Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Bo w tym wierszu nie ma łyka
więc się lekko go połyka
a ja radzę tym na diecie
jeśli taki wierszyk zjecie
nie przybędzie Wam kalorii
ani piszącemu glorii.

Pałaszujcie go z ochotą
popijając śmiechu dawką
z tym, że śmiech ma być leczniczy
i uchronić Was przed czkawką.

Kiszek też Wam nie poskręca,
śmiało więc i bez obawy
konsumujcie strofy wiersza
jak przekąskę do zabawy.

pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




a wiadomo, że po orce
czas wypocząć na Majorce
lecz mi wyszła liter zbitka
jest więc major i kobitka.

może także przesadziłem
bo wstawiłem zbędne es
i dodałem dwie osoby
lecz tańcował z nimi pies.

Maj, orka, siewy, dym a
major Kasie wydyma.

Ewka ssie Maksyma
e, w kas(s)ie Maksyma?


pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




na tym cała gra polega
by odczytać wiersz na wskroś
i z tej słownej gmatwaniny
móc wyłowić owo coś

bo nie zawsze autor lubi
lub nie może albo nie chce
podać jasno i na tacy
to co rani albo łechce.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...