Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Najprawdopodobniej w 2012 skończy się świat(dk. 22 grudnia), dowody? przepowiednie malachiasza 1 "kod biblijny" 2 wtedy kończy się kalendarz majów 3 przepowiednie naukowców 4 i moja 5 2 - data neutralna 01 - data powstania świata(jedynka) 2 - data końca świata(dwójka jako koniec) coś w tym jest, pozatym ruch New Age, i rozów broni nuklearnej, zmuszają mnie, ostatniego z wielkich filozofów oznajmić, wtedy nastąpi koniec świata... czy wierzycie?
Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. więc proszę kleknąć, i błagać Boga o przebaczenie, póki czas, póki czas...
Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. więc proszę kleknąć, i błagać Boga o przebaczenie, póki czas, póki czas... mówi pan tak jakby istniał w ogóle jakiś czas. dziś prosi pan o przebaczenie a jutro znów nagrzeszy. w takich warunkach nie da się udzielić rozgrzeszenia. właśnie w tym rzeczy że nie zna się dnia ani godziny. ;] gdy ktoś naprawdę kocha Boga, nie grzeszy...i tu jest cała zawartość, bóg się nad nami kolejny raz lituje wskazując nam datę końca, żebyśmy mogli wszyscy, którzy w niego wierszymy, mogli być czyśći, imho.
Mr.Suicide Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 miło wiedzieć, będę się szykować. dobrze chociaż, że po Euro. litościwy ten świat dla nas, maluczkich.
Gość Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 najpierw bym sie radził zastanowić, co to znaczy koniec świata... - śmierć jednego człowieka? - koniec ludzkości (świadomych odbiorców)? - koniec życia? - koniec planety Ziemia? - koniec zupełny - po prostu Stwórca kończy zabawę? - czy może koniec jednej przepowiedni i początek drugiej? Jeśli się to kiedyś zakończy, to nawet się nie zorientujemy. Zaś najprawdopodobniejsza wydaje się samozagłada. Ale Bóg chyba cholera nie liczy czasu... Z tym końcem, to chyba wielkie nadzieje rodzi człowiek. i się przeliczyć musi. Nie ma dwóch zdań. Co jak co ale 2012, to niezły kit. Ja bym raczej zaryzykował, że świat się już skończył - wystarczy przecież się rozejrzeć.
Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. problem w tym, że naukowcy mają dogmaty, a jeśli naukowcy mają dogmaty, jest źle to może być przebiegunowanie ziemi, kometa, wojna - wszystko wskazuje na rok 2 0 1 2
Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. gdy ktoś naprawdę kocha Boga, nie grzeszy...i tu jest cała zawartość, bóg się nad nami kolejny raz lituje wskazując nam datę końca, żebyśmy mogli wszyscy, którzy w niego wierszymy, mogli być czyśći, imho. o ile jest się człowiekiem nie ma możliwości żeby nie grzeszyć. jeśli ktoś uważa że nie ma żadnego grzechu na sumieniu - grzeszy pychą. A wiadomo jak się rozprawia z pysznymi - widziało się to w filmie "siedem" ;] w myśl logicznego myślenia, można nie grzeszyć...
Mr.Suicide Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. naukowcy mają dogmaty, powiadasz. to bardzo ciekawe. mnie się zdawało, że naukowcy co najwyżej kierować się mogą i poruszać aksjomatami.
Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. naukowcy mają dogmaty, powiadasz. to bardzo ciekawe. mnie się zdawało, że naukowcy co najwyżej kierować się mogą i poruszać aksjomatami. ajjć, słow "naukowcy" odnosiło się do ludzi kompetentnych w sprawach religijnych
Mr.Suicide Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 naukowcy i religia. to także niezmiernie ciekawe. mnie się wydawało, że jeżeli religia, to myśliciele, teologowie.
Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. religja i nauka mają wiele wspólnego, naprawdę - chociaż niewielu z nas o tym wie...
kazelot Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 to po prostu błąd w tłumaczeniu: w tych przepowiedniach było napisane: "Widzę że Polska organizuje Euro2012!! - wybudują stadiony i autostrady!! ja pierdole! Koniec Świata normalnie!!"
Pan poeta 2 Opublikowano 9 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to też, to będzie ten pierwszy koniec D:
adolf Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Osobiśćie nie wierzę w bezwględność tej daty, ale uważam, że od tego roku zacznie się jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy prowadzący do końca świata. To, że coś się stanie jest prawie pewne. Tyle, że jeszcze najpierw po papieżu murzynie (tak, Bemndykt ma murzyna w herbie)na tron piotrowy wstapić ma ostatni papież Piotr II, który bedzie najgorszym z papieży i doporwadzi kościół do upadku.. cóż, trzebaby zatem zamiast mysleć o pierdołąch sprubowac pomyśleć o jakiejś utopii, może ocali nas to przed sądem ;-))) pozdr.
myślątko Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. po 1.ten Malachiasz to nie żaden Malachiasz tylko Arnold Wion - zwykły oszust po 2. dwójka oznacza równowagę, harmonię i ugodę po 3. jakoś majowie nie umieli odszukać daty końca 'swojego' świata, więc mało prawdopodobne, że znają koniec 'naszego' po.4 kalendarz muzułmański kończy się w 2076, a podobno żydowski Mesjasz ma zapowiedzieć koniec świata w 2240 po.5 ruch New Age to tylko ruch "np.Charles G. Long - przywódca sekty Pozostałości Kościoła Bożego - twierdził, że ukazała mu się świetlista ręka, która wypisała na widmowej tablicy liczby, informując, że koniec świata nastąpi 21 IX 1945 r." "np. L. Ron Hubbard - pisarz SF, twierdzący, że "najlepszym sposobem na zdobycie fortuny jest stworzenie kultu" - założył Kościół Scjentologii, w którym zapowiadał, że doprowadzi wyznawców do "wyższego poziomu istnienia" tj. "operacyjnego tetanu", dzięki czemu dorobił się majątku i podróżował jachtem Sea Org z grupą fanatycznych nimfomanek." tak, że każdemu kto zakłada taki ruch o coś chodzi , czasem o władzę, czasem o pieniądze, czasem o nimfomanki ;))))
amerrozzo Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zgadzam się w wpisem myślątka. Wion to oszust, a Kod Biblii to zwykła fickja. Dowód? Otóż sam zainteresowałem się tym umiarkowanie i wypisałem sobie w roku 2004 kilka przepowiedni, które miały nastąpić w latach 2005-2006. Żadna się nie sprawdziła. Miał być zamach udany na żonę Busha, ale ta ciągla żyje. Miała być powszechna mobilizacja wojsk USA na początku ubiegłego roku, jakaś nowa wojna. I miało być wiele innych rzeczy. Skoro to się wcale nie spełnia, to dlaczego wciąż się mamy tym jarać? Ludzie wciąż będą dyskutować (aż do 2013, kiedy wreszcie zrozumieją, że to jedna wielka bujda) o Kodzie Biblii. Teraz pewnie trwają dyskusje na temat wydarzeń w następnym roku. Tak można bez końca, ale wystarczy zrobić jak ja: wejdźcie sobie na stronę z Kodem Biblii i wypiszcie sobie przepowiednie na 2. i 3. kwartał tego roku. Kiedy pod koniec roku zobaczycie, że nic się nie spełniło, temat będzie zamknięty. Bo inaczej to do niczego rozsądnego nie dojdziemy. Pozdrawiam.
myślątko Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wcale nie było powiedziane, że papież ma być czarny, określenie, które znalazł dla tego papieża Wion brzmiało " de gloria olivae " co znaczy - z chwały oliwki (oliwnego drzewka) a z czym kojarzy się oliwka?? z murzynem??? Paweł nazywał Izrael drzewem oliwnym - więc papież powinien być żydem? zakon Benedyktyński ma swój symbol- gałązkę oliwną - papieżem musi zostać benedyktyn ? oliwa jako symbol Ducha świętego - .............? drzewo oliwne żyjące nawet 2000 lat jako symbol długowieczności.......................? wszystko cokolwiek ktoś wymyśli można zanegować ja ogłaszam moją przepowiednię, a wierzcie mi mam władze sięgania w przyszłość odziedziczoną po mojej babce i jej przodkach. I mówię wam że świat będzie trwać aż do końca, a końca nikt nie pozna zmiany następować będą tak powoli, wszyscy przyzwyczajać się będą do tego co gorsze a historia o tym że było kiedyś lepiej zostanie wymazana nie bójcie się, świat nie zniknie tak jak sobie to wyobrażacie świat skończy się najpierw w człowieku nikt nie przyjdzie oznajmić wam końca, jeśli sami go nie rozpoznacie w sobie jesteście zgubieni
Patryk_Nikodem Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Oj, przejdziemy po prostu w inną gęstość, odrzucając swoje zbędne powłoki cielesne.
Rachel_Grass Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 wracając do wątku głównego- nareszcie!!!
Rafał_Leniar Opublikowano 9 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też jakoś nie drżę przed tym Armageddonem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się