Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w uzupełnieniu poprzedniego dodam, ze za Pavarottim nie przepadam, a Jamesa Browna słyszałem pierwszy raz.
Natomiast prosiłes o inne klasyki,
dla mnie był, jest i będzie tylko jeden związany z klasyką - RAY CHARLES,
i mimo, że z ciarą potrafie słuchać wielu wykonawców,
to RAY jest jedyny, prawie święty.

mała próbka

www.youtube.com/watch?v=tHJhAIecydo&feature=related

proszę zwrócic na końcówkę, gdzie Ray zaczyna być sobą;))

Opublikowano

James Brown genialny ! Ray Charles też zjawiskowy głos, dodałbym jeszcze Louis Armstronga i wyszłaby klasyczna trójca ;)

A od siebie zaproponuję polski klasyk :

pl.youtube.com/watch?v=yQNVB1ghR9c&feature=PlayList&p=160D57D928EE762D&playnext=1&index=3

Pozdrawiam R

Opublikowano

Egze; starzy jesteśmy obaj bośmy prawie starzy orgowicze, reszta to komponenty ;)
Super, że się podoba. Raya już przesłuchuję parę dni i szukam piosenki, która
najlepiej uwidacznia Jego Rayskość ;D Grabula


Ruffle; a to już podsumowałem chwilę temu ;)


Robercie: I couldn't agree more ;) DZIĘKI za polskie klimaty


Pancuś

Opublikowano

Dobry wątek ;) zawsze na czasie. Najbardziej z wyżej proponowanych linków przypadł mi posłany przez Ruffle_puffle. Od siebie wrzucę cos poważnego wieczorem, teraz tylko żeby wywołać uśmiech : www.youtube.com/watch?v=yt-K5w1PFMo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...