Beenie M Opublikowano 15 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 łany pól jak jeziora falowane wiatrem w dali widać żaglówki z dwóch kluczy żurawi płyną wolno dostojnie wieść niosąc ze świata oznajmiają obecność głośnymi trąbkami gdzieś tam klekot się włącza to odzew sąsiada który na dźwięk klangoru wtóruje radością życie płynie weselej im większa gromada już na łące wilgotnej szykuje stół gościom
Alicja_Wysocka Opublikowano 15 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 Zagapiłam się na twój wiersz na niebie. Pozdrawiam majowo :)
egzegeta Opublikowano 15 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 Beenie nareszcie sie odezwałaś:) no i bardzo ładny obrazek, ale ja bym mu trochę "kanty" tak przypiłował;) łany pól jak pofalowane jeziora --------> lub lustra w dali widać żaglówki dwóch kluczy żurawi -----------> usunąłem z płyną wolno dostojnie wieść niosąc ze świata oznajmiają obecność donośnym wołaniem ----------->trąbki zmieniłem klekot się gdzieś włącza to odzew sąsiada---------> wtem usunąłem który na dźwięk klangoru wtóruje radością zawsze to lepiej im większa gromada ------------> to bezpieczeństwo jakies takieś:) już na łące wilgotnej szykuje stół gościom Pozdrawiam
Marusia aganiok Opublikowano 15 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 "w dali widać żaglówki dwóch kluczy żurawi" może i obrazowo, ale rzecz dzieje się na polu, i żalówki mi się czytają jako "zagłówki" nie wiem, może tylko mnie?:))
Beenie M Opublikowano 15 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że przystanęłaś na chwilkę, by popatrzeć na niebo – wiosną warto zadrzeć do góry głowy, dużo można zobaczyć. też pozdrawiam wiosennie I wiedz Dzie wuszko, że zazdroszczę Ci widoków na co dzień Pozdrówka :) Jesteś, Egzegeto, wyjątkowo wnikliwym czytelnikiem, i wiele racji w tym co napisałeś. Z części propozycji byłabym nawet skłonna skorzystać, ale wymagałoby to jeszcze trochę pracy, bo rozjechały się liczby zgłosek i w związku z tym rytm mi trochę kuleje. Nie mniej jednak bardzo Ci dziękuję, Druhu, za piłowanie kantów. :))) Pozdrawiam serdecznie :))) To zależy, Marusiu, jaki obrazek powstał w Twojej głowie. W mojej, ziemia z niebem się łączy, a falowane wiatrem, zielone jeszcze łany pól, wyglądają jak jezioro, o czym zresztą napomknęłam w pierwszym wersie. Ale i tak miło mi, że zatrzymałaś się na chwilkę. Pozdrawiam ciepło :)))
Mr.Suicide Opublikowano 15 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 musiałem przeczytać co najmniej trzy razy, aby jakakolwiek myśl zaświtała, ale udało się. podmiot liryczny jest zarówno obserwatorem, jak i gospodarzem /taka warsztatowa nazwa/. obserwatorem, ponieważ ogląda on i podziwia przyrodę. gospodarzem /niejako przedstawicielem kraju, do którego goście zawitali/ ze względu na fakt, że wita naturę, której wcześniej się przypatrywał. przedmiotem wypowiedzi podmiotu lirycznego jest bez wątpienia radość z nadchodzącej wiosny. dowodem na to jest 'klangor' kojarzący się z powrotem ptaków z ciepłych krajów. podmiot liryczny w końcu obserwuje niebo. mamy tu parę ciekawych środków poetyckich, ale nie chce mi się ich wypisywać ;) jeżeli chodzi o ewentualne sugestie, to zastanowiłbym się nad piątym wersem, do którego wkradł się patos. poza tym wszystko w porządku. jest lirycznie, obrazowo, plastycznie, malowniczo. podoba mi się pejzaż zaprezentowany przez Ciebie, Beenie. lubię teksty nawiązujące do przyrody czy opowiadające bezpośrednio o nich, dlatego z chęcią zostawię plusa :) pozdrawiam.
kasiaballou Opublikowano 15 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beenie, przesyłasz wierszem śliczną pocztówkę czytałam z przyjemnością i jakoś tak raźniej - odczytelnicza refleksja :) kasia.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 15 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 obrazek wierszem dziś przesyłasz a ja go czytam przy swej kawie i znany obraz mi przypomniał wiem: Chełmońskiego "Lecą żurawie" pozdrawiam Jacek
Beenie M Opublikowano 15 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miłym prezentem dla mnie jest Twój komentarz, bo z niego wynika, że wiersze czytasz wnikając głęboko w ich treść. Myślę, że nie ma osoby, pod wierszem której zostawiłeś swoją interpretację, i której nie sprawiłbyś tym radości. Już kiedyś wyraziłam swoje zdanie na ten temat, i nadal przy nim obstaję. Nad patosem pomyślę, bo skoro wyszedł, znaczy siedzi. Jest to świeży obraz, jeszcze farba dobrze nie wyschła, i pewnie spojrzenie po kilku dniach, czytaniach, będzie inne, może coś mądrzejszego wpadnie do głowy. Bardzo dziękuję za cenną wizytę komentatorską. Miłe to co napisałaś, dziękuję, Kasiu. Przylot żurawi, to jedno z piękniejszych zjawisk w wiosennej przyrodzie, dlatego tak jakoś chciałam im na przywitanie, umościć gniazdo w swoim wierszu. Wiem, że trzeba jeszcze małych szlifów, ale póki co takie to gniazdo pozostanie. Miło, że wpadłeś z wizytą, lubię Twoje wierszowane komentarze :)
teresa943 Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 A mnie się skojarzyła ta wiosenna radość z rodzinnym (przyjacielskim) gromadzeniem się, szykowaniem stołu i radością z bycia razem (może zjazd okolicznościowy?), co zapowiada tytuł "powitanie"; ale jak zwykle mam takie tam swoje... Serdecznie pozdrawiam -teresa
egzegeta Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beenie przepraszam, ale zgłosek nie liczyłem, dopiero teraz to zrobiłem i nawet średniówkę na 7 zgłosce przyuważyłem;) A dlatego nie liczyłem, bo tu na orgu od dawna klasycznych "technik" się nie stosuje;) No to wtedy przepraszam, ale i tak można by coś pomajstrować. Pozdrawiam PS. Może i ja jakiś trzynastozgłoskowiec wypuszczę;))
adam sosna Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 pięknie malowane :) jedno bym zmienił może: łany pól jak jeziora falowane wiatrem w dali widać żaglówki z dwóch kluczy żurawie płyną wolno dostojnie wieść niosąc ze świata oznajmiają obecność głośnymi trąbkami
Baba_Izba Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 widziałam odloty żórawi, nie widziałam nigdy przylotów. Teraz już wyobrażam sobie jak to wygląda. Nawet słyszę klangor. Serdeczności - baba
Beenie M Opublikowano 16 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Każde skojarzenie jest dobre, o ile w ogóle zechce się pojawić, tak jak każdy zjazd, czy to rodzinny, czy koleżeński, jest radosny, bo gromadzi przyjazne sobie osobniki - u ptactwa też. Pozdrówka weekendoweStosuje się, stosuje, tylko rzadko, bo to niemodne. Co ja na to poradzę, że czasami takie archaiczne myśli się do mnie przyczepią i nijak nie chcą wyjść z głowy. Nie pozostaje nic innego, jak się z nimi zaprzyjaźnić. A poza tym, szlachetnym jest, obejmowanie ochroną zanikających gatunków ;)))) Na majstrowanie zgadzam się oczywista, i pewnikiem coś pozmieniam, chociaż nie tak na chybcika.Propozycja godna uwagi, ale i tak najważniejsze, że malunek ozdobiony Twoim uśmiechem :)I to mnie cieszy najbardziej :)
zak stanisława Opublikowano 17 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2008 Pięknie słowem malowane Beniulku cmok
Nessa Isilra Opublikowano 17 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2008 Radosny ten Twój wiersz. Piękne obrazy malujesz maszyna (tj w tym wypadku klawiaturą, ale maszyna tak romantycznie brzmi:) Kaś dyga
lubię latawce Opublikowano 18 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 pozytywnie :) lekko i przyjemnie, jak to w maju :p pozdrawiam, angie
egzegeta Opublikowano 18 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Danusiu ja ciągle czytam, choć tego nie widać i choć to nie moje;) usunęłaś "wtem" , ale pojawiło się "nagle" czyli to samo; dla mnie ten iście sielski krajobraz "psuje" wtargnięcie czegoś nagłego, niespodziewanego a może tak /zgłoski się zgadzają i nic nie jest naruszone;) gdzieś tam klekot się włącza to odzew sąsiada przepraszam za najście pozdrawiam
Beenie M Opublikowano 18 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stanko, u Ciebie piękniejsze sielskie obrazki widziałam, ale dziękuję za uznanie. Fajno, że wizytujesz :)))Wyszło na to, że ja, to maszyna ;))) Hmm, coś w tym jest, Kaś. Dziękuję za pozytywne spojrzenie dygam i ja :)))Najpiękniejszy miesiąc – maj. Dziękuję i pozdrawiam majowo :)Nie przepraszaj, Waść, dobrze prawisz – kupuję (rachunek prześlij pocztą) i już nanoszę zmianę. Dziękuję bardzo sympatycznemu Najeźdźcy za ‘pomysła’ ;))) pozdrawiam z uśmiechem dookoła głowy :)))))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się