Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zieleń skóry
podlewana rosą męskości

jak
myśl zgęstniała
krew napływa do oczu

gdzie
strach przegania sen
radość karmi słodyczą

przekupnie
przetarte dziury modlitw
na krzyż splata łonami

improwizuje
na gołej piersi pochlebstwa
wijąc gniazdo z cierni

Opublikowano

I to są komentarze ludzi, którzy potrafią pisać prawdziwą poezję, tak? takie podpisy pod wierszami są tylko zbędnym balastem na serwie. Jeśli się Wam coś nie podoba, uzasadnijcie to, bo takie wstawki są absolutnie do bani, państwo autorzy, czytelnicy, krytycy.
Krytyka, powinna być konstruktywna, naprowadzająca, pomagająca wnosić coś w dyskusję o danym wierszu. Większość z Was, potrafi jedynie skopiować wcześniejszy koment i dopisać - j/w

szkoda mówić

Opublikowano

"rosa męskości"... - mam skojarzenia, ale tylko się uśmiechnę;
"pierś pochlebstwa" - właścicielce? czy to pierś na medale?
"dziury modlitw na krzyż splata łonami" - to tak między modlitwami te łona na krzyż? bardzo wierząca para, oryginalnie się kocha...
są ptaszki co wiją gniazda z cierni, między cierniami;
i one bardzo to lubią...

wiersz naszpikowany frazesami, banałami;
nieudolny i obrazowo i językowo;
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dokładnie.

gdzie
strach przegania sen
radość karmi słodyczą


Te wersy to grafomania w pełnej krasie. Strach, radość, słodycz i sen w czterech wersach...

NIE.
-

Pancuś
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...