Wioletta_Buller Opublikowano 13 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2008 dławi nie tylko krzyk z pustej puszki po piwie wciąż normalka obecności - odchodzę nieco za blisko znów tylko pozostałam sobą zdążyłam przed zachwytem
H.Lecter Opublikowano 13 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2008 oczyścić się z siebie mój moje moja moje moje moje bycie sobą na papierze wciąż normalka obecności znów tylko pozostałam sobą Egocentryzm peelki, jest wręcz duszący. Niestety - na nie.
Wioletta_Buller Opublikowano 14 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Celowo użyłam tych zwrotów, ale usuwam "sobą" z "bycie sobą a papierze", bo tego akurat rzeczywiście za dużo. Czy egocentryzm - może niekoniecznie, zależy czym kieruje się czytający... A może wystarczy inny tytuł wiersza, chyba wiem nawet jaki. Dzięki pozdrawiam
zieloneciele Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 hmm...dla mnie zbyt wyliczankowo.
vacker_flickan Opublikowano 15 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2008 problem nie w zaimkach, ale w zbytnim skupieniu autorki na osobie peela a peel jakoś specjalnie interesująco się nie opisuje, daje do zrozumienia mgliście, że są jakieś dylematy, problemy, rozterki może, może jakiś ból, może ból istnienia, ale to są bardzo prywatne rozważania, wręcz zapis wyrwany z kontekstu, który dla osoby obcej nic nie znaczy można to przyrównać do dialogu, a właściwie monologu, w którym jedna ze stron opowiada "o sobie", że ma problemy, że się nie udaje, że wszystko jest do dupy, że sobie nie radzi, ta druga strona wtrąca co jakiś czas "uhm", "no tak", "nie przejmuj się", "takie jest życie", czy coś równie odkrywczego, gorączkowo główkując, jak tu zrejterować od gołosłownej beksy mniej więcej podobnie twórcza interakcja między nadawcą a odbiorcą ma miejsce przy okazji tego wiersza czytelnika trzeba jakoś stymulować, a ty go nudzisz, jako nadawca komunikatu masz główne zadanie: przykuć uwagę odbiorcy, potem tę uwagę utrzymać, a na koniec dać mu dowody, że nie zmarnował czasu:) jak to zrobisz - wolna wola, na pewno nie tak:)
Wioletta_Buller Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki. Przez błędy do celu. Może i nie powinnam w tym dziale publikować wierszy, ale warto choćby dla takiego komentarza jak powyższy. Gdy postanawiamy rozpocząć jakąś wędrówkę, zaczynamy pełni optymizmu i wiary we własne możliwości, niepewni tego, co przed nami, pełni nadziei, że może spełnią się marzenia. Po drodze jednak wszystko naokoło próbuje nas z tej drogi zawrócić, daje do zrozumienia, że nie warto, bo i tak nigdy nie będziemy na tyle dobrzy w tym, co chcemy osiągnąć, pokazuje, jak mało wiemy. Są to najczęściej ludzie, czasem zdarzenia albo ciągi zdarzeń. Jednak prawda, choć ukryta, jest zupełnie inna. Droga, którą obieramy zawsze jest właściwa, zawsze ma sens, jeśli tylko jej początek bierze się z wewnętrznej potrzeby odzwierciedlenia siebie. Pociąga, a nawet zmusza do tego artyzm osobowości, talent, powołanie, a może uwarunkowanie genetyczne. Ale zawsze pociąga, jakiekolwiek by przyjęło określenie. To innym ludziom zawdzięczamy to, kim jesteśmy. Od nas zależy, czy to wykorzystamy. Nawet, jeśli zawrócimy, to i tak bogatsi o doświadczenie, o kolejny schodek w niekończącej się wieży Babel...
Wiechu J. K. Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki. Przez błędy do celu. Może i nie powinnam w tym dziale publikować wierszy, ale warto choćby dla takiego komentarza jak powyższy. Gdy postanawiamy rozpocząć jakąś wędrówkę, zaczynamy pełni optymizmu i wiary we własne możliwości, niepewni tego, co przed nami, pełni nadziei, że może spełnią się marzenia. Po drodze jednak wszystko naokoło próbuje nas z tej drogi zawrócić, daje do zrozumienia, że nie warto, bo i tak nigdy nie będziemy na tyle dobrzy w tym, co chcemy osiągnąć, pokazuje, jak mało wiemy. Są to najczęściej ludzie, czasem zdarzenia albo ciągi zdarzeń. Jednak prawda, choć ukryta, jest zupełnie inna. Droga, którą obieramy zawsze jest właściwa, zawsze ma sens, jeśli tylko jej początek bierze się z wewnętrznej potrzeby odzwierciedlenia siebie. Pociąga, a nawet zmusza do tego artyzm osobowości, talent, powołanie, a może uwarunkowanie genetyczne. Ale zawsze pociąga, jakiekolwiek by przyjęło określenie. To innym ludziom zawdzięczamy to, kim jesteśmy. Od nas zależy, czy to wykorzystamy. Nawet, jeśli zawrócimy, to i tak bogatsi o doświadczenie, o kolejny schodek w niekończącej się wieży Babel... Nie wiem czy tak wypada, ale plusik za tą odpowiedz :) To się nazywa wiersz prozą! Pozdrawiam!
Wioletta_Buller Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki. Przez błędy do celu. Może i nie powinnam w tym dziale publikować wierszy, ale warto choćby dla takiego komentarza jak powyższy. Gdy postanawiamy rozpocząć jakąś wędrówkę, zaczynamy pełni optymizmu i wiary we własne możliwości, niepewni tego, co przed nami, pełni nadziei, że może spełnią się marzenia. Po drodze jednak wszystko naokoło próbuje nas z tej drogi zawrócić, daje do zrozumienia, że nie warto, bo i tak nigdy nie będziemy na tyle dobrzy w tym, co chcemy osiągnąć, pokazuje, jak mało wiemy. Są to najczęściej ludzie, czasem zdarzenia albo ciągi zdarzeń. Jednak prawda, choć ukryta, jest zupełnie inna. Droga, którą obieramy zawsze jest właściwa, zawsze ma sens, jeśli tylko jej początek bierze się z wewnętrznej potrzeby odzwierciedlenia siebie. Pociąga, a nawet zmusza do tego artyzm osobowości, talent, powołanie, a może uwarunkowanie genetyczne. Ale zawsze pociąga, jakiekolwiek by przyjęło określenie. To innym ludziom zawdzięczamy to, kim jesteśmy. Od nas zależy, czy to wykorzystamy. Nawet, jeśli zawrócimy, to i tak bogatsi o doświadczenie, o kolejny schodek w niekończącej się wieży Babel... Nie wiem czy tak wypada, ale plusik za tą odpowiedz :) To się nazywa wiersz prozą! Pozdrawiam! Więc życie jest jak wiersz a może to wiersz jest jak życie? :) pozdrawiam i dzięki za plusik, choć być może nie wypada ;P
JacekSojan Opublikowano 18 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2008 poszukiwanie dystansu do samego siebie - to chyba najtrudniejsze zadanie; ale jak stwierdził Fredek Nietzsche - "Jak ego może działać bez ego"? dlatego najlepiej rozwijać się absorbując uwagę na innych po to, by od innych uczyć się, jak być sobą - autentycznym, niepowtarzalnym, wyjątkowym! każda poetycka próba jest tego warta; choćby tylko jako próba; pozdrawiam! J.S ps.; temat wiersza warto odnieść do czegoś zewnętrznego, w czym to "ja" jest zaangażowane, uwikłane; potrzeba jakiejś analogii by na tym tle - pośrednio poniekąd peel wypowiedział swoje problemy; powodzenia!
Wioletta_Buller Opublikowano 20 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Jacku, na pewno wezmę do serca, do głowy, a potem przełożę na płaszczyznę :). Pozdrawiam!
Wioletta_Buller Opublikowano 20 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Jacku, na pewno wezmę do serca, do głowy, a potem przełożę na płaszczyznę :). Pozdrawiam! Zostawiłam końcówkę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się