Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

. nikt nie jest tak wielkim podróżnikiem
aby przerosnąć podróż na spokojnie
złapać pigułkę na chwilę przed czasem
połknąć i opowiedzieć w pełni o wrażeniu

jak nadęty balon

w stanie nieważkości
nie ma sensu ważyć gwiazd

*

nikt nie jest tak dobrym słuchaczem
aby usłyszeć jak gaśnie gwiazda
przejaskrawiona w nas samych
szuka cienia jak wosk nietrwale
kurczący się pod okiem płomienia

. knot pełen nonsensu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tomku
dobre to, ująłeś nonsens sensu
a to lada sztuka, kropki też ktoś
mógłby się przywalić, nie uczynię
tego, bo taki zamysł zdaje się
pasuje rozpostartymi delikatnymi
paluchami
pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Tomku, czytam po raz kolejny i jakaś cząstka Twoich słów zatrzymuje, jednak nie potrafię donieść się do całości. Drażni mnie jakoś słowo... przerosnąć... oraz określenie... jak nadęty balon...
Poza tym, ta gwiazda... przejaskrawiona w nas samych... hmm...
Pewnie mnie zbesztasz, ale pominęłabym... jak nadęty balon, a także... knot pełen nonsensu, choć to drugie może łączyć się w jakiś sposób z tytułem.
Być może któregoś dnia, kiedy przeczytam wiersz jeszcze raz, zaświta mi w głowie znacznie więcej.
Ale to zdanie bardzo mi się spodobało...
"w stanie nieważkości
nie ma sensu ważyć gwiazd"
Serdecznie pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...