Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zapach lawendy rysuje lubieżne
miraże - chciałabym napisać o drzewach
których tutaj nie ma

miejscowi mówią że umarły
w masadzie. tak jak ptaki
i wiara

nie mów że chciałbyś tu być
- od czasów chrystusa nie odnotowano
żadnego zmartwychwstania

i nie daj się nabrać – to nie morze
jest martwe lecz my

Opublikowano

Panie Pancolku, bardzo dziękuję. Lepiej będzie: "ale my", albo: "tylko my"?. Mr.Suicide, ależ mi pan słodzi ;), bardzo to miłe, nie przeczę. Panie Stanisławie, w tym konkretnym przypadku za bardzo wiersza nie pieściłam ;), ale bardzo doceniam Warsztat i staram się tam (pod okiem mądrzejszych od siebie) szlifować tekst. Magnetowit R., nawet pan nie wie, jak mnie pańska uwaga o braku dramatyzowania cieszy. Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Pani Kalino, kusi pani - jak zwykle, a ja - jak zwykle - nie wiem, co zrobić. Wstyd się przyznać - chyba jednak nie ufam do końca czytelnikowi (ani sobie ;), dlatego puenta zostanie nienaruszona. Panie Jacku, kłaniam się. Pani Judyt, na początku mojej bytności na tym forum jedna z użytkowniczek przestrzegła mnie przed mocą wielkiej litery i przyznam szczerze - od tego czasu nie używam. Pani Alter Net, dziękuję bardzo. Pani Beato, chyba ma pani rację, co nie zmienia faktu, że wątpliwości na ten temat szalenie mnie inspirują :). Panie Spiro, jak już pisałam - nie będę tutaj kombinować. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...