Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

. nikt nie jest tak wielkim podróżnikiem
aby przerosnąć podróż na spokojnie
złapać pigułkę na chwilę przed czasem
połknąć i opowiedzieć w pełni o wrażeniu

jak nadęty balon

w stanie nieważkości
nie ma sensu ważyć gwiazd

*

nikt nie jest tak dobrym słuchaczem
aby usłyszeć jak gaśnie gwiazda
przejaskrawiona w nas samych
szuka cienia jak wosk nietrwale
kurczący się pod okiem płomienia

. knot pełen nonsensu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tomku
dobre to, ująłeś nonsens sensu
a to lada sztuka, kropki też ktoś
mógłby się przywalić, nie uczynię
tego, bo taki zamysł zdaje się
pasuje rozpostartymi delikatnymi
paluchami
pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Tomku, czytam po raz kolejny i jakaś cząstka Twoich słów zatrzymuje, jednak nie potrafię donieść się do całości. Drażni mnie jakoś słowo... przerosnąć... oraz określenie... jak nadęty balon...
Poza tym, ta gwiazda... przejaskrawiona w nas samych... hmm...
Pewnie mnie zbesztasz, ale pominęłabym... jak nadęty balon, a także... knot pełen nonsensu, choć to drugie może łączyć się w jakiś sposób z tytułem.
Być może któregoś dnia, kiedy przeczytam wiersz jeszcze raz, zaświta mi w głowie znacznie więcej.
Ale to zdanie bardzo mi się spodobało...
"w stanie nieważkości
nie ma sensu ważyć gwiazd"
Serdecznie pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
    • @Maciej Szwengielski Pan pozwoli, ale to nie laików trzeba leczyć, tylko tych, co twierdzą, że jakieś moce nadprzyrodzone rządzą światem. Bo właśnie to jest chore. I na tę chorobę intelektualną nie znaleziono jeszcze lekarstwa. Ani w zastrzykach, ani w pigułkach, ani w czopkach. Laicy świat widzą racjonalnie, wg swoich zmysłów, instrumentów, które stworzyli i zgodnie z matematyką i fizyką. Natomiast tzw. wierzący są ofiarami bytu urojonego.  Ciągle czekam na te dowody. 
    • @Proszalny Poezja  ! Z podobaniem, pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...