dzieci z probówki też mają rodziców ;>) jak się uda stworzyć coś z niczego, to wtedy bedzie o czym mówić;.;>)
JacekSojan Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 "jak się uda stworzyć coś z niczego, to wtedy bedzie o czym mówić; " Dnia: Dzisiaj 09:39:23, napisał(a): Marusia aganiok - to się udało tylko Panu Bogu; ale sądzę - że nie z niczego; tylko z mocy woli; dobrej woli; J.S
H.Lecter Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 jest Piekło, Niebo, jest i Dzisiaj. Bardzo przytomnie zostawiłeś Piekło/ Niebo fachowcom i zająłeś się Dzisiaj... ; ) Wiersz cierpi na lekką niewiarę w inteligencję czytelnika, proponuję usunąć dopowiedzenia powiedzianego : Koniecznie - bomba? gdzie się nagradza tak za zwycięstwo, jak i za to, że się podjęło trud - dobiegło. Modlitwy - aby święto zakończyć szybko katastrofą - mamy przyjąć jako mądrość i ostrzeżenie twe? - naszą radość za głupotę? Jeśli modlimy się o bombę - to jedynie mamy na myśli bombę śmiechu, która zburzy urojenia. Wiwatujemy w osobie twojej świetne słowo - poeto z bombą. Bądź miłościw Dobry ten twój " pszeniczny " wiersz... Pozdrawiam, Jacku. : )
paper_doll Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Allo Jacku, jak zawsze bardzo ciekawy, zwiewny (mimo, ze bardzo długi) tekst. Jak zawsze zachwyca warsztat, symbolika. Jak zawsze świetnie. Jedyne co mnie razi to Każdy swojego stracha stawia na własnej roli.. Pati
Marusia aganiok Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak mówią, tylko pewności co do detali nie ma (nasze zmysły nie do końca odbierają) ;>)
Kieri-Śmiałek Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Kołomyja, a wiersza, jak nie ma, tak nie ma. Co za forma ? Może poczytamy książkę... Kogo? - Ty chcesz uczuć poezji człowieku. Lepiej od Ciebie tutaj wiersze piszą.
Marusia aganiok Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a gdzie się stracha stawia? u sąsiada? ;>) ;>)
Magnetowit_R. Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 dla mnie przegadane i zbyt prozatorskie, osobiście nie przepadam za interpunkcją w poezji, to jak wskazywanie głupkowi miejsca nacisku. z Marusią się zgodzę co do zbiorowej wypowiedzi, zwłaszcza że przed chwilką pisałem o tym u pancolka. co do absyntu top proponuje od razu bielunia zaparzyć i odlecieć na dobre (albo i na zawsze;) pozdrawiam
Franka Zet Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ta część chyba najbardziej. Pozdrawiam.
JacekSojan Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 H. Lecter.; tak, warto tę uwagę przemyśleć; pozdrawiam sylwestrowo! J.S Kieri-Śmiałek; hę?! gdy już coś do kogoś piszesz, to postaraj się, by było to chociaż czytelne; bo inaczej rzeczywiście - kołomyja. J.S paper_doll.; profesor św. pamięci miał zwyczaj rezonować o wadach rodaków i zamartwiał się losem polskiej kultury - sam był dowodem obalającym te lęki; marusia aganiok.; j.w. Magnetowit R. tę kwestię "zbiorowej wypowiedzi" już wyjaśniłem koleżance na orgu; a w kwestii "odlotu" - może to dobry sposób dla Małysza, by odleciał? :) J.S Franka Zet.; miło gościć; :) J.S
adolf Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 bardzo fajne, ale za długie ;/ troche m iisę obraz rozmył w iare czytania, ale ogólnie dobre. w sumie to bym zmienił tylko to : pustyni czerwień NA czerwonych pustyń pozdr. ogólnie na plus + ,ale, że postanowiłem,że nikogo więcej nie będę ani plusował ani minusował więc to taki "morlany plus ^^ he pozdr.
zak stanisława Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marusia ostatnio nastawiona jest anty, do wszystkiego, czyżby menopauza? ale ja wiem swoje najlepszego Jacku!
Marusia aganiok Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marusia ostatnio nastawiona jest anty, do wszystkiego, czyżby menopauza? ale ja wiem swoje najlepszego Jacku! Pani nie powinna komentować komentarzy; ja komentowałam wiersz, ale wywołała mnie Pani więc jestem i niech Pani się nie ośmiesza i nie wyraża zdania na mój temat bo to nie to forum; nie zna mnie Pani, a ja nie życzę sobie osobistych wycieczek w moją stronę -nie tu o tym piszemy. Nie potrafi Pani skomentować tego wiersza? ;>)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się