TheTallRaver Opublikowano 13 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2008 (ten wiersz napisalem w marcu 2008 dla swojej dziewczyny przed naszym ostanim rozstaniem. ja studiuje za granica, ona w polsce. niestety nie jest nam dane czesto sie spotykac, a gdy juz jestesmy razem, czas wydaje sie uciekac o stokroc szybciej. wiersz mowi o rozlace, nieustannym oczekiwaniu, krotkosci dobrych chwil i twardej niezmiennosci stanu tych rzeczy. to moj pierwszy wierszy jaki kiedykolwiek odwazylem sie ujawnic.) Ku Tobie Kiedy księżyc wstaje późnym cieniem, Cisza gra melodię wonną. Kładzie się do snu wsze istnienie. A ja nie. Wypatruję za horyzont. Noc. Pod niebem widzę ptaki, widzę niewyraźne statki. Słyszę wiatru szept i szemr leśnej gadki. Na bezdrożnym dukcie odnajduję znak. Potem drugi. On wyznacza mi zagubiony szlak. Noc. Biegnę i upadam. Wstaję i potykam. Zasnuty w głębokiej dali, widzę drogi swojej kres. Stoisz Ty. Stoję ja. Ustami Cię dotykam. Wnet rozpływa się słodyczy czar, niby gorzki czarny bez. Noc. I choć krzyczę głuchym wrzaskiem, I płaczę suchą łzą, I siłuję z niemocą swą, To widzę Cię, tylko wtedy, kiedy zasnę. Dzień. KW
Tova_Brink Opublikowano 13 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2008 eh ten wstęp jest anty-poetycki, tylko bardzo hermetyczne wiersze wymagają kontekstu, inaczej trudno je zrozumieć, ten w żadnym razie tłumaczenia nie potrzebuje brzmi to tak, jakbyś usprawiedliwiał ewentualną krytykę, zawczasu się przed nią bronił sam wiersz natomiast jest poetycki do bólu, oparty na sprawdzonych schematach (najlepiej widać to w ostatniej strofie), przewidywalny jest księżyc, cisza, horyzont, są ptaki, statki... no i błędzik widzę:)--->"szemr" adresatka powinna być zachwycona i tylko ona do następnego :-]
Mr._Żubr Opublikowano 13 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2008 Ten 'wstęp' spowodował, że nie mam serca napisać, co naprawdę myślę o wierszu. Pozdrawiam
Rachel_Grass Opublikowano 14 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2008 ja także. wstęp rzeczywiście zatyka wszelkie możliwe interpretacje i zostawia tylko jedną drogę, choć biorąc pod uwagę wiersz, to... i tak byłaby jedna. ale uparcie będę widzieć potencjał, A ja nie. Wypatruję za horyzont. Noc., dziwnie pozwala mi wierzyć, że wystarczą ćwiczenia.
Nessa Isilra Opublikowano 14 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2008 Trudno jest oceniać wiersze, ktore niosa z soba, az tak ogromne pokłady emocji. Cóż po Twoim wstepie mogę jedynie powiedzieć, że emocjonalnie utwor jak najbadziej poprawny. I potencjał tez zauważam;) dygam, Kaś
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się