Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pomiędzy resztkami niegdysiejszych ścięgien
brudnym zarysem płuc przed ostatnim prześwietleniem
a rzadkim biciem mięśnia miłości szczodrze podlewanego bimbrem
tuż przy tym dziewiątym żeberku ponoć nad wymiarowo boskim

tli się jakieś małe przyćmione pieprzone światełko
powiem wam kurwa że sam jestem rozjebany do bólu tym odkryciem
i niech nikt mi nie pierdoli o jakiejś duszy
cyborg jestem i chuj...

Opublikowano

!!

Ja rozumiem, że mowa potoczna i kolokwializm i jeszcze jakieś slogany w stylu "wolność słowa". Jednak, jak powiedział pewien mądry filozof, wolność to uświadomiona konieczność. Nie widzę konieczności używania tylu wulgaryzmów, tym bardziej, że nie wpływają one w żaden sposób na odbiór wiersza, ani jego wartość artystyczną.
Ode mnie minus, za płytkość i zero wysiłku, takimi sposobami to każdy umie krzyczeć.

Pozdrawiam.

Opublikowano

a mnie "mięsień miłości" kojarzy się z "sępem miłości"

odkrycie "przyćmionego pieprzonego światełka" może budzić takie emocje,
że trudno je pewnie nazwać ... i jest usprawiedliwieniem.
dlaczego nie ...?
Podoba mi się.
:))

Opublikowano

no tak wyraz widocznie odautorski
może to do bólu i przez niego
i aż zatrwożył pogardą do istoty własnej,
gdzie podm. lir. w pierwszych wersach mówi
o niedostatkach, o tym co deprymuje czasem
oby doprowadzało
też między innymi:)ciepłoniaście

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove Bywam nierozsądna, ale tylko w piątki ;) Chulaj dusza ;) Wracając do meritum: być może świadomość rzeczywiście bazuje na iluzjach i sama je tworzy... ale czy naprawdę wolimy fantazje od czegoś, co możemy dotknąć? I chyba właśnie stąd bierze się to pęknięcie...
    • @Mel666 Wiele teorii mówi, że nasza świadomość operuje na iluzjach i sama je wytwarza. Czy warto trudzić się nad esencją i płacić radości absencją? Nie jestem zwolennikiem głupoty ale lekkoduszności -taaak :-) wydało się. Nie lubisz być trochę nierozsądna, powierzchowna... choć w weekendy lub w środy rano?
    • @LessLove To ciekawe. Nie myślałam o "pocałunku" jako o pojednaniu ciała i umysłu. W moim odczuciu ten konflikt nie daje się tak łatwo zażegnać.:) Poza tym panowanie nad rzeczywistością to tylko iluzja.
    • @Mel666 Problem w tym, że nie jesteśmy w stanie się skutecznie odseparować :-) To może najlepsze są metody niefilozoficzne. Dać ciału(zmysłom), co mu się należy a umysł... przekupić prostą wizją panowania nad rzeczywistością. Hmm, jedno i drugie jest w "pocałunku". Przy takiej aurze - na znak protestu (?) wyprodukowałem sobie rąbnięty rap:    
    • Liz Taylor na dachu   Trala lala lala  Trala lala Trala lala la Trala lala Tralalala Tralalala La! La! La!*   Gdybym była Stone nie stonka  Nosiłabym dessous w koronkach  I nie z Sylwkiem Stallone pod tusz Lecz z Paulem Newmanem jeśli już!   Kocice mieć za swoje psiapsi Pod pazurem gorącą blachę Na niebie widzieć gwiazd ipsilon  Manewry miłosne na dachu.   Przez noce filmów z Hollywoodu Liz szafirowe kaskaderki Siedem dekad czekają cudu Lecz piękny Newman zwiał z tej gierki.   *pod melodię ze „Skrzypka na dachu”- słowa wiersza tylko do recytacji i cichego czytania  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...