zak stanisława Opublikowano 24 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 być sobą W życiu kończy się nie tylko miłość, praca... A jak się kończy, to się kończy. I wtedy dopiero się zaczyna! w głowie gromadzą się jakieś fanaberie kosztem zdrowego odżywiania włosów nie ma z kim pogadać o wypadaniu nawet ta przy której budziłem się teraz patrzy inaczej i czasem tylko kiedy spojrzę przez okno na niewidoczne drzewa w parku kłótliwe wróble na przemian z gołębiami wydzierają z rąk kawałek chleba łabędzie coraz bardziej napuszone wypływają na głębię coś we mnie pęka coś iskrzy się i coś sieję pod wiatr * wersja 2. za radą Bogdana: być sobą W życiu kończy się... A jak się kończy, to dopiero się zaczyna! w głowie jakieś fanaberie kosztem zdrowego odżywiania włosów i nie ma z kim pogadać o wypadaniu ta przy której budziłem się teraz patrzy inaczej przez okno na niewidoczne drzewa w parku wróble kłótliwIe z gołębiami wydzierają kawałek chleba łabędzie coraz bardziej napuszone ODpływają na głębię coś we mnie iskrzy i coś sieję pod wiatr
Lena Achmatowicz Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 i coś sieję pod wiatr/ czy : i coś sieje pod wiatr (?) piękny tekst, kursywa zadziorna:) serdecznie pozdrawiam lenka ps. brakuje spacji w pierwszym wersie.
Niewierny Tomasz Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 Rzeczywiście bardzo ładny wiersz, nostalgiczny itp itd same dobre słowa ode mnie. Pozdrawiam
Fanaberka Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 No!! Jak mu się poprawił początek od kiedy go ostatnio widziałam :-) Ja bym go trochę przegięła w jednym miejscu (jak fanaberie to fanaberie;), o tak: kiedy widzę w oknie niewidoczne drzewa a w ostatniej zwrotce dziabnęła "się"coś we mnie pęka coś iskrzy i coś sieję pod wiatr Pozdrawiam :-)
Everygrey Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 bardzo subtelny wiersz...tylko trochę smutny jak dla mnie, co nie zmienia faktu że jest naprawdę dobrze napisany.. pozdrowienia i uklony... dziś nie będę się przymilać;)
Ewa Maria Gomez Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 Cenię pani dystans "do wszystkiego", pani Stanisławo. Pozdrawiam.
marta_sawicka Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 Oj Stasienko jakze ciezko siac pod wiatr znam to z zycia:))))))))))Pieknie to okreslilas:))))Pozdrawiam.
IN Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 no i fajnie... kolejna wersja wierzę w Twoje nieograniczone możliwości kursywa jest absolutnie do wniebowzięcia cieszę się, że nie zmieniłaś przedostatniej strofki :) cmooooooook!
Anna Siedem Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 Bardzo, bardzo ten wiersz dla mnie. Dobry z Ciebie obserwator Stanisławo ;) i podobno interpretator też. Serdecznie pozdrawiam
Mr.Suicide Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 ach, taki nostalgiczny, melancholijny klimat ostatnio u Ciebie, Stanisławo. bardzo mi się to podoba. - pierwsza strofa - codzienność, głupota ludzka, brak trzeźwego, racjonalnego rozumowiania. przykre :( ; - wszystko ulega zmianie, nawet te najpewniejsze rzeczy w naszym życiu okazują się mimo wszystko nie do końca tak stabilne, za jakie je mieliśmy. przykre :( ; - ludzie non stop walczą ze sobą o przetrwanie. kto pierwszy, ten lepszy. notabene bardzo ładna ta strofa /3/, obrazowa, plastyczna; - w tym całym natłoku codziennych spraw czasami zapominamy. po prostu. a mimo to nie potrafimy uciec od emocji, nie potrafimy ich w sobie stłumić, jest ich zbyt wiele. takie refleksje mi się nasunęły po baaardzo ciekawej lekturze. pozdrawiam.
Jego Alter Ego Opublikowano 24 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2007 biore w całosci Stanko,nie ma o czym mowic:)cala Ty
Boskie Kalosze Opublikowano 25 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jesienna nostalgia, łabędzie coraz bardziej. We mnie też ostatnio coś pęka. Pozdrawiam.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 25 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sławo, ładny kawał wiersza, a momentami: poezja ;) Trochę pokroiłem i namawiam Cię na dalsze operacje na żywym ciele słów (póki jeszcze żywe ;), bo potem będzie za późno - przyzwyczaisz się i pa ;) pzdr. b
allena Opublikowano 25 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sławo, ładny kawał wiersza, a momentami: poezja ;) Trochę pokroiłem i namawiam Cię na dalsze operacje na żywym ciele słów (póki jeszcze żywe ;), bo potem będzie za późno - przyzwyczaisz się i pa ;) pzdr. b Namawiam na wersję Pana Bogdana, o wiele bardziej poetycką się zdaje:) A.
zak stanisława Opublikowano 25 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sławo, ładny kawał wiersza, a momentami: poezja ;) Trochę pokroiłem i namawiam Cię na dalsze operacje na żywym ciele słów (póki jeszcze żywe ;), bo potem będzie za późno - przyzwyczaisz się i pa ;) pzdr. b Bogdanie, Bogusiu, to właśnie tak, chyba już mam w naturze gadulstwo,podobno sangwinicy mają od urodzenia...;))) walcze z tym ale.... dzięki za zajrzysko! zapraszam częściej ( w miarę możliwości) serdecznosci, miłego dnia!pa! a może tak lepiej? ( z tymi włosami?) W życiu kończy się... A jak się kończy, to dopiero się zaczyna! w głowie jakieś fanaberie kosztem zdrowego odżywiania włosów nie wypada z każdym a w domu nie ma z kim pogadać ta przy której budziłem się teraz patrzy inaczej przez okno na niewidoczne drzewa w parku wróble kłótliwie z gołębiami wydzierają kawałek chleba łabędzie coraz bardziej napuszone odpływają na głębię coś we mnie iskrzy coś sieję pod wiatr
Waldemar Talar Opublikowano 25 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2007 chyba każdy w jakim momencie swego życia przestaje być sobą Stanisławo . piękny wiersz . pozdrawiam Waldemar
bajka-bajka Opublikowano 25 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2007 Moja Droga...wszystko gdzies kiedys ma swoj kres, od ktorego granicy nowy poczatek bierze cos....i wtedy patrzymy innym okiem, mimo ze wzrok juz nie ten sam.....serdecznosci i milej nocki ;)*
Ewa_Kos Opublikowano 25 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2007 w warsztacie go widziałam i powiem, że ta wersja poprzycinana jest dość ciekawa, ale za obie skłonna jestem poplusować:))) Pozdrawiam bardzo ściskam i czekam na znak!!!!!!! :)))) EK
zak stanisława Opublikowano 26 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Bajko, Ewuś, serdeczności, EWuś dzisiaj jadę do domu,bedę do niedzieli. Marek się potłukł się mocno- spadł z rusztowania .... pozdrawiam Kosy w nosy.
Marlett Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Stani ! Refleksyjnie i z lellka nostalgicznie. coś we mnie pęka coś iskrzy się i coś sieję pod wiatr Ważne że iskrzy, a wiatry miewają zmienne kierunki. Z plusem cmokaM.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się