Magnetowit_R. Opublikowano 30 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 nie zrywaj starych znajomości przyjaciele pomogą gdy powiem ci już spierdalaj zostaw numery adoratorów pocieszą gdy udowodnię że jesteś zerem tak kocham tu i teraz troszczę o ciebie
Baba_Izba Opublikowano 30 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. gy powiem ci już spierdalaj - sugeruje,że peel - ma taki zamiar,gdy udowodnię że jesteś zerem- potwierdza to to "kochanie" wydaje się być takie "zimne"(może wyrachowane nawet, lub spełniane tylko z poczucia obowiązku).Zazdrość? Jeszcze wrócę, poczytać komentarze. Pozdrawiam serdecznie - baba
JacekSojan Opublikowano 31 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 całość brzmi szczeniacko; rośnie macho, rośnie, niedługo pęknie; "ego" mało intelektualne; a poezji nie widać; J.S
Magnetowit_R. Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Babo Izbo - blisko:) ale nie zamiar a katastrofizm i obawa, nie zimno a gorąco. nieprawdę można udowodnić wiedząc że jest nieprawdą;). zazdrość-tak, ale w sumie po co, jak w końcu chwila minie. Jacku - twoja interpretacja (jeżeli można użyć tego słowa) całkowicie mija się z moimi intencjami. pesymizm, nie maczomenizm. pzdr
Johny Opublikowano 31 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do wiersza przyciągnął mnie kontrast między "kocham tu", "troszczę o ciebie" a "gdy powiem ci już spierdalaj"/ "udowodnię, że jesteś zerem". Próbowałem się w niego wgłębić, analizować psychikę PLa, niestety ostatecznie doszedłem do wniosku, że cały utwór można streścić w jednym zdaniu: "Nie poświęcaj dla mnie zbyt wiele, bo i tak się rozstaniemy". Pozdrawiam.
Mr.Suicide Opublikowano 31 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 ciężko mi zrozumieć postawę podmiotu lirycznego z jednej strony, bowiem jeżeli zamierza się wkroczyć w związek, to trochę uczucia przecież musi w tym być. tutaj natomiast wygląda na to, że podmiot liryczny woli z góry ostrzec adresatkę swojej wypowiedzi przed tym, co i tak nieuniknione. hmmm a może podmiot liryczny bazując na doświadczeniach z poprzednich związków chce chociaż troszeczkę zaoszczędzić adresatce bólu, ponieważ wie, że ich relacje i tak unikną rozpadowi. z drugiej jednak strony podmiotowi lirycznemu może jedynie chodzić o związek z czysto materialnych pobudek ? frapujące. pozdrawiam.
a._mrozinski Opublikowano 31 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zimny, zmęczony, doświadczony.... takie mam odczucia. Bardzo mi się podoba. Arek
teresa943 Opublikowano 1 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2008 myślę, że Peel przeżywa lęk przed tym, że związek może się rozpaść, więc już na wyrost stara się nie dopuścić do głębszego uczucia, pragnie i jednocześnie ucieka... tak mi to się skojarzyło serdecznie pozdrawiam -teresa
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dodam: cały czas sukinsyn, niemal na pewno nie szczeniak. W tym kontekście, jeszcze w połączeniu z tytułem, wszystko gra. Wycinek jakiejś rzeczywistości. W tym kontekście daję plusa. Pozdrawiam!
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 dzięki za komentarze, miło ze komentarze różnorodne, i celne. jak napisał pan wojciechowski wycinek jakiejs rzeczywistości, chwili, emocji...pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 "pocieszą gdy udowodnię że jesteś zerem tak kocham tu i teraz troszczę o ciebie" już sama myśl, że kochana osoba jest potencjalnym zerem - takie kochanie sprowadza do wątpliwej wartości deklaracji, a eksponowanie "swojej troski" o to potencjalne "zero" świadczy o egoistycznej, a może i zakłamanej postawie peela (jakieś aksjologiczne pomieszanie); i mówiąc wprost, brzmi to i pretensjonalnie, podejrzanie etycznie, bardzo brzydko; J.S Ps.; gdyby jeszcze tytuł dystansował, zrozumiałbym taka prezentację jako obiektywny opis; ale nie - on tylko wzmacnia i podkreśla zaangażowanie peela;
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 jacku, czy nie zdarzyło ci sie w złości powiedzieć komuś czegoś przykrego, czego tak naprawdę nie mysłałeś
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się