Boskie Kalosze Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Zawsze tak się kończy: łzami morszczyn pachnie a w muszlach nie szumi fal zmierzwionych cyjan, zerka w morze spod sęków poskręcana Dafne - jeszcze nie przeczuwa, że już jest niczyja. Słońce mewy ostrzy, jak białe pinezki przypina do plaży, przez chmury do nieba, na wzburzonych wydmach wiatr ucisza piaski ...ciiiii... niesforne dzie... ci...pu... styń jeszcze... nie ma... Często tam jeździłam. Już czułam, już we śnie widziałam się bez ciebie, choć ciebie nie było swój ból przeczuwałam po stokroć boleśniej, miłość większą do ciebie niż prawdziwa miłość. Po drodze nad morze podjeżdżałam nieraz na małą stacyjkę - zjeść coś, zatankować i śniła mi się zawsze ta sama kelnerka, rozmawiając te same wymawiałam słowa. Potem, na zakręcie, zatrzymywał mnie ciągle policyjny patrol - sczerniała atrapa: tekturowy sierżant wolno ściągał spodnie - zęby w śnie zaciskałam przerażona, blada... Od tej pory na brzegu morszczyn łzami pachnie i w muszlach nie szumi fal zmierzwiony cyjan, zerka z sęków w morze poskręcana Dafne - jeszcze nie przeczuwa, że jest już niczyja.
mały_dzielny_toster Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Piękny wiersz iRodzi się w mej blaszanej głowie, czy tostery mogą skomleć?
Boskie Kalosze Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skomleć? Bądź Dzielny, Tosterze! A nawiązując do Twojego... hm, nieco gastronomicznego nicka, czy wiesz, że nawet i Chińczycy płaczą przy Dafne? (czy raczej dafniach). Tylko u nich "Mitologia" i przeznaczenie to oczywiście Księga Przemian i "I Ching". Sama zobacz ;) pl.youtube.com/watch?v=XchIBRvv4z4
mały_dzielny_toster Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Oj, Boski, oj... Ja płaczę na każdej świątecznej reklamie, być może z zazdrości. Chińczyków nie lubię. I ostatnio jestem nie-dzielnym tosterkiem...
bezsenna81 Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 piękny wiersz,jak wszystkie Pana wiersze które przeczytałam,utożsamiam się z nim jak już Pan to trafnie zauważył,czekam na więcej
a._mrozinski Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Jestem pod wielkim wrażeniem. Ostatnio na forum komentując wiersz Teresy, w którym były odniesienia do antyku napisałem, że odniesień za mało, zbyt płytkie, że chciałbym głębiej zanurzyć się w starożytności. Twój wiersz jest dla mnie niemal wzorcowym przykładem jak łączyć antyk ze współczesnością, nie odwoływać się tylko do jednego czy dwóch symboli, ale sięgnąć głębiej... Arek
Boskie Kalosze Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Azjaci przesadzają, jak prawie w każdym filmie. U mnie zamiast w drzewo bobkowe Dafne zamienia się w poskręcane korzenie karpy wyrzuconej na morski brzeg, na przykład u Słowackiego w "Beniowskim" jest to pokrzywa: I wnet zrozumiał rycerz, że go czeka Awantur nowych, dziwnych, łańcuch złoty, Zaczarowany zamek albo rzeka Pełna rusałek. - O! domysły trafne! Może w pokrzywy przemieniona Dafne; Ale nastrojem - myślę, że najbliższa dziś Ci będzie "Nie-dzielny Tosterze", jak sama o sobie mówisz, muzyka którą znalazłem na "Wrzucie" skomponowana do wiersza Rymkiewicza. Mnie też zapadła w sercu i słucham jej właśnie enty raz: Nimfa Daphnis uciekając przed zalotami Apolla, na swoją prośbę zostaje zamieniona w bobkowe drzewo. Pomysł napisania muzyki do wiersza J. M. Rymkiewicza, zrodził się w 2003 roku. Nagrany był jak do tej pory w bardzo ubogiej wersji na kasecie i dopiero 7 kwietnia 2007 roku zdecydowałem się go nagrać w bogatszej wersji. patrykmayer.wrzuta.pl/audio/teC2He8bcV/dafnis_w_drzewo_bobkowe_przemienila_sie_07_-_dawid_idzik
Boskie Kalosze Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mnie cieszą Twoje słowa. Dziękuję.
mały_dzielny_toster Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W pracy nie mam głośników ;)
Boskie Kalosze Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeszcze to: "Apollo & Daphne" z "Requiem" Mozarta, które uwielbiam pl.youtube.com/watch?v=c379FukDTto A tutaj mała Dafne, która... jeszcze nie przeczuwa, że już jest niczyja: pl.youtube.com/watch?v=Pmb2OiMD6sg
Boskie Kalosze Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W pracy nie mam głośników ;) A ja podesłałem następne linki :) Zajrzyj chociaż pod ten ostatni i wyobraź sobie muzykę, zresztą tu akurat nie jest najważniejsza.
Bernadetta1 Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 wiersz piekny przez to własnie , że taki niewspolczesny:)...ja tam sobie stworzyłam w myslach muzykę do niego::)...klimat stworzony w sposób perfekcyjny...czytało sie cudownie...pozdrawiam ciepło:)
zak stanisława Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 hej, Boski, napisałeś wiersz do mojego zdjęcia, szkoda ze nie mozesz go zobaczyć opisze ci, bo nie możez i tak zabronić :P na plaży wśród kipieli fal cofającego się morza, leży poskręcany morszczyn, na jego 'liściach' została kolorowa, płaska muszelka , obok morszczynu leży jakiś morski kwiat, który skojarzył mi się z dafne, to jakbyś odczytał moje myśli, czy istnieje transformacja w czucia drugiego człowieka? o podobnej wrażliwosci? jakby co zdjęcie jest na " naszej klasie" w mojej galerii ( dla niedowiarków i wybacz ale zabieram twój wiersz do podpisu pod nim nie, najpierw - jednak musisz wyrazić zgodę :D , chyba tak by wypadało pozdrawiam ciepło
Fanaberka Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Jeszcze jeden piękny wiersz. Nie podoba mi się jeden wers: zęby w śnie zaciskałam przerażona, blada... Przeszkadza mi jego dosłowność, hamuje, wyrzuca na brzeg, nie wiem jak to nazwać. Można by poprzestać na tych spodniach, po co rozwadniać grozę tej chwili oczywistymi banialukami o zaciśniętych zębach, przerażeniu i bladej twarzy? Poza tym - czuję się jak wtedy, kiedy czytam poezję. Dzięki .
kasiaballou Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Pięknie - można się w nim zatracić, przenieść w czasoprzestrzeni i na moment zastygnąć na zmysłach. Gratuluję i pozdrawiam :) kasia.
Jurek Szalony Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Boskie Kalosze;no zaczynasz iść we właściwym kierunku. Tak trzymaj jestem na tak. Kup sobie nowe gumofilce. ZzZ
Baba_Izba Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Powiedzcie mi Boskie: "Często tam jeździłam. Już czułam, już we śnie widziałem się bez ciebie, choć ciebie nie było swój ból przeczuwałam po stokroć boleśniej," czy ta końcówka (rodzaj męski) jest w porządku? Jeśli tak, to widać się starzeję. Moje zdanie, na temat swoich wierszy znasz, więc tylko powtórzę: twórz jak najwięcej, umiesz to robić znakomicie! A śmietankę zgarniemy my - czylelnicy. Pozdrawiam mile - baba
Alicja_Wysocka Opublikowano 18 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Cokolwiek bym nie powiedziała pod Twoim wierszem, będzie mamrotaniem. Zamykam oczy i ciągle widzę wiersz. Pojęcia nie mam skąd Ci się to bierze. Cudny. Ech...
Zofia Honey Opublikowano 19 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podpisuję się pod wszystkim, co powiedziała Ala. Śliczna klamra. Pozdrawiam
allena Opublikowano 19 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2008 z muzyką jest bardzo obrazowo:) a.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się