zak stanisława Opublikowano 18 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Września 2007 mysz głodna emocji czeka na muśnięcie kocich pazurów trawa aksamitnym dotykiem gotowa przyjąć nagie szepty wyzwolone z ciasnej przestrzeni chwiejnych oddechów poddańczo ścielą się stokrotkowe wzory poza potrzebą kochania więź rozrasta się do rozmiarów baobabu w zagięciach konarów rzeźbione formy ulotnej sublimacji zadziuplone przed zimą puls łzawi proporcjonalnie do szumu w skroniach nienasyconych zimorodnie barwne lata przemijają w oderwaniu ramion od ciała psy mają panów- mysz kota do schrupania
Boskie Kalosze Opublikowano 18 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaciekawiło mnie. A co byłoby, gdyby ten wiersz niespodziewanie włożyć w sam środek czytelnika, na przykład dodając jeszcze jeden wers, powiedzmy coś w rodzaju: a ja ciebie? Zmuszony byłby do ponownego go przeczytania, tym razem w innym kontekście. Pozdrawiam.
Everygrey Opublikowano 18 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2007 masz niesamowitą wyobraźnię...a ten wiersz głębię:) plusikiem i pozdrowieniem się narzucam:)
IN Opublikowano 18 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiersz jest świetny mocny jeszcze wrócę, tymczasem buziam :))))
marcze Opublikowano 18 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2007 Zabieram go do ulubionych. Zgadzam się z IN i Everygrey, czysta przyjemność dla czytającego od tytułu po puentę. Zachwytu ;)
Mr.Suicide Opublikowano 18 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2007 ach, Stanisławo. wiersz przesączony melancholią. bardzo mocno wpłynął na moje emocje. naprawdę. jestem pod ogromnym wrażeniem. pointa jak najbardziej. można by zacytować dosłownie każdy wers, bo utwór moim zdaniem jest świetny w całości. nic dodać nic ująć. ta malarskość. wezmę sobie z największą przyjemnością do ulubionych i będę pielęgnować :) zachwytu ! pozdrawiam.
egzegeta Opublikowano 19 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2007 Stasiu ja Ci zasugerowałem jedną przestawkę z przodu do tyłu a Ty - kurcze prawie wszystko przemeblowałaś i jeszcze obrazy poprzewieszałaś. Ale dobrze. Aha, sugestia Boskich Kaloszy coby wstawić "a ja ciebie" wg mnie - niedobra ;) - przecie wiadomo o co biega;) Pozdrówka
zak stanisława Opublikowano 19 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2007 kochani, przyznam że z udręką czekałam na opinie,bo... rozumiecie... i spotkało mnie miłe zaskoczenie.wasze opinie przeszły moje oczekiwania, słowo. Boskie Kalosze, serdecznie ...dopisek w skrócie Everygrey, no, miło się narzucasz i z wdziękiem Inuś, ty wiesz o co biega...zapraszam marcze, kłaniamsie Mr.Su, ładnie potrafisz rozwijać swoje myśli, miodzio! Egze, naprowadziłeś mnie na ślad, a ponieważ wiersz był ciepły więc przemeblowałam, lubie - w domu też- zgodnie z zasadą psychologii: przemeblowania robią ludzie niezadowoleni ze swojego życia... coś w tym jest. życzę wszystkim i każdemu z osobna zadowolenia ze swojego życia i miłego dnia!
zak stanisława Opublikowano 19 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a kotom? a sośnie?
wypłosz pospolity Opublikowano 19 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2007 widze dobre fragmenty, frazy ladne..'zadziuplone przed zimą' pierwsza strofa odrzuca wyplosza, dalej sie podoba bez ostatnich 2 wersow. pozdr w.p.
Messalin_Nagietka Opublikowano 19 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2007 hehe to tylko nazwy dość częśto zgubne ale niech będzie obyś się Żaczku nie zaplątał w pospolitość nazw - mysz - rolka ... MN ps. równo dołożone
Ewa_Kos Opublikowano 19 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2007 myszo - rolka też ładnie wiersz taki na jesień z liściem zapisanym w tle:))) Pozdrawiam serdecznie:) Słonka nieustającego ode mnie:))))
zak stanisława Opublikowano 19 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2007 wypłoszu, skoroś się nie wypłoszył i cosik dla się znalazł, to cieszy, nawet jak bezy ostatnich fr.be! pozdrawiam serdecznie. Nagietku, nazwy jak kobiety zgubne bywają, gdy im mężczyźni dopiekają... mysz na rolce,a da rady jeszcze?:)) serdeczności Kosie, kochany a co z druga połową? uściski dla obojga! kosy w nosy!!!
zak stanisława Opublikowano 20 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2007 wyląg się jak wyląg, jest jak jest.czasem tak własnie jest, że trudności namnażają trudności.... ino trza zrozumieć pela i autora.... cmok Joasiu! miłego główkowania
Waldemar Talar Opublikowano 20 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2007 fragment o pozie sercem tego wiersza. pozdrawiam Waldemar
Pancolek Opublikowano 20 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2007 To jeden z Pani lepszych wierszy, jakie czytałem ;) Wrócę jeszcze nie raz i ewentualnie zostawię coś bardziej konstruktywnego, niż plusy. +++ (Pod wrażeniem) Pancolek
zak stanisława Opublikowano 20 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2007 Waldi, kłaniam sienisko, bez pozy.;)) Pancolku, wiesz, też tak myślę, pomimo, iż się wygł na "trudnymsłowiu"( wuszka) no cóż lubię wygibasy....czasem z pożytkiem dla figury..:)) serdeczności
IN Opublikowano 20 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2007 fajnie podkręciłaś płentę to stwarza leciutki dystans do treści ;) :)))
zak stanisława Opublikowano 21 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i to właśnie cała pelka, najpierw narzekanie, a potem kij w oko, niech się mysz martwi.. :)))) serdecznosci Inuś, łap szczęście za ogon i duś jak cytrynę!bez połowiczności;)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się